Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

27.12.2016
wtorek

Pucz, kanapki i kodeks karny

27 grudnia 2016, wtorek,

Jarosław Kaczyński został „Człowiekiem Wolności 2016” tygodnika „wSieci” i w tymże tygodniku oskarżył opozycję o próbę puczu. Ja wiem, że obie te informacje brzmią, jakby ktoś w święta pomylił rydze z peyotlem (chyba że chodziło np. o „wolność od Trybunału Konstytucyjnego”), ale przynajmniej do tej drugiej kwestii warto podejść na serio. Zwłaszcza że pucz był starannie zaplanowany; zamachowcy, jak zauważa szef PiS, pomyśleli nawet o aprowizacji, zamawiając do Sejmu kanapki.

Oskarżenie o pucz ze strony najważniejszej osoby w państwie to nie żarty. A sferę tę – puczu, nie hierarchii w państwie – reguluje kodeks karny. Kanapkowi puczyści na moje oko – prawnika niepraktykującego – pogwałcili art. 128: „Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

Nie ma się zatem z czego śmiać, samo zamówienie kanapek podlega karze od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Czekam na zdecydowaną interwencję prokuratora generalnego i serię pokazowych procesów. I nic nie szkodzi, że puczystom nie wyszło – usiłowanie jest zagrożone taką samą karą jak dokonanie.

PS Jeśli zaś komuś po odejściu od świątecznego stołu mało było lukru, to polecam omówienie wywiadu z Kaczyńskim na portalu wpolityce.pl. Jest słodko jak w peerelowskiej fabryce wyrobów czekoladopodobnych:

„Będąc w ogniu krytyki rząd PiS nie zamierza się poddawać. Politycy partii rządzącej są skonsolidowani i nieugięci w dążeniu do realizacji planu naprawy Polski. Pomimo przeszkód stawianych przez opozycję, partia rządząca realizuje swoje obietnice wyborcze. Rozmówca braci Karnowskich mówi także o osiągnięciach władzy i korzyściach, jakie jej działania przyniosły dla Polski”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 29

Dodaj komentarz »
  1. „puczyści” za trzy lata będą mieli o czym mówić w trakcie kolejnych wyborów.… o co w zasadzie chodzi, raz odebrana władza zapewne boli w niejednym boku, jak widać to w przypadku _partii_rządzących_(liczba mnoga jest celowa). Slogan jaki może pojawić się za te trzy lata, też jak mniemam _nie_będzie_ dziełem przypadku, i może brzmieć mniej więcej tak: „pamiętajcie – walczyliśmy jak lwy wynudzając się w nieskończoność na trybunie – a te kanapki to pomówienie”.

  2. Mówienie o Jarosławie K. jako o najważniejszej osobie w państwie świadczy … o wyjątkowo lekceważącym i niepoważnym podejściu tak mówiącego do instytucji państwa i prawa.

    Co zresztą nie nie pozbawione pewnej słuszności, bo to państwo, jego rządy i opozycja to faktycznie kiepski żart. Na poważanie ze strony obywateli to „państwo” faktycznie nie zasługuje.

  3. Diduszko pucz był faktem, ale oczywiście jaka opozycja taki pucz.

    Kulminacja puczu 7 sekunda.
    https://www.youtube.com/watch?v=mNu82aDpQF0

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Konstytucja nie zabrania protestów posłom zarówno co do formy i spontaniczności.Dzięki temu Kaczyński i jego hunwejbini wychodzili zbiorowo z sali sejmowej kiedy głos zabierała tzw.opozycja sejmowa choć też katolicy.Czy z punktu widzenia państwa można protest proceduralny podciągać pod pucz kiedy to problem pałacowy katolików.Katolicy zaś w polityce kierują się klauzulą sumienia a nie lojalnością wobec państwa świeckiego choć ślubowali w czym ma im pomagać ta sama Opatrzność a nie Putin.Teraz chyba po koronacji Żyd Jezus jako król Polski. Tak sobie myślę,że pucz to strachy na Lachy podobnie jak zamach nad Smoleńskiem. Teraz Kaczyński jak Erdogan wprowadzi zapewne z pomocą hunwejbinów proporcjonalną politykę resocjalizacji chuligańskiego elementu nawet w parafiach bo KK milczy jak w sprawie Smoleńska o roli Boga w lotnictwie.

