Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

20.02.2018
wtorek

Jeszcze o ustawie

20 lutego 2018, wtorek,

Gdyby latem 1939 roku w Polsce zrobić zdjęcie setce ludzi w kościele, to po sześciu latach 90 osób z fotografii wciąż by żyło. Kilka osób miałoby za sobą działalność w konspiracji, kilka ratowałoby Żydów, ktoś przeżyłby obóz, znalazłby się także jakiś volksdeutsch, szmalcownik, kolaborant czy żołnierz Wehrmachtu. Trzy czwarte ludzi ze zdjęcia (może dwie trzecie, a może siedem ósmych, w każdym razie znakomita większość) miałoby za sobą zaś sześć lat biernego poddawania się losowi okropnemu, ale jednak dającemu żyć.

Gdyby latem 1939 roku w Polsce zrobić zdjęcie setce ludzi w synagodze, to po sześciu latach 90 osób z fotografii byłoby martwych. Dobrzy i źli, bogaci i biedni, wykształceni i analfabeci, kolaboranci i bojownicy – bez różnicy; na dłuższą metę żadna cecha i żadne zachowanie nie wpływały na szanse przetrwania.

Bez zrozumienia (i czucia) tej fundamentalnej różnicy nie można w ogóle zaczynać rozmowy o tej idiotycznej, ale groźnej ustawie i wszystkich późniejszych głupstwach, w tym wykraczającym poza skalę pomyśle budowy muzeum „Polokaustu”.

A teraz po kolei.

Ustawa jest idiotyczna, bo zamiast poprawiać wizerunek Polski w świecie – pogarsza go. Nie odpowiada przy tym na żaden istotny problem społeczny, nie mówiąc o jego rozwiązywaniu. Nikt nie uważa, że państwo polskie czy naród polski współorganizowały Holokaust, a jeśli ktoś tak uważa, to żadna groźba więzienia go nie powstrzyma. Trzeba być Świrskim, żeby wierzyć, że ktoś, kto przed ustawą pisał „polskie obozy śmierci”, teraz podrapie się po głowie i napisze „niemieckie obozy śmierci”. Nie mówiąc już o tym, że zazwyczaj taka fraza to efekt skrótu myślowego, a nie wiary, że obozy stworzyli Polacy.

Zastanawia też użyta w ustawie fraza „wbrew faktom”, bo kto te fakty będzie ustalał – IPN? Sejm? Naród w referendum?

Sądzę poza tym, że nie należy ograniczać wolności słowa. Przepisy penalizujące „kłamstwo oświęcimskie” też są niemądre.

Napisałbym pewnie, że ustawa jest martwa – żaden GROM nie będzie wysyłany, by odrywać niedouczonych amerykańskich dziennikarzy od klawiatur i wlec ich na pokazowe procesy w Polsce – ale obawiam się, że przepis może jednak działać i że nie chodzi tu bynajmniej o żadne obozy śmierci, lecz o blokowanie debaty o naszych, polskich nieczystych sumieniach. Czy debata o Jedwabnem z początku tego wieku mogłaby się odbyć za rządów PiS i po wejściu w życie ustawy? Czy, powiedzmy, lokalny dziennikarz z Białegostoku, który natrafiłby na zakurzone akta zapomnianego procesu, przebiłby się z publikacją?

Ustawa jest zatem idiotyczna, ale i groźna, bo służy nie historii, lecz jej wulgaryzacji. „Nikt nie będzie karany za mówienie o polskich sprawcach”, powiada premier, ale przecież zupełnie coś innego widzieliśmy przez ostatnie dni w telewizji publicznej i zupełnie inną wizję historii przedstawiają nam od lat politycy PiS; nie do zapomnienia jest wywiad Moniki Olejnik z panią Anną Zalewską od edukacji, która nieprzytomnie bredziła w sprawie Kielc i Jedwabnego.

Ustawa wytycza koleiny, którymi ma pędzić nasza – państwowa i dominująca medialnie – narracja o polskiej historii. Ma być pięknie i heroicznie, Polacy nadają się na ofiary i bohaterów. I tak to idzie: Polska została napadnięta i zdradzona przez sojuszników, dwa totalitaryzmy, Polacy byli mordowani, wypędzani, pozbawiani majątków, okupacja była straszniejsza niż gdzie indziej, nie daliśmy się złamać, nie było kolaboracji, kraj bez Quislinga, Armia Krajowa, powstanie, Żegota, miliony Polaków pomagały Żydom, Ulmowie, kara śmierci dla szmalcowników, Sendlerowa, Pilecki, Karski, Zachód się wypiął i tak w kółko, ad mortem defaecatam.

Ale to tylko pół prawdy o II wojnie na ziemiach polskich, a pół prawdy to – jak dobrze wiadomo – całe kłamstwo. Historia jest znacznie bardziej skomplikowana niż słodka papka, którą raczą swoich widzów „Wiadomości”.

Dzieje Brygady Świętokrzyskiej należy zgłębiać, ale nie jestem przekonany, że premier państwa polskiego powinien odwiedzać groby żołnierzy oddziału współpracującego z Niemcami i mającym na koncie potyczki nie tylko z Armią Ludową, lecz i Batalionami Chłopskimi.

