Red. Karnowski cudze gani, swego nie zna

Do napisania tej notki zainspirowały mnie słowa publicysty tygodnika „wSieci” Michała Karnowskiego:

„Polacy byli oszukiwani, bo media, które były finansowane przez władzę nie były w stanie dać prawdziwego obrazu rzeczywistości”.

Wypowiedź ta padła w „Wiadomościach” w materiale demaskującym przykry fakt, że samorządy nieopanowane jeszcze przez PiS zamieszczają reklamy w „Gazecie Wyborczej”.

Brawura, z którą Karnowski strzelił tego samobója zadziwia. Zajrzyjmy do trzech wydań „wSieci” z tej jesieni.

W nr. 40 (3-9 października) mamy reklamę PGNiG oraz dwustronicową promocję Orlenu nieoznaczoną zresztą jako reklama. Dalej, również bez oznaczenia „reklama” czy „promocja” jest stronica finansowana m.in. przez ministerstwo rozwoju o funduszach europejskich. Potem – strona promująca konferencję Cybersec organizowanej w dużej mierze za pieniądze spółek skarbu państwa pod patronatem dziesięciu jeśli dobrze liczę ministerstw. I jeszcze dwie strony o tej konferencji powstałe „przy współpracy z EXATEL SA”; EXATEL SA należy w całości do PGE, czyli spółki skarbu państwa.

Dalej rodzynek, czyli reklama oznaczona jako reklama – Enea (kontrolowana przez skarb państwa). I jeszcze mała promocja Orlenu. I jeszcze ministerstwo rozwoju na połowie strony zaprasza na konferencję.

Nr 45 (7-13 listopada) przynosi reklamy PZU, Kongresu 590 (partnerzy strategiczni – Orlen, PKO BP i PZU) oraz TVP. Dalej znów promocja funduszy europejskich. I śpiewnik pieśni patriotycznych, wspierany przez Pocztę Polską i KGHM. I jeszcze jedna promocja Kongresu 590.

Nr 46 (14-20 listopada). Starzy znajomi: Kongres 590. PZU. TVP. Ministerstwo Rozwoju. Jeszcze raz Kongres 590. Totalizator Sportowy. Giełda Papierów Wartościowych. Polska Spółka Gazownictwa. Polska Spółka Gazownictwa po raz drugi. Grupa Azoty. PKO Bank Polski. Poczta Polska. PKP. Orlen.

Wychodzi na to, że cytowana na początku wypowiedź Karnowskiego wzięła się z całkiem bogatych doświadczeń własnych.

PS. I jeszcze pytanie – retoryczne oczywiście – do red. Karnowskiego. Czy istnieje związek, a jeśli tak, to jaki, między faktem, że w numerze „wSieci” z początku listopada jest duży artykuł chwalący Orange wraz z ramką z obszernym cytatem z jednego dyrektorów Orange a tym, że firma ta w połowie października była partnerem strategicznym gali Kompasy, organizowanej przez „Gazetę Bankową” (miesięcznik wydawany przez tę samą spółkę co „wSieci”)? Dodajmy, że innymi partnerami gali były tak odległe od skarbu państwa podmioty jak Orlen i KGHM.