  6. Mauro Rossi, położenie się na ziemi to punkt kulminacyjny puczu? Serio? Po prostu całe państwo zatrzęsło się od tego bezlitosnego zamachu! Gdyby tylko Janajew to wiedział, położyłby się na ziemi przed Kremlem i historia ZSRR potoczyłaby się zupełnie inaczej…

    Jeśli ktoś nie zrozumiał – to był sarkazm 😉

  7. W kontekście puczu kanapkowego: czy z faktów wynika że marszałek był w spisku?

  8. Snakeinweb- `mówienie o tow Jarosławie jako o najważniejszej osobie w państwie to nie brak szacunku do tegoż państwa, tylko stwierdzenie otwarcie tego, co każdy jako tako myślący , a zwłaszcza pamiętający czasy komuny Polak może łatwo zauważyć. Przypominam, że I Sekretarz też nie miał umocowania konstytucyjnego, a był faktyczną głową państwa, także wg protokołu dyplomatycznego.

  9. A czy jest inna droga usunięcia tych wiecznych posłów z zajmowanych posad – jak UDANY pucz ? Zwycięzców przecież się nie sądzi. Historia tak pokazuje i poucza.

  10. To nie żarty! Konieczne jest jak najszybsze dodanie do owego art. 128 Kodeksu karnego jeszcze jednego paragrafu: „Kto zamawia kanapkę, podlega karze pozbawienia wolności na okres 25 lat lub dożywotnio”.

  11. @ Mad Marx
    W komunie nie przyszłoby mi do głowy, żeby nazywać I Sekretarza PZPR najważniejszą osobą w państwie. Co najwyżej mogłem takie nazwać największym kacapem lub pierwszym Gensekiem ruskiego kołchozu.

    Jeśli już wracamy do komuny, to wróćmy również do odpowiedniego słownictwa i stosownego poważania dla takiego „państwa bezprawia”.

  12. Jak nie ma możliwości wolnego i demokratycznego wyboru to tylko puczem można rozgonić tę partyjną hołotę.

  13. No straszny był pucz. Pucz nad pucze. Płotek pomalowali, kwiatki powtykali. A ci najbardziej zajadli puczyści pisali kredą po asfalcie!! I potem ZUPĘ jedli!!

    ZDRADA, POWIADAM WAM, ZDRADA!!!

  14. Kaczyński od roku dokonuje puczu na demokracji w Polsce, a teraz oskarża o to opozycję. Boże, ty widzisz, a nie grzmisz?

  15. Pucz wywołał Kuchciński bo kupił kanapki dla posłów na nocne posiedzenie Sejmu.

  16. Zamieszany w pucz jest wiec marszałek Kuchcinski. Żeby nie wyrzucenie przez niego posła Szczerby, puczyści in spe nie mieliby powodu, żeby pucz zaczynac:)))

  17. Panie Snake, popieram kazde slowo!

  18. Fakty:
    1. Opozycja nie ma lidera.
    2. Nie ma programu, wszystko krytykuje.
    3. Nie ma strategii.
    4. Daje się prowokować i wykluczać w Sejmie.
    5. Nie ma dobrych polityków, daje się ponieść emocjom.

  19. Wzruszony wielce tym fantastycznym zwycięstwem naszego rządu nad niecnym puczem kanapkowym postanowiłem stworzyć poemat upamiętniający to wiekopomne wydarzenie (ale mam nadzieję, że pan Rymkiewicz wkrótce stworzy lepszy).

    Tysiąc kanapek – to nie jest żart –
    Tysiąc kanapek – u progu Świąt –
    Tysiąc kanapek nie człek lecz czart
    Nasłał perfidnie na polski rząd.

    Tysiąc kanapek planując mord
    (Co każdy Polak wie dobrze prócz
    Tych, co stanowią najgorszy sort),
    Zaplanowało urządzić pucz.

    Kanapek – tysiąc, a posłów PiS –
    Dwie setki z hakiem. Więc mieli zgryz.
    Bo jak widzicie, kanapek siły
    Kilkakroć tutaj liczniejsze były.

    A te kanapki – to istne bydło!
    Te z serem chciały napaść na Szydło.
    Kanapki z szynką chciały na dobre
    Unieszkodliwić ministra Ziobrę.
    Te z pasztetową i te z tuńczykiem
    Chciały rozprawić się z Mularczykiem,
    A przyprawione keczupem Łowicz
    Za cel obrały panią Pawłowicz.

