Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

23.06.2014
poniedziałek

Wprost na wyrost

23 czerwca 2014, poniedziałek,

„Pomijamy wątki prywatne i nieistotne z punktu widzenia opinii publicznej” – „Wprost” wybił te słowa na czerwono w tekście poprzedzającym stenogramy z kolejnych nagrań polityków Platformy.

Gdyby tygodnik się tego trzymał, stenogramy zajęłyby góra stronę. Bo jaką korzyść opinia publiczna ma z wiedzy, że Sikorski pił szampana? Że Sikorski z Rostowskim wahali się między pierogami z królikiem, golonką glazurowaną i tatarem z tuńczyka? Że ośmiorniczka była marynowana w rozmarynie z oliwą? Że prezes Orlenu podziwiał muskulaturę kelnera? Że sola była w sosie maślano-winnym, z młodymi ziemniaczkami i warzywami, ze szpinakiem i grzybami albo z rydzami i z sosem rydzowym ze szpinakiem? I że prezes Orlenu i minister skarbu wybrali wersję z rydzami?

Czy ktoś z 11 autorów podpisanych pod tekstem „Wprost” mógłby mi to wytłumaczyć? Niekoniecznie solidarycą i stemplem „wolność słowa”?

Podejrzewam, że te didaskalia są potrzebne, bo nic poza tym tam nie ma. Gdyby pominąć wulgaryzmy, opisy potraw i win i dowcipy, zostałoby niewiele lub zgoła nic. Kilka ciekawostek, zero skandali. Że Sikorski chciał być komisarzem, a Rostowski jedynką w Warszawie? Że obaj nie lubią Huebner? Że Gawłowski zastanawiał się nad kandydowaniem do europarlamentu? Że Karpiński nie wiedział, kim w PSL jest Pasławska? Że przewija się motyw Nowaka i tego jak się pogrążył z zegarkiem? Że Sikorski chce zaj… PiS? Sam to kiedyś powiedział publicznie i wcale nie dużo bardziej eleganckim językiem. Że nie jest entuzjastą USA?

No niesamowite, odkrywcze wręcz – politycy rozmawiają o polityce, mają ambicje i jednych znajomych lubią, a innych nie. Co do warstwy językowej, to znam kilku polityków – z różnych partii – którzy klną, także na swoich kolegów, równie intensywnie. Mam nadzieję, że w tej sprawie skorzystają z okazji, by milczeć.

Długie fragmenty tych nagrań stawiają wręcz ich bohaterów w dobrym świetle. Prezes Orlenu Jacek Krawiec mówi, że wprowadził praktykę, że spotyka się z menedżerami z Rosji na szczeblu prezesa. „Polska się stała ważnym krajem, to nie to, że sobie PR robimy” – mówi Krawiec, a Karpiński odparł: „To najważniejsze wyzwanie przed nami, o którym mówi Donald, to żeby z tego coś zostało dla zwykłego Kowalskiego”. Do czego się tu przyczepić?

Opublikowane dziś rozmowy nie mają ciężaru gatunkowego, co mnie zresztą cieszy, bo nie chciałbym usłyszeć jak ten czy ów minister z tym czy owym prezesem ustalał wysokość łapówki.

Wolałbym oczywiście, żeby panowie odróżniali spotkanie prywatne od służbowego, gdy już dostaną rachunek. Ciekawe, czy z własnych też by sobie tak nie żałowali.

Dzisiejsza publikacja „Wprost” przyćmiła wątki ważniejsze.

Kto nagrywał?

Ile jest nagrań?

Co się stało z nagraniami z Kulczykiem?

Co z dymisją Sienkiewicza – całkowicie zresztą zasłużoną? Jest politycznie odpowiedzialny za blamaż służb i sam się dał nagrać na rzeczywiście kompromitującej rozmowie z prezesem NBP.

Co z konfliktem ministerstwa sprawiedliwości z prokuraturą? Czy nie jest to argument za powrotem do poprzedniego modelu?

Dzień, dwa dni temu wyglądało na to, że koniec Platformy i Tuska jest bliski. Ale dzisiejsza publikacja tego upadku nie przyspieszy. Będzie z niej pewnie ciekło, ale powoli.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 76

Dodaj komentarz »
  1. Karpiński odparł: „To najważniejsze wyzwanie przed nami, o którym mówi Donald, to żeby z tego coś zostało dla zwykłego Kowalskiego”

    no tego podsłuchanego fragmentu to nie widziałam w żadnym medium – ciekawe czemu. Przeciek godny dymisji rządu!

    Chyba nigdy z podsłuchanych taśm nie wyszło de facto, po obraniu tych rozmów z dowcipów, bluzg i wulgaryzmów, tyle dobrego o politykach – rozmowy pokazały, że interesują się mechanizmami państwa, co można jak zmienić i usprawnić, jak powinny współpracować instytucje w dobie kryzysu, co jest ważne dla kraju, co powinno się zmienić – a także głęboki realizm i rozeznanie w geopolityce.