Polacy mordowali Żydów nie tylko w Jedwabnem. Liczne i przerażające świadectwa z tamtych czasów przytacza zresztą w ostatnich „Sieciach” Piotr Skwieciński. Polski antysemityzm – krzewiony m.in. w periodyku Maksymiliana Kolbego – nie zawsze prowadził do zbrodni, ale nieraz do kibicowania Niemcom (powtarzają się wspomnienia w rodzaju „Ten Hitler to paskudny typ, ale przynajmniej robi porządek z Żydami”); czasem zaś antysemici – nie wyrzekając się zresztą swoich uprzedzeń – ratowali Żydów, jak Zofia Kossak-Szczucka.

Ok. 400 tys. Polaków służyło w AK, ok. 300 tys. – w Wehrmachcie; w większości zostali tam wcieleni przymusowo, ale było też ok. 20 tys. ochotników.

„Miałem dwóch wybitnych dowódców – Rommla w Afryce i Andersa pod Monte Cassino” – wspominał uczestnik badań nad pamięcią II wojny.

Nikt nie zliczy, ilu Polaków ratowało Żydów, a ilu ich mordowało; nie wiadomo nawet, ilu Polaków zginęło za pomoc Żydom. Medali Sprawiedliwych – dwa przypadły mojej prababci i dziadkowi – jest z pewnością za mało. Oceny – płynące z Zachodu lub Izraela – polskiego państwa podziemnego i polskiego narodu bywają niesprawiedliwe, a czasem po prostu przeraźliwie głupie, ale to nie jest jeszcze argument za forsowaniem ustawy.

Polska historia jest fascynująco skomplikowana i nie widzę potrzeby, by ją upraszczać, zwłaszcza karnymi paragrafami w służbie aktualnie rządzących. Prawdziwa cnota krytyki się nie boi.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 35

Dodaj komentarz »
  1. Co do głupkowatej ustawy, to pełna zgoda. Nie wolno wprowadzać przepisów karnych i to do 3 lat, za przestępstwa zupełnie abstrakcyjne, absolutnie nie zdefiniowane, to znaczy zdefiniowane jakimiś rozciągalnymi jak guma pojęciami typu „kto wbrew faktom”, „kto przypisuje Narodowi” itd. Drugim wymiarem idiotyzmu sterowanie opiniami i naukami historycznymi przepisami karnymi. Nie wspominając już o wolności słowa.

    Natomiast nie zgadzam się na wstępny postulat relatywizmu. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie kwestionował wyjątkowości Holokaustu w historii ludzkości i jeszcze bardziej w historii Żydów, ale moim zdaniem nawet Holokaust nie uprawnia do podważania elementarnych zasad obiektywizmu, logiki, etyki, równości, nauki, prawa, sprawiedliwości i czegokolwiek innego. Wyjątkowa tragedia Żydów nie daje Żydom uprawnień szczególnego autorytetu moralnego, roszczeń do statusu nadludzi (rasizmu wtórnego), czy arbitralnego wydawania wyroków na inne narody i społeczności. Na to nie może być zgody.

    Dla przykładu przypisywanie całemu narodowi polskiemu odpowiedzialność za działanie marginesu kolaborującego z okupantem jest haniebne, podłe i durne, podobnie jak przypisywanie narodowi całemu żydowskiemu odpowiedzialności za działanie ich marginesu kolaborującego z okupantem. A jeżeli jest słuszne i uzasadnione, to w obu przypadkach jest tak samo słuszne i uzasadnione. I tego nie zmieniają żadne statystyki i słupki ofiar. Bo to są kryteria obiektywne.

  2. nie wydaje mi się, żebym postulował relatywizm

  3. Bardzo trafne.
    Nie można karać za słowa. Opinie należy kształtować argumentami. I nie zalgiwać faktów.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Po pierwsze skad to nagle oburzenie jezeli ustawa byla w niezmienionym ksztalcie procedowana od ponad poltora roku…?
    Nawet opozycja miala uwagi jedynie co do Ukrainy i banderyzmu.

    Co robili szacowni analitycy i polityczni komentatorzy z POLITYKI…?

    Otoz zostali obudzeni przez Netanjahu – to oczywiste i dajace wiele do myslenia.

    Otoz nie ustawa im przeszkadza
    ale…reakcja Izraela i zydowskiego lobby stawia ich na bacznosc.

    Czym aktualna ustawa w zakresie ustalania faktow i egzekwowania kary rozni sie od ustawie o karalnosci klamstwa oswiecimskiego czy np. mowy nienawisci…?

    Niczym – oprocz izraelskiego oburzenia.

    Jest bzdura mowienie i pisanie, ze przeciez kazdy wie… otoz nie.
    Profesor Kiezun robil swoje sondaze wsrod kanadyjskich studentow i wyszlo, ze ponad 60% z nich uwaza iz nazisci to byli glownie…Polacy ( „kazdy wie”).