    Wraże kanapki z twarożkiem białym
    Posłankę Kempę osaczyć chciały,
    Te z jajkiem – Antka Macierewicza,
    Te z kabanosem zaś – Piotrowicza.
    Te z polędwicą – coś okropnego –
    Zaatakować chciały Suskiego,
    Wołając przy tym: „My z polędwicą
    „Mamy konszachty z pewną carycą!”

    Różnych kanapek było tam wiele
    I wszystkie miały nikczemne cele.
    Wśród nich – o zgrozo! – tuzin rogali
    Pana Prezesa chciał nam obalić!

    Lecz właśnie Prezes, nasz Wódz i Pan,
    Odważnie krzyknął: „No pasaran!
    „Duda KOD-owców przykryje czapką
    „A my stawimy czoła kanapkom!
    „PiS-ie, do boju! Do boju, PiS-ie!
    „Stawać do walki! Nie migać mi się!”

    Wnet posłów PiS-u puściła trwoga.
    Zwarli szeregi w obliczu wroga.
    Gdy ruszył atak, od pierwszej chwili
    Walczyli mężnie. I zwyciężyli!
    Odważni, dziarscy, wielcy, wspaniali –
    Wszystkie kanapki skonsumowali.
    Prezes ostatni przełknął okruszek
    I w geście triumfu klepnął się w brzuszek.

    Chwała! Zwycięstwo! Niech biją dzwony!
    Wróg kanapkowy już zwyciężony!
    Niechaj poeci piszą peany!
    Wiwat Jarosław Niepokonany!
    Hej, reżyserzy! Hej, producenci!
    Film o tej bitwie trzeba nakręcić –
    Dzieło dla wszystkich przyszłych pokoleń
    Jeszcze wspanialsze niźli hit „Smoleńsk”!
    A dzieci – podczas lekcji historii –
    Niechaj się uczą o tej wiktorii.

    I tak Jarosław stanął w szeregu
    Najwybitniejszych świata strategów.
    Bo to rzecz wielka – przyznajcie sami –
    Ten tryumf PiS-u nad kanapkami.

  20. Zombie i to byłoby na tyle

  21. @observer

    Ad. 1. Proponuję Frasyniuka. Ewentualnie Tuska, o ile powróci na białym koniu, ale chyba jednak Frasyniuk ma większą charyzmę.
    Ad. 2. Programem powinno być zjednoczenie się w obronie demokracji i szykowanie się do następnych wyborów.
    Ad. 3. Zgoda, nie ma. Ale tutaj nic im nie doradzę, bo tę strategię musi opracować sztab mądrych ludzi, a nie jeden zwyczajny pan Wojtek.
    Ad. 4. Trochę zbyt hasłowo rzucony ten „fakt”, żebym mógł się w tej chwili do niego ustosunkować.
    Ad. 5. Patrz ad. 1.

  22. DemeterKora
    27 grudnia o godz. 15:36

    „Mauro Rossi, położenie się na ziemi to punkt kulminacyjny puczu? Serio”?

    Czemu pan Diduszko położył się na jezdni, pagoda raczej nie sprzyjała wylegiwaniu się na świeżym powietrzu? Jedyne racjonalne wyjaśnienie może być takie, że w celi sfilmowania tego epizodu, odpowiedniego zmontowani, i siania grozy w Europie. Ale tu prostoduszni pomysłodawcy mieli pecha, bo sfilmowały go dwie kamery i ta druga należała do TVP.

  23. Jarosław Przewodnik nie spełnia „wymogów” podlegania pod przepisy, o których tu mowa w komentarzach. Jest zwykłym posłem, i Przweodnikiem, o to pojecie z innych czasów, i z innego kraju.

  24. zlodzieje najglosniej krzycza – lapac zlodzieja…

  25. Widzę że humorki dopisują?
    Ale jeśli Naczelnik twierdzi, że był przygotowany pucz, to trzeba wezwać go do ujawnienia dowodów na ten pucz i zgłoszenie ich do prokuratury.
    W przypadku odmowy ujawnienia dowodów na pucz należy:
    -zawiadomić prokuraturę o ukrywaniu dowodów na pucz przez obywatela Jarosława Kaczyńskiego
    -tzw. puczyści, powinni złożyć pozew do sądu przeciw Jarosławowi K. o zniesławienie.
    Wyniosłe milczenie albo kpinki, już przerabialiśmy gdy obywatel Macierewicz bełkotał o twardych dowodach na zamach w Smoleńsku. Skutek jest taki, że liczba przekonanych o zamach raczej rośnie a nie spada.
    I tak samo będzie z tym puczem. Brak działania doprowadzi do tego, że większość społeczeństwa będzie przekonana, że opozycja chce obalić siłą demokratyczną władzę, która musi bronić demokracji.