    Skandaliczna jest rozmowa Nowaka i prawdopodobnie dlatego, że on się pogrążył, wspomniany jest przy okazji każdego przecieku.

  2. Teraz media powinny dac czas prokuraturze. Przypominam sobie ile glupstw wypowiedzieli i napisali dziennikarze kiedy wybuchla sprawa zaginiecia Madzi. Prokuratura codziennie byla pod pregierzem mediow, zadne tlumaczenia nie docieraly ani do dziennikarzy, ani do ich czytelnikow. Aby wyjasnic sprawe ,,matka Madzi” prokuratorzy potrzebowali miesiecy a nie dni.

  3. rozumiem oburzenie p.Szackiego – po prostu „trzymający taśmę” zwrócił się do Wprost a nie do Polityki. Ale panowie z Wprost grają tymi samymi kartami co Polityka – chcą zarobić. A że przy okazji wyłażą na wierzch nie pierogi z czymś czy golonka glazurowana ale METODA działań, ich „styl” – no trudno. O TAKE POLSKE WALCZYLI „ludzie wolności”. Sorki ale z dwóch względów:
    – wolność wypowiedzi (a konsekwentnie konieczność zachowania tajemnicy informatora) jest WARUNKIEM SINE QUA NON państwa DEMOKRATYCZNEGO,
    – obrońcy „starego” – innymi słowy – CI CO ŚCIGAJĄ, POTĘPIAJĄ, etc tzw. „kelnerów” – niech lepiej zdefiniują co rozumieją – i ogłoszą to PRO PUBLICO BONO – przez „demokrację”, „wolność wypowiedzi”, „wolna ręka rynku”, „przedsiębiorczość”, „korupcja”, „racja stanu” a przed wszystkim KORUPCJA POLITYCZNA. Jakoś nie słyszałem aby redaktor Wprost zostawał ambasadorem w …….(a redaktorom Polityki to się zdarzało a jeden pan – Szostkiewicz – to wręcz przebiera nogami), aby ogłoszenia RZĄDOWE pokazywały się w Wprost (a Wybiórcza czy Polityka są regularnie). Czy p. Szacki słyszał coś o Dark Money a co się dzisiaj przewala przez USA? A jak się do tego ma kasa Sorosa pod tytułem „Open Society” (polska gałąź: Fundacja Stefana Batorego) i efekt: KOMPLETNIE zglajszlachtowana działalność „organizacji pozarządowych”. Z litości pominę już że p. Szacki tak troszcząc się o „jakość”, „estetykę” jakoś nie znajduje miejsca do faktu podsłuchiwania Polaków przez NSA (bądź co bądź organ innego państwa). Rozumiem, kasa zobowiązuje i buźkę trzeba trzymać kubeł (bo pełen żarcia).
    A poza tym, ja jako Ślązak mam urobioną opinię o jakości działań Polactwa i z lubością powtórzę za poetę polskojęzycznym: całujcie mnie wszyscy w dupę i jak usłyszałem ostatnio hasło: z gołodupcami nie robi się interesów.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. bardzo celne spostrzeżenia. dzięki

  6. Dziękuję za ten świetny komentarz, wyraził Pan moje zdanie. Pozdrawiam.

  7. do ara: Jestem dziwnie spokojny, że Polityka nie opublikowałaby nielegalnych podsłuchów, z bardzo prostej przyczyny. Nie jest żerującym na taniej sensacji tabloidem, ani ubierającym się w patriotyczne szaty szmatławcem. A już pretensje szanownego pana, że redaktorzy Wprost „nie idą w ambasadory”, to już chyba dowcip. Już widzę pana Latkowskiego z jego kryminalno-gangsterską przeszłością w roli ambasadora. Może przy ONZ?

  8. Ja przepraszam, że troszkę obok tematu, ale chciałem zwrócić uwagę na problem cenzury we Wprost, która ostatnio mieni się ostoją wolności w naszym kraju. Otóż, jeśli przychodzi co do czego, to niewygodne komentarze są zbywane. Przykład i dowód:

    http://i.imgur.com/i27CboQ.png?1
    http://www.wprost.pl/ar/453352/Jak-Sienkiewicz-odmowil-spotkania/

  9. Nagranie Belka-Sienkiewicz jednak zawiera szokujące fragmenty.

    Jeśli władza jest w posiadaniu informacji o nieuchronnej zapaści ZUS-u czy nieuchronnej dewaluacji polskiego długu, to nie powinna tego zamiatać „na potem”. Belka z Sienkiewiczem już w lipcu 2013 o tym otwarcie mówią. I co? Gdzie reformy?

