Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

1.12.2015
wtorek

Zamach na puszczę

1 grudnia 2015, wtorek,

Jan Szyszko, minister środowiska i myśliwy z mentalnością drwala, odwołał właśnie Mirosława Stepaniuka, dyrektora Białowieskiego Parku Narodowego.

Nie za to, że ten za mało dbał o Puszczę Białowieską, lecz za to, że niewystarczająco gorliwie współpracował z Lasami Państwowymi. Bo leśnicy – a Szyszko się z nimi solidaryzuje – widzą w Puszczy skład drewna, a nie najcenniejsze przyrodniczo miejsce w Polsce. Góry, morze i jeziora mają prawie wszyscy, naturalny las niemal z Europy zniknął.

Teraz barbarzyńcy z błogosławieństwem ministra środowiska (już dawno nie „ochrony środowiska”) ostrzą piły.

Zwiększenie wycinki w Puszczy Białowieskiej byłoby zbrodnią na krajobrazie trudniejszą do odwrócenia niż wiele grzechów tej władzy w polityce.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. polecam relację ze spotkania nowego (ale bardzo starego ) dyrektora generalnego

    http://www.lasy.gov.pl/informacje/aktualnosci/narada-dyrektorow-regionalnych-plany-i-pierwsze-decyzje-nowego-kierownictwa-lp

    komentarze zbyteczne

  2. Troszkę płytki i pobieżny ten artykuł. Byłem i widziałem stan świerczyn w Puszczy Białowieskiej. Nie widzę podstaw do oburzania się, bo leśnicy chcą ratować to co się da a nie ostrzyć piły dla zysku.
    Jeśli nic nie zrobią kornik wpierdzieli wszystko.
    Kilka moich zdjęć z tego roku:
    https://flic.kr/p/y6vEjQ
    https://flic.kr/p/xrebtV
    https://flic.kr/p/ykN3Pm

  3. Puszcza daje sobie rade z kornikiem. z czlowiekiem niekoniecznie

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @borosz
    Na tym własnie polega las naturalny. Stare drzewa zżera kornik, po czym usychają, a na ich miejscu wyrastają nowe.
    To nie plantacja sosnowych desek pod Wołominem czy Tomaszowem, ale las naturalny. Kto tego nie rozumie, ten ma pojęcie o lasach z czasów tow. Gomułki- kiedy Polska rosła w siłę, a przyroda ustępowała przed wielkimi budowami socjalizmu.

  6. Prawo własności jest święte i należy je szanować. A Polska z jej obywatelami i lasami to prywatna własność partyjnych świń.

    Taki mamy ustrój i klimat. Co zrobić.

    Ja jestem bezpartyjny, więc na głosować na bezpartyjnych nie mogę, a na partyjnie świnie jak w PRL-u z zasady nie głosuję.

    Taki już mamy ustrój i klimat, Nic nie można z tym zrobić.

  7. O wycince w BPN mówiono już w Tv Trwam wielokrotnie.

    http://www.radiomaryja.pl/…/za-kilka-lat-puszcza-bialowies…/
    Trochę pogmerałem. Co wyszło? Ano, że tzw. ekspertem od ratowania Puszczy Białowieskiej przez jej wycinanie jest Mieczysław Gmiter, były burmistrz Hajnówki, a obecnie wiceprezes Stowarzyszenia „SANTA”Obrona Puszczy Białowieskie: http://gmina-hajnowka.pl/index.php?option=com_content…. Prezesem Stowarzyszenia jest właściciel tartaku: http://www.wasbel.pl/

  8. @barnaba
    gdyby trafiło na turystę-fotografa… pewnie bym odpuścił. Wykształcił mnie profesor Janicki w Technikum Leśnym w Zagnańsku w zakresie ochrony lasu i prof. Jaworski na na Wydziale Leśnym UR w Krakowie w zakresie hodowli lasu. Wiem co to las naturalny, odnowienie naturalne. Znam rębnie i gospodarkę leśną w parkach narodowych. Chociaż dzisiaj nie pracuję w zawodzie to 10 lat nauki nie da się wymazać z pamięci. Wprawdzie czasów Gomułki nie pamiętam to Gierka już tak 🙂 I śmiech mnie bierze gdy czytam dyrdymały ludzi, którzy zapewne nawet nie pofatygowali się do tej Białowieskiej Puszczy, a mimo to starają się zająć stanowisko i bredzą o złych myśliwych zabijających biedne łosie, strasznych leśnikach wycinających lasy w imię zysku… wszystko z za swoich klawiatur w domowym zaciszu.
    Gdy cywilizacja postanowiła powiedzieć „A” zanieczyszczeniem powietrza i tym samym pozwoliła na ekspansję szkodnika w drzewostanach naturalnych to musi też mieć odwagę powiedzieć „B” i ratować co się da. Zapytam złośliwie… ktoś tutaj wie cokolwiek o odnowieniu naturalnym świerka?