  26. @Mauro Rossi
    28 grudnia o godz. 18:27

    Wyjaśnienie Diduszki jest tutaj
    https://www.facebook.com/wojciech.diduszko/posts/10210497139979024
    i nie widzę powodu, żeby mu nie wierzyć. Z jednego bardzo prostego powodu – gdyby Diduszko chciał udawać poszkodowanego, to symulowałby mimowolny, niekontrolowany upadek na jezdnię, a nie kładłby się najspokojniej w świecie, na oczach całej kupy świadków.

    Wnioski na przyszłość? Do wszystkich twierdzeń Mauro Rossiego, których nie jesteśmy w stanie zweryfikować, należy podchodzić z dużą, bardzo dużą rezerwą.

    Wnioski dla Mauro… niechaj on sam je wyciągnie.

  27. Kto ma być wodzem opozycji ?Jałowa dyskusja.To nie on a sytuacja i aktualne warunki życia ludzi sprawiają ,o wyniku wyborów.Pamiętacie -w czasach Solidarności zdjęcie z nikomu nieznanym Lechem wystarczylło do zwycięstwa. Rozumie to chyba Grzesio i mało go w mediach.A Rysio rozdrabnia się na na bzdetach i będzie go za dużo, jak było to już Z Wiesławem.Byt kształtuje świadomość i nie ma zmiłuj.Dzaro to taka odbitka Piotra J.który walczy o wyrzucanych z domoów ,ale jest ich za mało, aby wybrać go do Sejmu.A Jaro padnie ,bo tych co dostali 500 będzie za mało, aby przegłosować tych, co na tym stracili.A wodzem zostanie niczym nie skażony, młody albo stary nie polityk.Jak studenci wyjdą na ulice ,to go ujrzymy.

  28. Pucz, jak podają słowniki języka polskieg to standardowo zamach stanu, przewrót z użyciem siły wojskowej, najczęściej zorganizowany przez wysokiej rangi wojskowych.
    Skoro prosty poseł partii rządzącej oznajmia że w Polsce nastąpił pucz, to znaczy, że zaatakowali wysocy ministrowie z Ministerstwa Obrony, któremu przewodzi M. Antoni i jego Misiewicz wojskowy.
    Zaś tzw. „zwierzchnik sił zbrojnych”, pod postacią Dudy Andrzeja, na ogłoszenie puczu udaje sie na wypoczynek narciarski.

    Polska to taki kraj, którego nie ma.

  29. @ Tanaka
    Oj, Tanako, Tanako! Z jakiego słownika Ty korzystasz! Pewnie z jakiegoś przestarzałego! Napisanego przez filologów gorszego sortu. Uporządkujmy zatem parę nowych pojęć w języku polskim:

    polec – zginąć w katastrofie lotniczej
    prezydent – osoba bezwzględnie wykonująca wszystkie polecenia jednego z szeregowych posłów do Sejmu
    patriota – osoba popierająca PiS, otwarcie głosząca miłość do Polski, przy jednoczesnej miernej znajomości polskiej historii, polskiej kultury i… polskiej ortografii
    katolik – osoba uważająca, że ewangeliczny nakaz miłości bliźniego to kompletny nonsens

    … no i wreszcie – a propos słowa, któremu widzę, że z uporem maniaka wciąż próbujesz nadawać nieaktualne już znaczenie…

    pucz – 1) akcja protestacyjna; 2) czynność polegająca na zamówieniu dużej ilości kanapek.

    Oczywiście to tylko namiastka nowej polszczyzny (nowopolszczyzny?), może jeszcze nie do końca uporządkowanej i usystematyzowanej, ale wierzymy, że znajdzie się odpowiednio kompetentny jak nie ten to inny pan Pisiewicz, który i na tym polu zaprowadzi właściwy porządek.

    Pozdrawiam 🙂

  30. A cóż to jeśli nie przygotowania do puczu? Czemu mają służyć wydarzenia grudniowe? Do czego dąży PO i Nowoczesna, jeśli nie do przejęcia władzy?

    Rozumiem, nie udało się. To były takie żarty.

css.php