    Republika kolesiów którzy myślą tylko o władzy – przepraszam ale taki obraz się wyłania.

    I młodzi ludzie wyjdą na ulicę bo coraz więcej z nich rozumie że to oni właśnie zapłacą za brak reform.

  10. BO2100 – Wprost tabloidem taniej sensacji? Oni w knajpach kombinują, robią sobie jaja z 36 mln ludzi w tym kraju, a ty piszesz takie rzeczy? To bez znaczenia kto to ujawnij ..po co te czepianie się do WPROST. Ktoś to musiał zrobić? A jak ty byś miał takie taśmy? To co? Dzieciom byś do poduszki puszczał. Żal mi was.

  11. Tasmy PIS juz były..Gumiaków także,,SLD tez…Więc kolej przyszła na PO. Jakie ma znaczenia z jakiej partii są nagrania. Chwała temu co to nagrał, i drugiemu co to upublicznił.Dlaczego chwała???.Zadam tu jedno pytanie. Jak w LEGALNY sposób miałby „ktoś” udowodnić co się naprawdę dzieje w naszych elitach?????
    Proszę wiec o rzeczową odpowiedz..

    Ps…Nie jestem i NIGDY nie byłem fanem PIS…Wez to pod uwagę jak będziesz mi odpowiadał..

  12. To jest żenujący spektakl . Pogrążam się w smutku, ponieważ prawica nie potępiła podsłuchiwania prywatnych rozmów. Prywatne opinie, są zawsze obarczone emocjami również prywatnymi i nie powinny wychodzić poza grono osób , które te rozmowy prowadzą. Jak tak dalej pójdzie to wszyscy zostaniemy zakładnikami służb i mediów , które również są zakładnikami służb. Obrzydliwa rola gnojka zakładającego podsłuch bez zgody prokuratora powinna być powszechnie potępiona .
    Gdzie ta wymarzona i oczekiwana wolność ? Czy mediom brak profesjonalizmu , żeby z otwartą przyłbicą atakować politycznych ignorantów i pyszałków. Podsłuch poniża wszystkich, tego co zakłada podsłuchy, tego co te podsłuchy publikuje , tego co je nagłaśnia i nas czytelników tych podsłuchów. czy Polacy sobie na to zasłużyli?
    Trzeba znaleźć mocodawcę tego ogólnonarodwego poniżenia.

  13. Czytam Pana komentarz i chyba wygląda, że jak większość blogerów pisany bywa pod publikę lub zapotrzebowanie tego czy innego.
    Jeśli uznać, że Minister płaci za prywante żarcie służbową kartą, w normalnej demokracji podaje się do dymisji a społeczeństwo pamięta, że to oszustwo i brak wiarygodności a media stawiają go pod pręgieżem. Polska polityka jest już na samym dnie bagna, bo ani przyzwoitości ani honoru, tylko chęć oszukiwania wyborców i plucia im w oczy. Przypomną sobie o Nas przed wyborami.
    Kolejna afera ale oczywiście winni są tamci, ale nie my….
    Znów wymyślą kolejne historie które przysłonią ich błędy i lenistwo.
    Jeśli broni Pan tej władzy, która w wyniku wyborów pluje na wyborców i mówi że cały czas słońce Peru świeci, to coś jest nie tak nawet na dole nie mówiąc o górze. …
    Szkoda, że bagatelizuje Pan coś co się nazywa przyzwoitość.

  14. widze, ze gustuje Pan w insynuacjach

  15. Tak, tak ma Pan 100% racji.
    PDT mówiący, że paliwo może być po 7 zł jest wyrazem szczególnej troski o Państwo. Min. Karpiński mówiący ch… z Polską Wschodnią- wyraz niewiarygodnego zatroskania o obywateli z Polski B., Min. Sienkiewicz i Prezes Belka ustalający deal w zakresie finansowania budżetu przedwyborczego – troska o finanse Państwa zaiste godna Nagrody Nobla z ekonomii, Krawiec i Graś radzący o koncercie przed wyborami samorządowymi- niewiarygodny sposób realizacji celów jakie stoją przed spółką publiczną notowaną na giełdzie. Tak, tak Panie Szacki niech Pan nie przesadza z tym obiektywizmem.

