Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

17.07.2014
czwartek

Tusk zyska na euroTusku

17 lipca 2014, czwartek,

Czy Donald Tusk dostał propozycję pracy w Brukseli od Angeli Merkel, czy jej nie dostał, nie ma w gruncie rzeczy większego znaczenia. Nawet jeśli na szczyt Unii nie jechał jako kandydat na szefa Rady Europejskiej, to wrócił z niego już w tej roli.

Według poważnych źródeł tylko od woli Tuska zależy, czy zmieni pracę. Premier na konferencji prasowej po szczycie powiedział, że „priorytetem jest Polska”, ale zastrzegł, że są „warianty zapasowe”.

Blefuje? Walczy o stanowisko dla innego polskiego polityka? Być może. Pewnie nigdy się wszystkiego nie dowiemy. Ale na polskim podwórku Tusk JEST kandydatem na szefa Rady Europejskiej i będzie nim do końca wakacji.

Co to oznacza? Pierwszym efektem tej unijnej zagrywki jest zmiana tematyki i tonu w mediach. Afera taśmowa zdycha, Tusk jest już nie hersztem bandy podejrzanych, klnących typów załatwiających ciemne interesy, lecz potencjalnym przywódcą Unii. Piszę tu nie o realiach, piszę o tym, co plus minus myśli opinia publiczna.

Siłą rzeczy nawet media tzw. drugiego obiegu i opozycja zajmują się teraz tym, czy Tusk się nadaje, czy się nie nadaje i czy to stanowisko cokolwiek znaczy. Niezależnie od wyboru strategii jest to sytuacja dla opozycji niewygodna.

Polacy lubią, jak się Polaka docenia za granicą. Tusk zapewnił sobie swego rodzaju list żelazny chroniący go do końca wakacji; będzie oczywiście atakowany, ale nasilenie tych ataków osłabnie.

Po drugie, europejska przyszłość Tuska będzie dyżurnym tematem politycznym przez najbliższy miesiąc. Platforma potrafi grać z mediami, można oczekiwać systematycznych wrzutek o tym, że Tusk wahnął się wte czy wewte, albo że rozmawiał przez telefon z panią kanclerz; to piękny samograj, skupiający uwagę na tym, co dla PO korzystne.

Po trzecie, Tusk zapewne ze zdwojoną uwagą śledzi sytuację w partii. Co kto mówi i czego nie mówi, kto się uaktywnił, a kto przycichł. Jarosław Kaczyński też czasem wspominał o odejściu z polityki, by sprawdzić, kto staje w blokach startowych, a kto jest wierny.

A jeśli Tusk naprawdę stanie się euroTuskiem? Tego nikt nie wie, niewykluczone, że z premierem na czele. To być może najważniejsza decyzja w jego życiu, nie tyle z powodu osobistych losów Tuska i jego premierowsko-prezydenckich kalkulacji, ile z powodu wpływu, jaki ten polityk wywiera na polską politykę.

Tusk jest jak lądolód. Gdy ustąpi, nikt nie wie, jaki krajobraz się wyłoni.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 17

Dodaj komentarz »
  1. W mediach zachodnich komentatorzy wyraźnie podkreślają, zupełnie słusznie zresztą, że poważnym kandydatem na szefa Rady Europejskiej może być tylko przedstawiciel strefy euro.

    Jeżeli otoczenie propagandzistów Tuska mówi inaczej, a reszta polskich mediów bezmyślnie klepie za tą kaczką PR-owską, że Tusk ma jakiś wybór, to tylko świadczy jak łatwo media ludziom w Polsce robią wodę z mózgu.

    Dobrze, że Pan to zauważa, chociaż niepotrzebnie asekuruje się na końcu: ”a gdyby jednak była to prawda?”. Wystarczy tylko posłuchać, co się mówi w Brukseli, a nie w ambasadzie RP przy UE.

  2. A media krajowe zajmują się dezinformowaniem ludzi, czyli przekazywaniem sprzecznych informacji.

  3. Kompletna bzdura, chociażby Financial Times czy European Voice też piszą o szansach Tuska. To wcale nie jest tylko temat poruszany w Polsce (chociaż oczywiście u nas jego szanse są silnie wyolbrzymione).

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czegóż to się nie robi, żeby odwrócić uwagę od afery taśmowej? Jakieś tam szanse nikt go tam nie weźmie w końcu tak jest skompromitowany, że każdy się zastanowi zanim to zrobi.

  6. Lepiej żeby Tusk został szefem Rady Europejskiej, to nowe rozdanie pozwoli uzdrowić PO i zapobiec zwycięstwu PiS i KNP.

  7. soldamn
    17 lipca o godz. 20:57

    ”Kompletna bzdura, chociażby Financial Times czy European Voice też piszą o szansach Tuska.”

    Racz czytać uważnie, kolego. Jeżeli FT pisze, że ”Mr Tusk emerged this week as a possible candidate …”, to oznacza nic wiecej, tylko że Polska wyciągnęła go w tym tygodniu z kapelusza jako swego kandydata. Nigdzie kanclerz Merkel nie poparła oficjalnie tej kandydatury. Jakby zrobiła to Malta, FT też o tym by wspomniał.

