Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

18.07.2016
poniedziałek

Marta Kaczyńska kontra Antoni Macierewicz

18 lipca 2016, poniedziałek,

Groteskowy pomysł ministra obrony, by obchodom rocznicy powstania warszawskiego towarzyszyło wspomnienie – w formie apelu poległych – ofiar katastrofy smoleńskiej, mogli do woli krytykować przeciwnicy PiS, a jedyne, co mogli tymi protestami uzyskać, to miano „durniów”, którym poczęstowała ich posłanka PiS Joanna Lichocka [protestowali też – z takim samym skutkiem – publicyści bliżsi partii rządzącej].

Minister edukacji Anna Zalewska równie żarliwie, co niezbornie tłumaczyła, że ofiary katastrofy smoleńskiej też poległy, więc apel im się należy.

Macierewiczowi w sukurs pospieszyła Beata Szydło. – To bardzo piękna decyzja, uhonorowująca tych, którzy na służbie dla ojczyzny ponieśli śmierć – powiedziała. Cieszmy się, że chociaż pani premier uszanowała język polski i nie użyła sformułowania „polegli”.

Przeciw absurdowi buntowali się byli powstańcy, ale któż by ich słuchał? To rząd jest od tworzenia historii i budowy mitów.

Sprawa wydawała się więc prosta, ale właśnie ukazało się nowe wydanie „w Sieci”, a w nim zaskakujący felieton Marty Kaczyńskiej. W kilkudziesięciu zdaniach przejechała się po pomyśle Macierewicza tak, jak ten pomysł na to zasługiwał.

Kluczowe zdania:

„Ofiary katastrofy smoleńskiej są wspominane w sposób godny”.

„Wspominanie zasłużonych dla historii Polski zarówno tej dawnej, jak i najnowszej, nie powinno się odbywać przy okazji obchodzenia rocznic wydarzeń, z którymi nie byli bezpośrednio związani”.

„Bohaterowie każdej z ważnych dat zasługują na to, by mieć własne święto. Nieuporządkowana inflacja wspomnień z pewnością temu nie służy”.

Najciekawsze są teksty, które zaskakują i taki jest felieton Kaczyńskiej. Co więcej, jeśli ktokolwiek może powstrzymać szaleństwo mieszania katastrofy smoleńskiej z powstaniem warszawskim, to tylko córka Lecha i bratanica Jarosława Kaczyńskiego. Docenić wypada ten głos rozsądku.

Obawiam się wszakże, że tekst Kaczyńskiej bardziej podoba się mnie niż Antoniemu Macierewiczowi. Ciekawe jednak, co z tym głosem sprzeciwu pocznie ekipa dobrej zmiany. Specjalistom od przekazów dnia drżą pewnie ręce nad klawiaturami.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. 1000 razy to przerabialiśmy. Marta Kaczyńska zostanie ogłoszona resortowym dzieckiem, żoną gangstera, oszusta i dziecka ubeka albo pojawi się jakiś ekspert od zdrady lub chorób psychicznych i będzie po zawodach.

    A może w obliczu słabości „opozycji” Marta Kaczyńska założy „opozycję” z prawdziwego zdarzenia, a naród będzie miał w końcu rzeczywisty wybór między mniejszym i jeszcze mniejszym złem. Znaczy między frakcją Jarosława Kaczyńskiego i frakcją Marty Kaczyńskiej.

    W tym cyrku w zasadzie wszystkie fikołki są możliwe.

  2. Wnioski.Prezes utarł no Antoniemu ,bo za mocno ostatnio błyszczy i przyćmiewa geniusz wujka pani Marty.Ale sprawa jest o wiele wazniejsza.Bo A ntoni doprowadził do sytuacji w ,której bohaterowie powstania nie chcą towarzystwa jego wojaków. No i jak im nie współczuć.Takiej sytuacji jeszcze NIE BYŁO.

  3. A mnie bardzo martwi to, że opinia jednej osoby (nawet, jeśli jest to córka prezydenta) ma większa wagę, niż prośby samych powstańców, o zdrowym rozsądku i przyzwoitości już nie mówiąc.
    Przypomina to raczej grę w dobrego i złego policjanta. Gdy okazuje się, że sprawa jest przegrana (odczytania tego apelu nie dało by się obronić) środowisko PiS potrafi to przekuć w sukces.
    Teraz nie będzie już komentarzy jaki ten Macierewicz głupi, tylko jaka ta Marta mądra…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Za Martą musiał stać stryjek, żeby dać prztyczka Antoniemu.