  16. # Bo2100 23 czerwca o godz. 20:41: obywatela zawodzi poczucie humoru ale tak gwoli jasności: Latkowski może siedział w p…..lu a Michnik też siedział w p…..lu. I czy coś z tego wynika? Nic. Pojęcie „tabloid” czy „medium opiniotwórcze” to wytwór marketingowy, ot żeby się sprzedawało. Różnica między Wprost a Polityką jest ŻADNA: i jedno i drugie to i tabloidy. Państwo „dziennikarze” sami się sprostytuowali po 1989, ot mają tą samą klasę jak nasi „politycy” post1989. Pacany post1989 mają jedną cechę – ale to chyba jest wspólne dla całej „elyty” (PO, PiS, PSL, SLD, etc, etc): BRAK ZDOLNOŚCI UCZENIA SIĘ. Każdy organizacja żeby była sprawna musi posiadać tą cechę. Te matoły nie dość, że niedouczone to jeszcze wierzą w swoją jedyną nieomylność.
    PS. Tak na marginesie, sugeruję przeczytanie „Fantomowe ciało króla” Jana Sowy – tam jest expressis verbis wyoślone to czym Polacy są i dlaczego. Sorry ale książka jest dołująca. A to co się dzisiaj dzieje to tylko potwierdzenie tezy jaką stawia Sowa. To nie jest tragiczne – TO JEST ŻAŁOSNE!!!!
    Dlatego będę bronił Wprost/Latkowskiego bo, ktoś tej hydrze „polskiej” (znowu wzywam do wykazania się poczuciem humoru: chodzi o styl pojmowania „nowoczesności” jaki prezentowano na tych ziemiach od stuleci) musi złamać kark a tylko WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI, NIEZALEŻNE MEDIA (niezależne od REKLAM a żyjące tylko z tego co czytelnicy zapłacą) i DEMOKRACJA a nie „crony democracy”.

  17. na drugi raz proszę przeczytać ze zrozumieniem

  18. Wszystkie rece lewatyw na poklad w onronie donalda t i jego grupy trzymajacej wladze 😀 szacki i jemu podobni beneficjenci beda sie dwoic i troic by zamiesc pod dywan ale sie nie uda. szacki jak zwykle sprowadzawszystko do krolika i golonki… Albo tasm nie sluchal a to nie prawdopodobne albo zeruje na tych co sluchac nie chca i wola przeczytac wypociny kolejnej miernoty wiec im miernota daje pozywienie.

  19. #ara. Nie wiedziałem, że Latkowski siedział za walkę o wolność i prawdę. Cóż, każdy dobiera sobie autorytety wg swojego poziomu. Pozdrawiam.

  20. Te „didaskalia” – opisy wyszukanych potraw, drogich alkoholi, wysokość rachunków, płaconych ostatecznie nie z własnej kieszeni – konstruują obraz elity wyalienowanej ze społeczeństwa, oddającej się wyuzdanej konsumpcji, pasożytującej na obywatelach. Sikorski z Rostowskim jedzą ośmiorniczki, a my jemy smażonego dorsza lub pulpety ze słoika. Sienkiewicz z Belką płacą 1500 zł za jedną kolację, a wiele osób ma tyle, albo i mniej, na miesiąc. Te elity nic pożytecznego nie robią, tylko sobie dogadzają, wywyższają się nad nas, w dodatku za ukradzione nam pieniądze. Nie wiem, czy „Wprost” w pełni zdaje sobie z tego sprawę, ale na pewno czuje to podskórnie. Nie na darmo wszelkie opisy dekadencji starych elit zawierały takie szczegóły: wyrafinowane potrawy, rozrzutność, pogardę dla niżej stojących. A potem przychodziła rewolucja i zmiatała stare elity, żeby za jakiś czas wykreować własne, często pod rozmaitymi względami gorsze.

    Nie mam wątpliwości, że nie tylko uczestnicy rozmów zapłacą własnymi karierami za te „didaskalia”. Zapłaci cała Platforma, ale też politycy innych partii, którzy dziś tak ochoczo wzywają do zmiany rządu. Oni bowiem są częścią tej samej elity. „Wszystko to jedna sitwa”, słychać w wielu komentarzach.

    Dla mnie akurat pocieszające jest to, że elity *nie* są wyalienowane w tym sensie, że uczestnicy rozmów dobrze zdają sobie sprawę z politycznych realiów (systemowi emerytalnemu grozi załamanie, sojusz z USA daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa, Polacy w d* mają Orliki i autostrady, rządowe programy inwestycyjne to kamieni kupa itd), choć nie mają pomysłu, co z tym zrobić. Chcą doczołgać się do końca kryzysu, kiedy „buchnie pieniędzmi”, a co potem – no, jakoś to będzie.

    A ośmiorniczki można zjeść w co drugiej restauracji we Włoszech, we Francji, a nawet w Chorwacji. Jednak płacenie za obiad służbową kartą kredytową świadczy o barku klasy.