    Wydawaloby sie, ze najlepiej poinformowani Zydzi tez powinni wiedziec a tu sie okazuje, ze minister i byc moze przyszly premier Izraela upiera sie, ze byly Polskie (!) obozy smierci. Malo tego, obecny premier Izraela nie wie, ze istnieli zydowscy kolaboranci i „perpetrators” – ktorych w lartach 50-ych masowo karaly izraelskie sady (sa nawet izraelskie filmy pokazywane rowniez w naszej telewizji o zydowskich wspopracownikach Hitlera) i o ktorych pisala najwybitniejsz filozow zydowska XX wieku Hannah Arentd – odsylam do ksiazki „Eichmann w Jerozolimie: rzecz o banalności zła” pierwsze polskie wydanie 1963 rok ( a propo’s zaszczuta przez Izrael za pisanie i mowienie prawdy – co obecnie probuje sie robic z Morawieckim…).

    Dla Pana Redaktora w ramach akcji edukacyjnej:
    Napisała tam m.in. (s. 151):
    „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii”. Uległość Judenratów wobec nazistów oznaczała skrajną kompromitację żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Arend stwierdziła wprost: „O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści nadawali ogromną władzę do chwili, gdy ich także deportowano” (tamże, s. 151). [..]

    Za te sama oczywista oczywistosc i mowienie prawdy probuje sie zaszczuc naszego polskiego premiera i robia to…Polacy!?

  6. Sady ustalaja mnowstwo rzeczy jak
    np. klamstwo lustracyjne
    klamstwo oswiecimskie
    mowe nienawisci.
    Ustalaja wine i kare.
    Zawsze na podstawie znanych faktow.
    Karano zbrodniarzy hitlerowskich.
    Karano w Izraelu zydowskich kolaborantow.
    Od tego sa sady i jakos wszyscy sie z tym godza.

    Ale akurat w tym wypadku…sa nagle watpliwosci (ktorych wczesniej nie bylo?).

    Dla wszystkich oburzonych wzmianka o zydowskich „perpetrators” odsylam do zydowskiego poety:
    TEN WIERSZ NAPISANY ZOSTAŁ PRZEZ POGRĄŻONEGO W ROZPACZY ŻYDOWSKIEGO POETĘ. WARTO PRZECZYTAĆ!

    Icchak. Kacenelson, Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie, Warszawa 1982, s. 23, „O bólu mój”.

    Jam jest ten, który to widział, który przyglądał się z bliska,
    Jak dzieci, żony i mężów, i starców mych siwogłowych
    Niby kamienie i szczapy na wozy oprawca ciskał
    I bił bez cienia litości, lżył nieludzkimi słowy.

    Patrzyłem na to zza okna, widziałem morderców bandy –
    O, Boże, widziałem bijących i bitych, co na śmierć idą…
    I ręce załamywałem ze wstydu… wstydu i hańby –
    Rękoma Żydów zadano śmierć Żydom – bezbronnym Żydom!

    Zdrajcy, co w lśniących cholewach biegli po pustej ulicy
    Jak ze swastyką na czapkach – z tarczą Dawida, szli wściekli
    Z gębą, co słowa im obce kaleczy, butni i dzicy,
    Co nas zrzucali ze schodów, którzy nas z domów wywlekli.

    Co wyrywali drzwi z futryn, gwałtem wdzierali się, łotrzy,
    Z pałką wzniesioną do ciosu – do domów przejętych trwogą.
    Bili nas, gnali starców, pędzili naszych najmłodszych
    Gdzieś na struchlałe ulice. I prosto w twarz pluli Bogu.

    Odnajdywali nas w szafach i wyciągali spod łóżek,
    I klęli: „Ruszać, do diabła, na umschlag, tam miejsce wasze!”
    Wszystkich nas z mieszkań wywlekli, potem szperali w nich dłużej,
    By wziąć ostatnie ubranie, kawałek chleba i kaszę.

    A na ulicy – oszaleć! Popatrz i ścierpnij, bo oto
    Martwa ulica, a jednym krzykiem się stała i grozą –
    Od krańca po kraniec pusta, a pełna, jak nigdy dotąd –
    Wozy! I od rozpaczy, od krzyku ciężko jest wozom…

    W nich Żydzi! Włosy rwą z głowy i załamują ręce.
    Niektórzy milczą – ich cisza jeszcze głośniejszym jest krzykiem.
    Patrzą… Ich wzrok… Czy to jawa? Może zły sen i nic więcej?
    Przy nich żydowska policja – zbiry okrutne i dzikie!

    A z boku – Niemiec z uśmiechem lekkim spogląda na nich,
    Niemiec przystanął z daleka i patrzy – on się nie wtrąca,
    On moim Żydom zadaje śmierć żydowskimi rękami!

  7. Ta cała „debata” bazuje na relatywizmie, który jest uzasadniany właśnie takimi „słupkami liczb ofiar” i to jest dla mnie właśnie nieuzasadnione, nawet gdy Holokaust był faktycznie wyjątkowy. To chciałem zaznaczyć. Holokaust był wyjątkowy, ale empatia do ofiar zbrodni nie może być stopniowana i przynależna tylko czy głównie jednej wybranej grupie ofiar. Tak samo jak nie mogą być relatywizowane oceny kolaboracji ze zbrodniarzami, strategie przetrwania, czy zjawiska zdziczenia, demoralizacji i bandytyzmu. Nie mogą być też relatywizowane świadectwa ofiar i metodologie historyczne.