    Ale Zachód zastanawiać się będzie tylko nad poważnymi kandydaturami, a wśród nich nie ma Tuska. Nie może więc nasz dzielny premier wybierać między taśmami a Radą Europejską i sprzedawać to jeszcze obywatelom jako jego wyraz troski o P(aństw)O. A państwo, jak wiemy z ust jego ministra od podsłuchów, za którego kompetencje poręczyła spółka bez odpowiedzialności PO-PSL, istnieje tylko teoretycznie.

  8. Nie ma to jak przeczytać dobry artykuł, napisany z głową, przy kawie 🙂

  9. To co zostalo napisane krytycznie to cala prawda o donaldzie aferze.mogetylko dodac.ze Tytanik tonie szczury z tonacego okretu beta sie ewakulowac.Ubywa elektoratu PO .Wymiera elita ZOMOwcow ORMOwcow Ireszte szczochow POst -sowieckich,ktorych nie wymienilem.

  10. Czy Kaczyński nadaje się na przewodniczącego UE? A może Macierewicz? No to skąd takie wysokie notowania PiS-u?

  11. Tusk by chciał uciec do przodu. To człowiek który niczego nie kończy bo po prostu nie potrafi. Umie brylować w mediach i straszyć a to PISem a to Ruskimi ale zbudować niczego nie potrafi. Nawet sławojki. Niestety na stanowisko w Unii tez się nie nadaje bo choćby jakiś język poza polskim by się przydał.

  12. Tusk chce zwiać do UE od odpowiedzialności za niszczenie i zadłużenie Polski,
    a kolesie z UE, chcą, tak jak Buzkowi, wynagrodzi to, ze Tusk pozwala im na robienie świetnych interesów kosztem Polaków

  13. Czy zyska? Finansowo na pewno, ale nie tylko to się liczy. Zresztą poczekajmy do końca wakacji.

  14. Zgodnie z oczekiwaniami większość komentarzy napisana przez ludzi co najmniej niechętnych Tuskowi i starających się go zdezawuować.
    Ciekawe, dlaczego akurat na forum Polityki się udzielają, a nie tam, gdzie znaleźliby więcej pokrewnych dusz.
    Choć w sumie rozumiem – obowiązek przede wszystkim!
    A teraz Szanowna Publiczności, podyskutujmy, jakie to poważne funkcje mogliby pełnić w UE czołowi przedstawiciele Polskiej Prawicy!
    ???
    Cicho! Nie wypada się tak głośno śmiać!

  15. @ jerzy.n19 20 lipca o godz. 20:24

    tak trudno Ci zauważyć, ze w III RP są same prawicowe partie ?
    Kolesiostwo różni się tylko nazwiskami i robią to czego od nich sponsorzy oczekują,
    To świetnie widać na przykładzie Majdanu,
    Wszyscy świeci sceny politycznej III RP, od Kwaśniewskiego, Tuska, Sikorskiego, Borysiewicza, Kaczyńskiego itp, popierają banderowców.

    Nie jest Ci przykro, ze naczelni patrioci III RP, premier Tusk, prezydent Komorowski, szef opozycji Kaczyński, marszałek Senatu, Borusiewicz, marszałek Sejmu Kopacz, Episkopat,
    senatorowie, posłowie, IPN, wszelkiego rodzaju pismaki i lokalne kacyki „zapomnieli” o 71 rocznicy ludobójstwa ~ 250 000 Polaków przez banderowców,
    którzy po bestialskich mordach, pozwolili by ciała naszych rodaków zwierzęta rozwłóczyły

    Fotyga wcale głupiej nie gada niż 85 Geniusz Swata i tak samo jak on, nie ugryzie karmiącej jej niewidzialnej reki UE.
    Fakt, nie jest tak atrakcyjna jak on, ale baronessa Ashton tez nie jest Bridge Bardot

  16. Sezon ogórkowy.
    Będzie czy nie bedzie..To tak jak w tej śpiewce „cy go zabioł cy ni zabioł..”
    Jest o czym felietonik machnąc..
    Ja jestem,w razie czego,za tym by wyjechał i nie wracał.

  17. ”Platforma potrafi grać z mediami, można oczekiwać systematycznych wrzutek o tym, że Tusk wahnął się wte czy wewte, albo że rozmawiał przez telefon z panią kanclerz; to piękny samograj, skupiający uwagę na tym, co dla PO korzystne.”

    Oto jeden z takich bulshitow Platformy:

    ”Donald Tusk nie chce zostać szefem Rady Europejskiej?
    Merkel dostrzegła jego potencjał!”

    Oto gomulkowski standard propagandy, odgrzany przez PO w XXI wieku. Czy oni maja ludzi za glabow?. Dziurawa platforma idzie na dno.

  18. A teraz aż chce się rzec: No i co, zatkało kakao? Czy wasza wszechwiedza na tematy wszelkie zweryfikowała się? Niestety obawiam się, że nie. Zacietrzewienie, nienawiść i teoria spisku są zbyt silnie zakorzenione, żeby cokolwiek, np. fakty, mogły je zmienić.

css.php