O znachorze z Nowego Sącza i wróżkach z kanapy TVN

TVN w „Faktach” z okazji aktu oskarżenia dla znachora z Nowego Sącza przypomniał straszną historię rodziców, którzy idąc za jego radami zagłodzili na śmierć swoje półroczne dziecko.

Niby cywilizacja, XXI wiek, a wciąż są rodzice, którzy hołdują zasadzie „na trzy zdrowaśki do pieca”, której jedynym efektem jest, jak pisał Prus, trup ze skórą czerwoną, gdzieniegdzie oblazłą.

Skąd się biorą tacy kretyni? TVN – i inne telewizje – nie są bez winy. Od lat szerzą ciemnotę, wystarczy pogooglać. A kto sieje wiatr…

„Grzegorza Schetyny karty nie widzą i będzie próbował się pozbyć z rządu ciemnowłosej kobiety. W studiu Dzień Dobry TVN wróżka Oriana i Anna Kempisty, także wróżka, ale i tarocistka, zdradziły, jaką przyszłość Polski i polskiego rządu widzą w kartach”.

„W kuchni Dzień Dobry TVN wróż Maciej, którego kuchnia jest drugą z największych pasji po ezoteryce, przygotował: placki ziemniaczane ze śmietaną, wędzonym łososiem i czerwonym kawiorem, polędwiczki wieprzowe w sosie śmietanowo-grzybowym podane na makaronie pappardelle i koktajl truskawkowo-malinowy. Smacznego!”.

„Polacy chętnie korzystają z usług wróżek. Teraz będziemy mieć w Polsce jeszcze więcej wróżek i wróżbitów, bo powstała pierwsza szkoła dla wróżek. Czego adepci ezoteryki będą uczyć się w tej szole?” – w tym odcinku „Dzień dobry TVN” Jolanta Pieńkowska przyjaźnie gaworzyła z wróżkami, które zapowiedziała jako osoby, „które mogą wiedzieć o państwa życiu wszystko lub prawie wszystko”. Pieńkowska dziwiła się tylko, jak może istnieć szkoła dla wróżek, skoro ten dar albo się ma, albo się go nie ma.

Krótko mówiąc, gdyby TVN była konsekwentna, toby znachora z Nowego Sącza broniła.