    Przykładem „relatywizującego” absurdu w tej debacie jest kilka razy zauważony przeze mnie „argument” mówiący mniej więcej tyle, że „Polacy powinni być zadowoleni i nie czuć się jako ofiary, bo Żydzi szli prosto do obozów śmierci (do gazu), a Polacy i inni Słowianie mieli zdechnąć z głodu z niedożywienia i wycieńczenia w wyniku niewolniczej pracy dla Reichu”. Trzeba mieć nie po kolei w głowie, by produkować takie myślowe konstrukty.

  8. Na koniec… skoro antypolska kampania w Izraelu ma sluzyc walce politycznej i na antypolonizmie mozna ugrac poparcie.
    To dlaczego „skoro wszyscy wiedza” … ” i dzieki pieknym postepom w zblizeniu narodow dzieki, PO, itp itd…”
    Edukacyjnej akcji wsrod izraelskiej mlodziezy i ich masowym wizytom w Polsce.
    …uff

    Tak wiele mozna w Izraelu ugrac na antypolonizmie?
    Skoro malo brakowalo, ze w Knesecie w czasie obrad obowiazywalby jezyk polski.

  9. Bardzo celne jest zestawienie hipotetycznych fotografii z 1939r. w kosciele i synagodze. Wszyscy niby wiemy, ze Zydzi byli eksterminowani, a jednak potwornosc tego faktu nie do wszystkich dociera. Brak empatii jest porazajacy. Polski premier wypomina Zydom, ze wsrod nich tez znalezli sie kolaboranci – jak nazwac ten rodzaj tepoty?

  10. Bez względu na to czy ustawa jest głupia czy nie, szum medialny i dyplomatyczny, który wywołała jest całkowicie nieproporcjonalny do jej znaczenia i świadczy, iż jest być może używana jako element rozgrywki politycznej. Niestety Polska, zwłaszcza pod rządami obecnej ekipy, ma kiepskie kwalifikacje do prowadzenia takich rozgrywek tym bardziej, że trudno wygrać ze świetnie zorganizowaną maszyną propagandową o światowym zasięgu, broniącą dominującego paradygmatu politycznej poprawności.

    @snakeinweb
    Czy mieszanie kwestionowania samego Holokaustu z kwestionowaniem jego rzekomej wyjątkowości jest zamierzone, czy przypadkowe??
    Bo w XX w. było całkiem sporo wielkich ludobójstw i choć każde z osobna jest wyjątkowe dla społeczności, które ich doświadczyły, żadne nie powinno być jakoś specjalnie wyróżniane przez resztę świata.

  11. Ustawa została wymuszona przez de facto rządzący kler, i ich chłopskie rozumienie skomplikowanego tematu. Żydzi zabił Chrystusa, nota bene także Żyda, taka jest wykładnia Polskiego kościoła która miałem okazje poznać na lekcjach religii.
    Ustawa nie służy niczemu – tylko pokazuje całemu światu jak bardzo zacofanym i głupim narodem jestesmy – i jaki jest ” przecinętny” suweren. Zacofany, atny żydowski, każda inna religia jest z gruntu zła, my jestesmy najlepsi, nasza religia jest wiodącą, więc na pohybel z cala reszta swiata. Sobieski pod Wiedniem w 21 wieku. Łańcuszek różańcowy na około granic, zamknijmy ten skansen – na wieczne władanie KK. Bo w innych krajach ich pozycja się kurczy – w Europie tylko Polska się tej dominacji poddaje.
    Zakonnik w Maybachu, co ślubował życie w ubóstwie – on jest motorem tej głupiej ustawy – gratulacje.
    W wieku 14 lat , po spowiedzi ze zboczonym księdzem zrozumiałem czym jest KK w Polsce.

  12. Historia to nie jest temat dla takich ludzi, jak Kaczyński, Jaki, Morawiecki – chyba że chcemy z tego zrobić cyrk. Narodowy oczywiście, wkrótce szalety też będą Narodowe. Oni nie są od wymierzania moralnych ocen w stosunku do Żydów, Polaków, czy kogokolwiek. To są ludzie bez zdolności honorowej, jak by to ujęto przed wojną.

  13. Dla mnie ta ustawa to kolejna PiS-owska ściema, która ma przykryć rzeczywiste problemy tu i teraz emocjami godnościowymi, że przecież „my Polacy jesteśmy czyści”, „zawsze przeciwko złu” itd. Rząd nie potrafi rozwiązać sensownie kwestii smogu, sypiącej się od lat Służby Zdrowia i paru innych palących kwestii, więc sprzedaje publice właśnie takie dziwne „igrzyska”. To chyba też wynik stałej obsesji obywatela J. Kaczyńskiego na punkcie historii, która już wcześniej wybuchała sporami wokół Muzeum II Wojny Światowej, nachalną propagandą tzw. żołnierzy wyklętych itp.

