Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

4.04.2018
środa

Żebrak smoleński

4 kwietnia 2018, środa,

Miłośnikiem prasy propisowskiej jestem od jej zarania, wiele więc widziałem i niejeden tekst zapisał się na dłużej w mojej pamięci. Dziś od rana chodzi za mną wstępniak Tomasza Sakiewicza z „Gazety Polskiej”.

Sakiewicz najpierw opisuje prześladowania, jakie wycierpiał za poprzedniego reżimu („Z TVP usunięto mnie nagle 9 kwietnia 2010 r. wieczorem”, „zdjęto mój program”, „nieformalnie wydano zakaz wstępu do wszystkich stacji radia publicznego”, „zostałem potępiony przez komisję etyki”, „musieliśmy znosić szyderstwa reżimowej prasy, ale też części prawicowych publicystów”).

Sakiewicz był tak biedny – przez zastraszanie sponsorów i inwestorów – że w Boże Narodzenie rycerze (tak Sakiewicz nazywa swoich dziennikarzy) nie dostali pensji.

Było zatem biednie, ale było i pięknie, bo rycerze walczyli o pomnik smoleński – i w końcu go wywalczyli.

No i wydawałoby się, że jest dobrze, ale znowu jest źle. Miało być TKM, a jest TKO – Teraz, k…, oni. Sakiewicza wciąż gnębią, tym razem swoi.

Streszczenie tych biadoleń nie odda ich istoty, pozwolę więc sobie zacytować kluczowy fragment:

„Przestaję się sam cenzurować co do mojej oceny różnych ludzi, którzy skorzystali na dobrej zmianie. Robiłem to tylko dlatego, że inaczej w sprawie zasadniczej nie mógłbym dotrzymać słowa. Spojrzałem ostatnio na prenumeratę dziennika czy tygodnika. Okazało się, że zdecydowana większość instytucji państwowych nie była w stanie zamówić nawet jednego egzemplarza gazety. Widać, jaki sort ludzi tam siedzi i po co przyszli po stołki”.

Nie wiem, jak to skomentować – poza tym, że nadtytuł rubryki powinien się zmienić z „Wróg ludu” na „Żebrak smoleński”. I że dla prawicy nadchodzą bardzo ciekawe czasy, których patronem będą znane z historii litery A, W i S.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Żebrak lewacki. Miło?

  2. Nikt o zdrowych zmysłach nie sięga po GP i Sakiewicza.

  3. „Żebrak smoleński” to nie nadtytuł rubryki, ale charakter elit politycznych. „Żebrak smoleński” powoli zmienia oblicze i przekształca się w ” Wielkiego Reprywatyzatora”.
    To będzie kolejna premiera cynicznych, polskich wasali, wysługujących się bezwstydnie globalnym opiekunom ich karier.
    Wyborcy sprawiedliwych wasali już zasiedli wygodnie w fotelach, aby podziwiać to przepoczwarzanie się elit państwa nadwiślańskiego.
    „Wielki reprywatyzator” opracował precyzyjny scenariusz tego widowiska, polegajacego na konieczności oddania majątku narodowego Polaków w dobre ręce ofiar, których 75 lat po wojnie trudno znaleźć, ale Wielki reprywatyzator” ich znajdzie z pomocą 59 sprawiedliwych przyjaciół rozkochanych w sprawiedliwości dziejowej.
    „Sprawiedliwi dostali wsparcie od sprawiedliwych”, taka jest kolej rzeczy, i sprawiedliwości stanie się zadość po upływie 75 lat od zakończenia wojny. O to walczyła Solidarność i to stanie się na oczach wyborców i za ich zgodą , o którą nie będzie pytał „Wielki reprywatyzator”.
    Z niewolniczej mentalności nie wyrasta się w czasie jednego pokolenia wychowanego w czasach komunistycznego zniewolenia. Czym skorupka nasiąkła w dzieciństwie, to zostaje na całe zdziecinniałe życie.

  4. A może zacząć robić gazetę, która da się czytać? Cała kariera tego pana zbudowana jest na żerowaniu na Smoleńsku, bez niej tej gazety dawno by nie było

  5. Wygląda na to, że przyszli tam nie po to, aby za darmo czytać Gazetę Polską. Haniebne motywacje.

css.php