  6. Stryjek pewnie stoi za Marta i za Antonim M. jednoczesnie.
    Taka „gra w szachy” nad-prezesa!

  7. Obywatelka Kaczyńska Marta, przypomniała sobie reguły logicznego postępowania i jawnie, medialnie wystąpiła przeciwko ideologii populizmu, doktryny nacjonalizmu, demagogii politycznej brata swego ojca, Kaczyńskiego Jarosława i bez pardonu wyrzekła mądre słowa, cytowane nie tylko wśród żyjących uczestniczek i uczestników historycznego Powstania Warszawskiego.
    Pani Marto,dziękuje Pani za mądre słowa i odwagę wobec wuja, despoty, dyktatora POlsk, kawalera politycznego i faktycznego wichrzyciela, by zniszczyć wolność POlski.
    Rakoczy ze Słubic nad Odrą.

  8. Rodziną duchową Prezesa jest Antoni. Marta – jak wyżej- żona gangstera. Takiego przekazu dnia bym oczekiwał.

  9. Powtarzam czyjeś zdanie, dość rozsądne, że chca się „z twarzą” wycofac z tego apelu, więc wystawili Marte. Oby to cos dało!

  10. Wychodzi na to, ze nawet opozycji zewnetrznej PiS nie potrzebuje…
    Czepiajacych sie wszystkiego w wiekszosci bez sensu (prezes zabil konia, Duda zlapal hostie itp itp) mediow juz nikt powaznie nie traktuje.

    PiS jak sie okazuje moze sie skrytykowac sam…
    i tylko wtedy to ma znaczenie
    by naprawic oczywiste bledy.
    Pan Redaktor sam mimowolnie przyznal, ze jedynie ta droga decyzja Macierewicza moze zostac zmieniona.

  11. Proponuję wprowadzenie obowiązku odprawienia „Apelu Smoleńskiego” przed każdym zapaleniem gryla, imieninami a nawet weselem. Wojsko Polskie idąc krokiem marszowym mogłoby też skandować nazwiska smoleńskie, hymn też powinien zostać uaktualniony. Wtedy paranoja byłaby kompletna.
    PS. Antoś jest nie wyjęty. Nie myślałem nigdy że dożyję czasów kiedy świr będzie Ministrem Obrony RP. Żal mi oficerów WP którzy muszą to znosić. Biedna Polska. Trudno uwierzyć że Putin tym nie kręci.

  12. Ponoć Polska ma prezydenta nie od parady.Ponoć zwierzchnika nad armią.Tak sobie myślę,że jaki zwierzchnik taka armia czy polityczne ramię partii a nie narodu.

  13. Proszę, proszę, jak się pieklą, gdy chce się uczcić nieżyjących ludzi, przypomnieć ich imiona…

  14. Nie ulega wątpliwości, że wypowiedź Marty Kaczyńskiej była uzgodniona z jej stryjkiem. Chodzi o to, żeby postawić Antoniego do pionu i zmusić do całkowitego posłuszeństwa.

  15. Trzeba przyjąć opinię pani Marty za dobrą monetę.
    Być może nie wszystko w Kaczystanie jest podłe.

  16. a moze do kobiety dotarlo, ze jest tez „zycie” po pisie? moze zdaje sobie sprawe, ze „nic na sile, wszystko mlotkiem” zakonczy sie katasroficznie – pomniki beda traktowane tak jak postapiono z dzierzynskim, z ksiazek zostana wymazane fragmenty klamliwe, po prostu przyjdzie walec i wyrowna itd. itd. ona i jej dzieci beda musialy w nowej atmosferze zyc.

  17. ART134pkt 2 Konstytucji.W czasie pokoju Prezydent Rzeczpospolitej sprawuje zwierzchnictwo nad Silami Zbrojnymi za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej.Pytanie -sprawuje czy nie sprawuje?

  18. Ten pomysł wcale nie był ‚groteskowy’; co więcej – idea połączenia upamiętnienia Powstania Warszawskiego i katastrofy pod Smoleńskiem świadczy o głębokiej przenikliwości Tej Władzy, Co To Teraz Jest.

    Szczerze mówiąc, nie podejrzewałem ich o to. Że dojrzą – i odpowiednio upamiętnią – naczelny motyw sprawczy w dziejach tego umęczonego narodu:

    GŁUPOTĘ.

  19. Przecież sens wypowiedzi Pani Marty jest zupełnie jasny: „Bohaterowie każdej z ważnych dat zasługują na to, by mieć własne święto. Nieuporządkowana inflacja wspomnień z pewnością temu nie służy”. Chodzi po prostu o ustanowienie nowego oficjalnego święta państwowego. Stosowna nazwa do uzgodnienia.

  20. takei-butei.
    Trudno uwierzyć żeby nie widział pan różnicy pomiędzy Bohaterami PW a uczestnikami katastrofy powietrznej. Albo pana IQ jest poniżej 5, albo pisze pan na zlecenie.

css.php