  21. KOOPEratyw Ludzi młodych. Czas obecnej historii podzieli Polskę. Kreatywność Obecnego systemu zmierza do wyciągnięcia z podatników jak najwięcej i zapominając o Ludziach starszych, którzy płacą już najwyższą cenę Wegetacji. Osoby które zostały nagrane są OSOBAMI PUBLICZNYMI! Gdyby ich rozmowy dotyczyły pogody, kursu dolara czy euro a nawet tego jaką furę chcą sobie kupić za najbliższa premię, to nie byłoby sprawy! Co więcej! To byłyby prywatne rozmowy i jako takie nie mogłyby być publikowane. Tylko kto chciałby publikować prywatne wynurzenia o jakości kuchni czy pogodzie! Ale nagrani przedstawiciele władzy, przy obiadkach omawiali sprawy dotyczące państwa! A skoro tak, to sami w pierwszej kolejności naruszyli prawo! Do takich rozmów są gabinety i narady oraz posiedzenia w sejmie, a nie stoliki obiadowe w lokalach! Jakie naruszenie prawa??? Jak ktoś olewa obowiązujące prawo i obowiązki pracownicze, to niech NIE WYMAGA OCHRONY PRAWNEJ SWOJEJ DOOPY!! Czas skończyć ze staropolskim „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”!!! Ważna jest treść rozmów, a nie kto nagrał! Tuszowanie sprawy i gmatwanie w to Temidy, świadczy tylko o ewidentnej słabości zarówno państwa jak i miernego morale polskich politykierów. ALL nie ma wyboru Czas na zmiany!!!

  22. Autor chyba nierozumnie, że rozmowy te nie są prowadzone przez wspólników prywatnej firmy, a przez ludzi którzy z założenia mieli służyć obywatelom. Mam wątpliwości czy Belka zachował się tak jak przystało prezesowi takiej instytucji, dyktując warunki mające na celu wpłynięcie na zmianę składu RM. Nowak z Parafinowiczem którzy zastanawiają się jak wpłynąć na przebieg kontroli finansowej względem żony tego pierwszego, to też takie pro-obywatelskie zachowanie, co nie Panie redaktorze ? Sikorski którego zachowanie mogę porównać do właściciela mieszkania który chodzi po swoim przybytku , potykając się co jakiś czas o leżące na podłodze rzeczy i klnąc jak szewc że tak brudno. To ja mogę sobie w rozmowie z kolegą powiedzieć o wasalczym stosunku naszego państwa do jakiegoś innego ale nie powinien robić tego minister który tę politykę kreuje. Reakcja premiera do obywateli po tym jak się dowiedział że następne wybory też wygrają też jest bezcenna (to teraz benzyna może kosztować nawet 7 zł za litri co no nam zrobicie). Może Pan tworzyć zasłony dymne dla tego typu zachowań i mówić że nic się nie stało, ale zbyt dużo naiwnych osób popierających pański punkt widzenia to pan nie znajdziesz.

  23. „To najważniejsze wyzwanie przed nami, o którym mówi Donald, to żeby z tego coś zostało dla zwykłego Kowalskiego”. Do czego się tu przyczepić?
    Nie ma się też czym tutaj podniecać, tego typu zachowanie powinno być naturalne i wynikać z poczucia odpowiedzialności za państwo i jego obywateli, czego zdaje się autor chyba nie rozumie.

  24. „Nie ma się czego przyczepić”:
    – Tusk wiedział na kilka miesięcy przed zawaleniem się piramidy finansowej Amber Gold – nic w tej sprawie nie

    zrobił, faktycznie krył tą aferę a jego syn pracował dla ganstera, który to organizował
    – Narodowy Bank Polski miał przed wyborami drukować pieniądze aby wesprzeć w kampanii PO, nie za darmo – szef NBP

    domagał się dymisji Ministra Finansów i korzystnej dla niego ustawy – jego warunki zostały spełnione!
    – PO dopuściła się prawdziwej korupcji politycznej – spłacili długi sztabu wyborczego kontrkandydata PO w zamian jego rezygnację i poparcie kandydatury Tuska!
    itd itp.

    GW i PO tego „nie widzą” oczywiście 🙂

  25. Brawo Danka i Bo2100. Szkoda ze nie mamy nagran Latkowskiego jak sie podnieca, ze ma „tasmy” i wywali rząd w powietrze. Albo Putina, jak otwiera szampan, bo takiego głupka jak Latkowski znalazł.
    A propos Latkowskiego gangster zostanie gangsterem. I prosze nie mieszac tego z wolnscia slowa mediów, to tak jak porownywanie seksu za pieniądze z uprawianiem seksu z miłości.

  26. A jaki jest „blamaż” w rozmowie Sienkiewicza z Belką? Że boją się dojścia oszołomstwa PiSowskiego bo wtedy inwestorzy uciekną i gospodarka się rozjębię??? Przecież to prawda. Gdyby pominąć te didaskalia z kolei to mamy rozmowę dwóch polityków jak ruszyć gospodarkę. To są tematy jak najbardziej służbowe, chociaż szef MSW nie jest najważniejszy na tym froncie. Mnie osobiście humor nieco się poprawił że w knajpach przy kielichu politycy rozmawiają jak państwowcy co poprawić a nie co ukraść językiem powiedzmy, Piłsudskiego. Nawet Radek którego szkodnictwo w stosunkach z Rosją jest zatrważające wydaje się to szkodnictwo widzieć. Nie rozumiem tylko dlaczego tę laskę Amerykanom mimo to tak zawzięcie robi.