  14. http://www.yadvashem.org/download/education/conf/Feldman1B.pdf

    Polecam aby lepiej zrozumieć całą zaistniałą sytuacje i absolutny brak symetrii w relacjach żydowski-polskich.
    To raport/ instrukcja dotycząca edukacyjnych wycieczek młodzieży żydowskiej do ” kraju śmierci ” z Yad Vashem 1999 rok ale wciąż aktualna.
    Celem wycieczek jest bez ogródek kształtowanie w młodych Żydach poczucia wyjątkowości i wyższości nad tubylcami.
    Świadomie ma sie tworzyc poczucie zagrożenia przez tworzenie atmosfery zaszczucia i celowego unikania kontaktu z tubylcami.
    Polska ma być idealnym miejscem to ksztaltiwania postawy wojownika broniacego oblężonej twierdzy.
    Są cale tabele jak kształtować wcramach wizyty w dzikim i wrogim Żydom kraju postawy izraelskiego patriotyzmu.
    Prowadzący mają tabele jak indotkrynowac młodzież młodzież izraelską na zasadzie kontrastu.
    Polska- zimno, paskudne jedzenie, brudni ponurzy tubylcy, brak piosenek, śmierć, nienawidzący nas goje ( ochrona jest potrzebna do tworzenia nastroju grozy a nie do…ochrony).
    Izrael – ciepło, wesoło, wspaniałe jedzenie, przyjazne rozspiewane towarzystwo, wyższa kultura, życie.

    Z oczywistych powodów prawdziwi sprawcy Holocaustu nie nadają się do ksztaltowania postaw szowinistycznej wyższości.
    Niemcy…trzeba się z nimi liczyć i trudno na ulicach Monachium wciskac mlodym Żydom historie o gorszej kulturze prymitywnych krwizerczych gojów .

    Polska nadaje sie idealnie…zecswoiminobozami śmierci.
    Należy tylko z Polaków zrobic najpierwcwspolwinnych a potem winnych a to idzie łatwo bo trudno uwierzyć w wine uśmiechniętego Niemca w najnowszym BMW lub rozesmianego niemieckiego turysty z koktajlem i palemka na Seszelach…

    A potem Polacy stajacy na palcach przed żydowską wrażliwością…by opinia ” swiatowa” poklepala ich po plecach nie rozumieja dlaczego wIzraelu wygrywa się wybory…na antypolonizmie

  15. Czy tak trudno zrozumieć?Ustawa musi być idiotyczna aby spełniła zadanie.Scenariusz rozpisany w szczegółach, dostosowany do kalendarza.W chwili gdy następuje ostatni atak na sądy i pierwszy na ordynację wyborczą ,suweren musi mieć paliwo.Trafiło na Żydów ..Panowie od pisania ,przeglądnijcie kalendarz ,mające mieć miejsce sprawy polityczne ,sąsiadów za granicą ,,,ludzi z opozycji,.Pozwoli to na przewidzenie dalszych genialnych ruchów. wodza.A może przewidzieć potraficie co wódz uczyni ,aby powstrzymąć protesty uliczne np. kobiet?Kontrmanifestacje.?Bo na opozycje liczy on jak bocian na wiosnę.Zamiast wystąpić do prokuratury o postawienie niszczyciela puszczy pod sąd przyczepili się do prezydenta Gdańska.Zapomnieli duraki o prezydencie Sopotu,który Donkowi pokazał kciuka.Jeżeli opor będzie większy ,jedno jest pewne ,szybszy ruch w kierunku ucieczki z Europy.MAmy specjalistę od robienia wrogów i oby był tez tak dobry w sprawach gospodarczych.Bo jeden Żyd w telewizorze coś o tym bąkał i już radził wymieniać zlotówki.Na byle co.Jasna cholera ,Ale się porobiło.Tak czy inaczej ,Wodzu prowadż ,może na Grodno ?,bo tam mój ojciec służył w wojsku.Ciepły człowiek wybaczy.Tylko ten Poroszenko jakiś twardy .Ale to oligarcha.A kto u nas się dorobił w zagranicznej firmie./ ?No kto>?

  16. Proponuje do
    dyskusji wlaczyc element najblizszego sojusznika hitlerowskich Niemiec z poczatkow wojny…sowietow.

    To im w duzej mierze dzieki wspolpracy aparatow terroru, poligonom udzielanym faszystom do cwiczen, sowieckiemu paliwu i ochoczej wymianie jencow itp itd Niemcy zawdzieczaja swoje militarne poczatkowe sukcesy umozliwiajace Holocaust.

    Oprocz wlasnych zbrodni jak Katyn i poltora miliona Polakow na Syberii, z ktorej wielu nie wrocilo …
    sowieci i generalnie sympatycy stalinizmu/komunizmu sa jako sojusznicy Hitlera wspoltworcami Holocaustu.

