Ofiary lepszego i gorszego sortu

Tradycja piękna sprawa, choć nie każda. PiS pielęgnuje zwyczaj segregacji ofiar katastrofy smoleńskiej i choć historia się powtarza, to niełatwo do niej przywyknąć, zwłaszcza, gdy rzecz dzieje się w Kancelarii Premiera z udziałem najwyższych władz Rzeczypospolitej.

Została tam odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona trzem osobom: Lechowi Kaczyńskiemu, Zbigniewowi Wassermannowi i Przemysławowi Gosiewskiemu.

Jaki był klucz doboru nazwisk? Bliskości z Jarosławem Kaczyńskim? Rozmawiałem przed chwilą z Barbara Nowacką, córką byłej wicepremier Izabeli Jarugi-Nowackiej, która – tak samo jak Gosiewski – zginęła w katastrofie. O uroczystościach w Kancelarii dowiedziała się dziś z telewizji.

Okazuje się, że ofiary też są lepszego i gorszego sortu. Naprawdę PiS wszedł na moralne wyżyny.