  27. ..dlaczego opinia tak wielu obywateli domaga sie ,,kata,,czy nadal poszkodowany jest tym zlym a opluwajacy ,,bohaterem,??,to wlasnie nasz problem !!!

  28. Wojciech Szacki
    24 czerwca o godz. 1:38
    „na drugi raz proszę przeczytać ze zrozumieniem”

    Tak,tak po powtórnej lekturze dostrzegam „drugie dno” 😉
    Oto dorastajacy cyngiel przejmuje paleczke po wysluzonych na których sam widok elektorat skacze na inny program! Tuska tandeta is the best !

  29. W czasach kiedy Kowalski stołuje się dzięki Biedronce, sarna, królik, czy też ośmiornice za 2000 zł, czyli tyle co ten Kowalski zarabia, nabierają znaczenia dla tego właśnie Kowalskiego, który jest wyborcą, dopieszczonym raz na parę lat – przed wyborami. Odpowiedź na pytanie, znane od kilkudziesięciu lat – kto za tym wszystkim stoi – jest ważne, jak i oczywista odpowiedź – no wichrzyciele przecie!

  30. Po ,dosyc krótkim,napadem złości ,ze znów…Teraz,po dniach paru już mnie to nie złości i nawet nie dziwi.
    To ,że niekompetentni,bezczelni i całkowicie zanurzeni w swojej „klasie politycznej” odrębnej wyraznie od tzw ludnosci i z własnym językiem (równie plugawym jak klasa),bez skrupułow wydajacych na kolacyjkę ,z publicznych pieniedzy ,równowartośc płacy miesięcznej znacznej części „ludnosci”, wiedziałem uprzednio.Nb mój szef z NYC
    wyleciał bo zaprosił mój zespól w Wawie na skromną kolację z lampką wina w uznaniu wyników – „code of conduct” na to nie zezwalał.
    To,że mnogie i wysoko opłacane „sużby bezpieczeństwa” trzyliterowe także z rychłymi i sutymi emeryturami nie potrafią chronic kolacyjek klasy to też nie nowina.One mają chronic klasę ,gdyby ,odpukac,wredna UE,unieważniła Schengen,zabierając co bardziej aktywnej ludności,szanse na wyswobodzenie się od klasy ,nawet per pedes.
    To,że „klasa komentatorska” symbiotycznie zwiazana z klasą polityczną ogłasza,ze nic się stało i że jest jak było,też mnie nie dziwi.Bo tak jest rzeczywiscie.Najwazniejsze jest utrzymanie stabilizacji państwa.Nawet teoretycznego.Jako wielce praktycznej siedziby klasy politycznej.Ludnosci należy wpajac postawę owsików.Tych ze znanego dowcipu.
    Które muszą pozostac w ciemnej i śmierdzącej dziurze „bo to ich Ojczyzna”.
    Ludnosc Takiego jakie jest na prz czyli częśc

  31. Witam.
    Pan Wojciech Szacki ma dużo racji, choć rzeczywiście płacenie służbową kartą (czyli z naszych pieniędzy) za kolację jest co najmniej skandaliczne i pieniądze powinny być w jakiś sposób zwrócone (nawet na zasadzie wpłacenia np. na WOŚP, PAH czy czerwony krzyż).
    Największa przewina to chyba taka, że pierdoły dały się złapać. Jestem się gotów założyć, że wszyscy od prawa do lewa tak rozmawiają, ale tylko tych usłyszeliśmy. Z drugiej strony to smutne, że Panowie Ministrowie rozmawiają, nawet między sobą, na tym poziomie. Może mam nieodpowiednich znajomych/przyjaciół/rodzinę, ale ja tam „panienek” i innych „członków” nie rzucam na lewo i prawo. Ale profesorem, ani absolwentem Oxfordu nie jestem.
    Osobiście uważam, że premier zrobił prawidłowo, że się postawił (tzn. nie poddał rządu do dymisji), choć min. Sienkiewicza powinien pożegnać – nie za rozmowę z Belką, ale za to, że podległe mu służby go podsłuchały. To jest rzeczywiście żenada….
    A tak na marginesie jestem ciekaw czy cała sprawa się rozwiąże jeżeli w ogóle.