    Jak zrozumiemy ten fakt to bramy powitalne budowane przez polskich obywateli zydowskiego pochodzenia na powitanie sowieckiego najezdzcy po 17 wrzesnia 1939 roku nabieraja dodatkowego…znaczenia

  17. @Herstoryk

    Mnie się wydaje, że wyjątkowość Holokaustu jest w zasadzie bezdyskusyjna. Wynika to ze skali a jeszcze bardziej z kontekstu cywilizacyjnego. To prawda, że historia jest pełna ludobójstw, wycinania w pień całych plemion, grup etnicznych, rzadziej narodów. U ich podstaw leżał najczęściej wylew najdzikszych ludzkich instynktów podsycanych czyimiś interesami lub realnymi egzystencjalnymi konfliktami.

    Holokaust oprócz skali jest wyjątkowy w tym, że właśnie nie był dziki, a był zimny, systemowy, przemysłowy. Został dokonany w imię wtedy najbardziej nowoczesnej kultury i cywilizacji. Miał podstawy „naukowe” wypływając z teorii ewolucyjnych, filozoficznych, rasowych. Miał podstawy prawno-państwowe wypływając z doktryny państwowej i był ujęty w ustawach. W końcu został też dokonany środkami nowoczesnego państwa, technikami efektywnej organizacji, logistyki i biurokracji. Był w zasadzie państwowym projektem prowadzonym obok innych projektów, jak budowa autostrad, badania podstawowe w zakresie mechaniki kwantowej, rozwijania broni jądrowych i rakietowych, planów podboju kosmosu.

    Biurokraci Holokaust w godzinach pracy wysyłali z liczydłami tysiące ludzi di komór gazowych wyliczając na chłodno parametry przerobowe, objętościowe i wydajnościowe komór gazowych, krematoriów i potrzebnego gazu. A po godzinach pracy szli na fajrant do domu i czytali własnym dzieciom baśnie Andersena i braci Grimmów, delektowali się poezją Goethego oraz muzyką Mozarta i Beethovena, by być odpowiednio odprężonym i uduchowionym przed następnym dniem ciężkiej pracy.

    I to jest właśnie dla mnie w Holokauście wyjątkowe. To że niemal każdą grupę ludzi można odpowiednimi środkami tak wytresować, że stanie się zamroczoną dziczą i motłochem gotową do wyrżnięcia w pień innej grupy ludzi, to rzecz znana i chyba czysto psychologicznie nie do zmienienia. Ale to że można wprzęgnąć w takie procesy silnie zorganizowane, najnowocześniejsze i najlepiej rozwinięte cywilizacje, państwa i społeczeństwa jest właśnie Holokaustem udowodnione i powinno być traktowane jako szczególna nauka i ostrzeżenie dla całej ludzkości.

  18. „Kwestii żydowskiej prawie niepodobna dotknąć bez wywoływania hałasów i kwasów. Wszystko wolno krytykować, nawet pewniki matematyczne, ze wszystkiego można żartować, tylko kwestię żydowską trzeba głaskać z włosem i to jeszcze bardzo delikatną ręką, w bardzo aksamitnej rękawiczce” Bolesław Prus 1889

  19. Falicz nie pieprz o początku a oceń koniec wojny.A mamy idiotów ,którzy publikują dzieła o tym ,że Polacy zrobili błąd ,nie idąc na ruskich z Hitlerem.Idiotyzmem jest to gadanie,że sowieci robili Holocaust.Falicz pod Stalingradem ,czy na łuku Kurskim.Pisz ,Pisz pisz ,a Naczelnik da ci order.Pisze do ciebie ten ,którego dziadków zabrali z Augustowa na wschód.A ojciec z Syberii udał się do Andersa.On mnie nauczył ,że musimy sobie wybaczyć ,aby bez nienawiści ,żyć dalej.A utrwalili w tym nasi biskupi w liście do Niemców w 1965r.Jak zabraknie paliwa ,Wódz twój Faliczu zarząda odszkodowań od Szwedów.Tego chcesz?.Pamiętam okupacje i żal mi ciebie człowieku.

  20. w każdym razie młodzież żydowska jest przekonywana o niebezpieczeństwie grożącym im w Polsce . Pochodzę z Lublina a cmentarz znajduje się w sąsiedztwie obozu koncentracyjnego. Przechodziłem przez parking obok pomnika na który stały dwa autobusy z których wysiadała młodzież wymachująca flagą z gwiazdą , na mój widok stojący obok autobusu ochroniarze odsłonili demonstracyjnie broń którą mieli pod marynarkami. Było lato miałem na sobie koszulkę z krótkim rękawem , jestem starszą osobą . Jestem ciekawy jakie stanowiłem zagrożenie aby straszyć mnie bronią. Szedłem na grób ojca zapalić znicz .