  9. Zwiększenie wycinki w Puszczy Białowieskiej byłoby zbrodnią …to tu się ukrył prokurator Szacki 🙂

  10. O, widzę, że wraca dyskusja o Puszczy Białowieskiej! I jak zwykle leśnicy to ci, którzy najlepiej znają się na lasach naturalnych, choć ich zwykle na oczy nie widzieli. To piękne, że tak wspaniale hodują nam lasy (właśnie HODUJĄ, bo to co sadzą to są UPRAWY leśne, a nie lasy), ale może lasy naturalne, kwestię sukcesji i naturalnych procesów lepiej zostawić biologom i ekologom (myślę o tych akademickich). Że wrócę do dawnego wątku, który toczył się tutaj kilka lat temu (http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1523525,1,wielki-spor-o-puszcze-bialowieska.read): dlaczego leśnikom tak bardzo zależy, żeby zdemolować ten mikroskopijny skrawek naturalnego lasu? Mają wszach miliony ha swoich upraw. Może dlatego, że PB pokazuje, że las bez leśników może istnieć?

  11. Pal diabli ten Trybunał Konstytucyjny. Ale zawłaszczenie Puszczy Białowieskiej PiS-owi nigdy nie wybaczę. No chyba, że wpłacą na konto pierwszego tysiączka na dzieci.
    😉

  12. Puszcza Białowieska nie jest jednorodnym obszarem. Część puszczy to rezerwat ścisły, który rzeczywiście jest lasem naturalnym. Ta część podlega ochronie i nikt od lat nie ingeruje w ten ekosystem. Prowadzone są tam badania naukowe, a zwykli śmiertelnicy mogą tam poruszać się z przewodnikiem tylko wybranymi trasami. Około 20% całej puszczy to Białowieski Park Narodowy, chroniony z mocy prawa, z licznymi rezerwatami. Ta część, w większości, to lasy użytkowane dawniej przez ludzi, zasadzone ręką człowieka, mające cechy lasy pierwotnego. Pozostała część puszczy to lasy gospodarcze pozostające pod opieką leśników. I o ten właśnie obszar toczy się walka. Należy mieć świadomość, że nie są to lasy naturalne, choć za 200-300 lat mogłyby się nimi stać. Tak więc niektórzy postulują, aby puścić przyrodę na żywioł, aby rządziła się sama, godząc się na okres przejściowy, w którym las na dużym obszarze umrze, dając pożywkę pod nowy ekosystem leśny. Z drugiej zaś strony są leśnicy, którzy zgodnie z obowiązującymi zapisami prawa są odpowiedzialni za stan tego lasu oraz jego ciągłe trwanie. Robią swoje i wyzywanie ich od barbarzyńców jest wynikiem niezrozumienia sytuacji. Zbyt dużo złych emocji, a zbyt mało dobrych chęci wniknięcia w istotę problemu. Jeśli ktoś zdejmie z leśników odpowiedzialność za ten olbrzymi przecież majątek i tym samym weźmie na siebie odpowiedzialność za decyzję o rozpadzie (być może przejściowym) ponad 50 tys. ha lasu wtedy sprawa będzie jasna. Póki co trudno mieć do nich pretensje, że wykonują swoją pracę i chronią las. Epitety typu „myśliwy z mentalności drwala” są zupełnie niepotrzebne. Raczej pobudzają do jałowej słownej potyczki niż do rzeczowej dyskusji.

  13. @borosz – i na tym polega problem. Jesteś leśnikiem z wykształcenia, a nie ekologiem. Myślisz w kategoriach drewna, szkodników, posuszu, kornika.

    Ekolog patrzy na sprawę inaczej. Usycha drzewo? W lesie pierwotnym to nie szkodzi, bo na jego miejscu wyrośnie inne, a na martwym drewnie wyrosną grzyby i pożywią się larwy chrząszczy. Zaniknie świerk w Białowieży? Wyrosną inne drzewa. Ani las bukowy, ani dębowy, ani świerczyna na nizinach nie są ekosystemami klimaksowymi (czyli ostatecznym i niezmiennym stadium sukcesji).

    Białowieża to nie las gospodarczy, plantacja desek, gdzie usuwamy (i słusznie) chore drzewa, dosadzamy na ich miejsce nowe, zwalczmy osnuję gwiaździstą czy strzygonię choinówkę. Gdzie odstrzeliwujemy dziki i sarny zżerające młode drzewka (bo wcześniej wytępiliśmy wilki porywające rolnikom owce, a przy okazji też rysie). Białowieża to las pierwotny, im mniej przy nim majstrujemy tym lepiej. Radził sobie bez naszej ingerencji ostatnie 2000 lat, poradzi sobie i teraz- byle mu nie przeszkadzać i nie poprawiać natury.

css.php