  32. # Bo2100 24 czerwca o godz. 8:47: misiu, a co to jest „prawda”, a co to jest „wolność”? Dla mnie „prawdą” jest to co widzę, słyszę – FAKTY. A fakty są takie, że ‚konstrukcja’ RP w porównaniu do organizacji racjonalnych jest nie tylko PATOLOGICZNA (nawet komuchy, jak doszły do wniosku, „że w dwa edzie nie pojedzie” to doszło do „okrągłego stołu”) ale jest zarządzana, facetami o moralności „alfonsa” – i „klasyk” (a jest nim Gomułka) się nie mylił w takich kwantyfikacji. I nasze ELYTY cierpią na tą przypadłość. Zwróć uwagę na drobny fakt, jak propozycje „opozycji” NIE WNOSZĄ NIbyC A NIC KONSTRUKTYWNEGO, odwołującego się OBYWATELI. A dlaczego nie zorganizują petycji chociażby, zbiorą podpisy pod nią o WCZEŚNIEJSZE WYBORY. Działanie pozorne? Destabilizujące „państwo”? A co do cholery jasnej, tylko warsiawka – Wprost, Polityka, Wybiórcza, Kaczor, Latkowski, Michnik, etc – SAMA WARSIAWA – ma coś do powiedzenia? „Rząd techniczny”? KAŻDY RZĄD W DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWIE winien posiadać „atrybuty” rządu technicznego, w każdym aspekcie swojej działalności bo jest w imieniu OBYWATELI i NA RZECZ OBYWATELI.
    A „wolność”? Dla mnie niestety jest to sprawa w zakresie WOLNOŚCI WYPOWIEDZI – wszystkich obywateli RPjakiśtamnumer – jako zabezpieczenia DEMOKRACJI LIBERALNEJ ale w zrozumieniu Actona a nie zrozumieniu Michnika, Sikorskiego, Baczyńskiego, Komorowskiego, Kulczyka, Sienkiewicza, etc. NIE MA TU ŻADNEGO MIEJSCA dla tzw. „wolności reklamy”, „wolnego rynku”, etc. A żeby już detalicznie i „personalistycznie” – Latkowski ujawniając „taśmy kelnerów” ma takie same „zasługi” jak Michnik ujawniając „taśmy Rywina”. Latkowski kiedyś coś tam sprawił „niezgodnego” z prawem ale za to Michnik „podpier…..ił” Wyborczą Solidarności a dzisiaj nagradza „nagrodą wolności” tego, którego „okradł”. Co nie zabronione to dozwolone?
    Latkowski „nie buduje” crony democracy – a Michnik jak najbardziej „zbudował” demokrację kolesi BO NA TYM ZARABIA W SPOSÓB CIĄGŁY od 1989. A DARK MONEY (soros, Fundacja Batorego, 99% NGO to klasyczna korupcja polityczna, „lewe” finansowanie partii in LEGE ARTIS, etc) a z czego korzystają m.in. „przekaziory” Polityka/Wybiórcza, TV24. Polsat, etc a z czego chciałyby skorzystać Wprost/wSieci/TVrepublika) to co? Prawda – nieprawda/wolność-niewola? A już szczególnym rodzajem „sq…..stwa” jest całe „środowisko” Krytyki Politycznej z profesorem („visiting” ale darujmy sobie) Harvard University!!! „Neverending sponsoring” przez Sorosa, MSZ itp. agendy „niezależnych”, „globalnych” organizacji „dobroczynnych”. Kasa, misiu, kasa.
    PS. Pominę już drobny detal, że ŻADNA z „elyt” słowem nie bałaknie na
    takich estatycznych kwestii, że ganiąc/posługując się „taśmami kelnerów” nie bałaknie słóweczkiem nad faktem, że OBCE PAŃSTWO (US) podsłuchuje nas „na sucho”. I ktoś mi tu będzie bździał smrody o „honorze”, „racji stanu”, „wolności”, „prawdzie”. Poczytaj sobie „Fantomowe ciało króla” Sowy, poczytaj Ledera, poczytaj Chomsky’ego. Żiżka, to może zrozumiesz coś więcej. GDZIE JEST NAPISANE, że w Polsce ma być MĄDRZE? Nigdzie. Zostańmy więc znowu przy klasyku: w Polsce, czyli nigdzie (A.Jarry – Król Ubu) i zwróć uwagę, że klasyk wyjątkowo się nie myli: Polacy sami nie wiedzą gdzie są (tu czy na Ukrainie, tu czy w Europie, tu czy jako 51 stan USA) i jak tu nie mówić o „paranoi”.
    PS. Znowu: klasyk rzecze: Byt określa świadomość i to wystarczy. Michnikom, Sikorskim, Latkowskim, Szostkiewiczom, Kaczorom, Palikotom, Millerom, Sikorskim, Komorowskim, Gluecksmanom, BH Levy, Friedmanom (Stratfor) etc – wystarcza.
    Kieżunom, Kowalikom, Chomskym, Arendt, Finkelstein, Anonymouse, Occupy Wall Street, restethenet, Habermasom – NIE WYSTARCZA!!!