  21. Ustawa jest doskonała

  22. Tak jak jej twórca.Wszak doskonałych nie internują .

  23. @snakeinweb
    Zdecydowanie się nie zgadzam! Holokaust był [b]bękartem[/b] Oświecenia i nauki, a konkretnie eugeniki i teorii „rasy”, wypracowanej przez uczeńców oraz plemiennego szowinizmu. Narzędzia mają drugorzędne znaczenie, najważniejsza jest idea, do realizacji której są używane. Tak więc nie ma znaczenia, czy używa się cyklonu B, czy maczet w Rwandzie, czy głodu i pragnienia na pustynii Syryjskiej (ludobójstwo Ormian), albo na Ukrainie. Liczy się [b]idea[/b], która za tym stoi – eugenika, „izm”. Wykonawców zawsze łatwo znaleźć – biurokratów nazistowskich, czy stalinowskich, czy Hutu, tureckich oficerów, itp, itd. Proklamowanie wyjątkowości Holokaustu stało się w znacznym stopniu politycznym narzędziem do sterowania dyskursem i narzucania politycznej poprawności.

  24. Nie tyle groźna, co głupia i niepotrzebna.

  25. @herstoryk
    Nazizm (i marksowska teoria nauki zresztą też) był zaprzeczeniem ideałów oświeceniowych, racjonalnego procesu dochodzenia do prawdy. To, że pewne plemienne przeczucia grupa szaleńców na uniwersytetów zamieniała w „teorie”, a ustawodawca w prawo, nie znaczy, że były to wytwory o wartości naukowej. Gdyby możliwe było utrzymanie oświeceniowych wartości w III Rzeszy, takich jak wolność słowa, niezależność uniwersytetów, swoboda badań i publikacji, i ich racjonalna falsyfikacja, pseudonaukowcy nie przebili by się na taką skalę, jak w rzeczywistości miało to miejsce. To nie lekarski fartuch czyni lekarza. Ale czasem sam fartuch wystarcza, by poddać się zaleceniom faceta, który go nosi.

  26. @AndrzejFalicz
    Potwierdzam, wszystko było ok, dopóki szum nie został zainspirowany przez Bibiego Natanjahu i jego służby wizerunkowe. A wiem to stąd, że znajoma mojego kolegi dwa tygodniu temu była w Pradze i opowiedziała, co widziała. Wieczorem spacerowała sobie po starym mieście i na jednym z cmentarzy zauważyła jak grupka ubranych na czarno mężczyzn, kryjąc się za jednym z większych nagrobków, zmawiała się po cichu, by zebrać polityków i dziennikarzy z całego świata i medialnie uderzyć w Polskę. Od tego się zaczęło to szaleństwo.

  27. @Herstoryk
    Ideę, jakąkolwiek i na cokolwiek znajdziesz zawsze w 5 sekund. Taką jest łatwiej znaleźć niż znaleźć piasek na pustyni, i łatwiej zmieniać niż zmienia się rękawiczki.

    Nawet słynni „łowcy skór”, którzy zabijali w karetkach staruszków Pavulonem dorabiali sobie do procederu szczytne idee typu „To czyn szlachetny uwalniać staruszków i ich rodziny od trudów i bolączek, które przynosi starość. I jaka oszczędność dla służby zdrowia i budżetu. Więc pomagamy w rozwiązywaniu bolesnego problemu. No i co co chodzi, za pracę dla interesu społeczeństwa te 200 złoty od „skóry” się przecie należy”.

    Idee niemal zawsze są tylko pomocniczym uzasadnieniem dla dokonywania złych czynów. A rzadko są prawdziwym źródłem i motywem tych czynów.

  28. 21 lutego o godz. 13:48 3749
    „Mnie się wydaje, że wyjątkowość Holokaustu jest w zasadzie bezdyskusyjna….
    Holokaust oprócz skali jest wyjątkowy w tym, że właśnie nie był dziki, a był zimny, systemowy, przemysłowy.”

    @snakeinweb

    Trafna charakterystyka!

  29. @ezi

    Pseudonaukowców obecnie w Polsce mamy sporo; choćby prelegenci na niedawnej konferencji u o. Rydzyka na temat ‚ekoteroryzmu’, specjaliści od ‚traumy post aborcyjnej”, naprotechnologii!

  30. @ezi Potwierdzam. Naradzali się na cmentarzu. Próbowałem podsłuchiwać, ale mówili z prawej strony na lewą więc nic nie zrozumiałem.

  31. Całkiem niedawno mieliśmy ministra zdrowia który postanowił że zlikwiduje kolejki do lekarzy. Zlikwiduje…ustawą.
    Nie zdążył, niestety i problem został.
    Teraz mamy ustawę o IPN…ustawowo wszyscy byliśmy patriotami, piękni i szlachetni a kto twierdzi inaczej…… do puchy!
    I co wyszło?
    Zawsze znajdą sie jakieś Żydy co wszystko popsują!
    Jak żyć w tym kraju…..jak żyć!

  32. _sens
    21 lutego o godz. 14:07 3750
    Każda wielka zbrodnia budzi emocje i daje się doskonale wykorzystywać politycznie i ogłupiać. Pisałem U Passant’a
    Kiedyś było jasne, że chodzi o wyznawcę Judaizmu (bo o Żydach starożytnej Palestyny to się w Europie nie mówiło , bo ich tu praktycznie nie było)
    Obecnie większość ludzi nazywanych żydami jest ateistami. Obecnie żydów ortodoksyjnych praktycznie nie ma
    W 1994 liczba wierzących żydów oceniono na 1220 i jest około 17 domów modlitwy. Praktycznie nikt ich nie zna.
    Dla żydów ortodoksyjnych Żydem, jest tylko osoba, która ma ortodoksyjną matkę lub przeszła konwersję na judaizm. Za Żydów uważa się jednak wiele osób, które nie są żydami. Wiele osób, które uważają się z jakichś powodów za Żydów, nie jest uznawanych przez inne grupy lub instytucje.
    Według prawa izraelskiego Żydem jest osoba, która ma ortodoksyjną żydowską matkę, Tymczasem T. Gross’a uważa się za żyda mimo, że jego matka była polka (za kogo on sam się uważa nie mogłem znaleźć)
    Czyli zamieszanie jest wielkie.
    Ale dla polityków wszystko jest jasne , oni pokażą wszystkim żyda i on żydem ma być (nawet jeżeli sam twierdzi ze nim nie jest)
    na tym samym blogu cytowałem
    Piotr Żebruń: “nie ten Żyd – kto Żyd, lecz ten kogo Partia wskaże”
    i dalej
    Zgodnie z zamówieniem społecznym gen. Moczara, Jedlicki jego zwolenników określał jako “chamów”, czyli przedstawicieli polskiego ludu, zaś zwycięskich w 1956 roku “puławian” jako “Żydów”. Była to korzystna dla gen. Moczara manipulacja propagandowa, gdyż jego przeciwnicy określeni zostali jako “Żydy”. Publikacja Jedlickiego zapowiadała przyszłą czystkę partyjnych liberałów, eliminowanych wszelako jako Żydzi ”
    A tu blogowicze podniecają się informacjami Obecnej władzy która wymyśliła sobie, że skutecznie ogłupi obywateli grając żydami.
    PiS i JK graja potwornie głupio (oczywiście pod rynek krajowy), i wygląda na to, że zamiast zyskać w sondażach, stracą.

  33. Wystarczy poczytać na portalach zajętych przez zwolenników PiS. Duda najgorszy, bo przeprasza. Przeprasza w imieniu Polaków za 1968, a przecież „ja nie miałam z tym nic wspólnego”.

    Dzisiejsi Niemcy też nic nie mają wspólnego z hitleryzmem, a jednak wewnętrznie czują jakąś odpowiedzialność za czyny swoich przodków, czy nawet sąsiadów, a prawie całego narodu zwłaszcza.

    Można więc być dumnym z tych, którzy ratowali Żydów, ale też nie można zapominać o patologii szmalcownictwa i zamiatać jej pod dywan. A już zwłaszcza kulawą ustawą.

    Jeśli już mowa o patologii, to od prawie trzech lat PiS strzela sobie w stopę lub w kolano każdą ustawą lub choćby jej projektem. I tak będzie, więc czas jest by do tego przywyknąć.

  34. Inną sprawą są wydarzenia z 1968.

    Ciągle są w Polsce ludzie, a nawet środowiska, które te wydarzenia oceniają z perspektywy towarzysza Wiesława. Że to taka wewnętrzna zadyma była między Żydami, ale my, Polacy, rozpędziliśmy to całe towarzystwo.

    Oni nigdy nie pojmą, że wtedy zbuntowały się elity. Michniki i Kuronie plus część intelektualistów. Bo to była rewolucja elit. Masy miały swój czas w 1970 roku, bo zabrano im michę, nie jakieś „Dziady”. Dopiero dekadę później połączono siły w walce z komuną i przyniosło to rezultaty.

    Ale ciągle istnieją ci, co kiedyś wysiadywali na parteitagach, nosili w pochodach czerwone sztandary, potępiali wichrzycieli i warchołów. Oni dziś są u władzy. Oni głosują na PiS. I „raz zdobytej władzy nigdy nie oddadzą”.

  35. Mało tego.

    Sieć zalewają relacje o okrucieństwach żydowskiej policji w gettach, a także o współpracy Judenratów z władzami okupacyjnymi.

    Czy można jeszcze być jeszcze bardziej podłym, czerpiąc satysfakcję z tego, że niektórzy Żydzi wykorzystywali resztę mieszkańców gett? Przedstawiając to jako „dowód” w rozpętanej przez PiS walce z całym światem?

    Wielu z was zna rezultat „eksperymentu stanfordzkiego”. Zamknięto studentów na jakiś czas i podzielono na „strażników” i „więźniów”. I bardzo szybko okazało się, że odwzorowywali to, co się działo w każdym miejscu odosobnienia, więzieniu, obozie koncentracyjnym.

    Jako kraj nie odpowiadamy za poszczególne decyzje obywateli. Ale też nie możemy udawać, że wśród nas nie było szubrawców. Zawsze są,…

    Nie nawołuję do zbiorowego bicia się w piersi. Proszę tylko o elementarną przyzwoitość każdego z was. Zwłaszcza wobec ofiar.

  36. snakeinweb – co ty bredzisz czlowieku NIKT NIGDZIE na swiecie nie przypisuje Polakom Holocaustu mowi sie o 200.000 wymordowanych wydanych Zydach przez Polakow ! to zaledwie 3 procent Holocaust .

css.php