  33. Przesada: wprawdzie Michnik sam o sobie powiedział, że zachował się jak gangster, nagrywając Rywina, co prawda Monika Olejnik o Michniku nagrywającym Rywina powiedziała, że zachował się jak esbek – ale żeby od razu Michnika aresztować… Przesada.

  34. Co slyszalo gumowe ucho o Piechocinskim !? Kmiotów z PSL-u po wsiach juz dawno nie cierpia !

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Janusz-Piechocinski-jestesmy-w-stanie-nadzwyczajnym,wid,16705186,wiadomosc.html

    „Vicek Piechociński jest na usługach Michaelina (guma i oponiarstwo),w tę obcą nam firmę wpompował 30 mln,bez zająknięcia,z budżetu państwa.Mało tego,to drogą szeptaną poleca zakupy opon tej firmy krajowym odbiorcą.A taki potentat w tej dziedzinie produkcyjnej jak spółka skarbu państwa STOMIL w Poznaniu,z 85 letnią tradycją,boryka się z zamówieniami od lat i żaden Piechociński palcem nie kiwnie by im pomóc.”

  35. Pracuje w nauce poza PL. Jestesmy placeni z grantow. W miare czesto jezdze na konferencje, spotykam sie ze wspolpracownikami z innych instytutow albo oni do nas przyjezdzaja. Tak jest drodzy Katoni: jemy wspolne posilki, chodzimy na konferencyjne bankiety i rachunki oddajemy sekretarce. Owszem, gadamy o projektach ale zdecydowanie nie tylko o projektach, a niekiedy, o zgrozo darowujemy sobie wspominanie naszej pracy. Nie, nie wydajemy 200EUR za wieczor na osobe, ale tez nikomu do glowy by nie przyszlo ze zamowienie osmiornicy do pozarcia to cos zdroznego. To napisalem ja, prosty naukowiec sredniego szczebla, nie minister sredniego kraju.

    Tak dlugo jak ministrowie nie placa ministerialna karta za obiad z kochanka, tornister dla dziecka czy wakacje z rodzina to dajmy sobie spokoj ze biesiaduja i spijaja szampany z innymi ministrami/czlonkami partii/przedsiebiorcami.

    Widze tez ze wielu ma klopoty ze zrozumieniem „prywatny” vs „sluzbowy”. Idioci probuja nas przekonac ze kazda rozmowa pomiedzy ministrami okreslona jako sluzbowa powinna byc 100% jawna, bo skoro Kowalski placi podatki to psim prawem ministra jest poinformowanie Kowalskiego o kulisach polityki zagranicznej i meandrach ekonomii chocby byl to luzny brainstorming. Nonsens nie do zaobserwowania w cywilizacji.
    „Prywatny” oznacza takze „nie dla uszu postronnego Kowalskiego”. Comprende?

  36. mtwapa „Prywatny” oznacza takze „nie dla uszu postronnego Kowalskiego”. Comprende?

    Po takim wpisie myślę że zmodyfikują system echelon, a polska baza tego systemu na mazurach zostanie zamknięta i wybudują tam park rozrywki dla dzieci. Nikt już nigdy nie będzie podsłuchiwał zwykłego Kowalskiego i jego prywatne rozmowy. Proste co ? Comprednde niewydarzony naukowcu ? Fajnie być takim pożytecznym idiotą który przyklepie każdy podwójny standard ponieważ swój punkt widzenia oprał na publicystyce polityki, tvn czy gazety wyborczej ?

  37. jednocześnie z próbą obalenia rządu, mamy do czynienia z prawdziwą rewolucja medialną
    polegajacą na wciągnięciu setek tysięcy internautów w rozgrywające sie wydarzenia:
    np. interwencja ABW w redakcji Wprost i jej transmitowanie via Internet a nie telewizja
    doskonały artykuł natentematna stronie http://www.e-korupcja.pl

    http://www.e-korupcja.pl/infoafera/77-rewolucja-medialna-tygodnika-wprost

  38. mtwapa i jeszcze taki wycinek z wiki. Taki wypitny naukowiec jak ty powinien wiedzieć że
    polskie standardy do standardy III świata, rodem z afryki gdzie rację ma ten kto jest silniejszy.

    Kariera polityczna Mony Sahlin została przerwana w październiku 1995 w związku z wybuchem tzw. afery Toblerone, dotyczącej wydawania przez nią publicznych środków na prywatne cele z użyciem rządowej kardy kredytowej[3].
    W październiku 1995 gazeta Expressen opublikowała artykuł, w którym ujawniła, że Sahlin wydała około 50 tys. koron szwedzkich z służbowej karty kredytowej na prywatne zakupy. Sahlin tłumaczyła się podobieństwem karty rządowej z prywatnej. Na konferencji prasowej wyjaśniała, że zakupiła tylko baton Toblerone, pieluchy i papierosy[3][4]. Wraz aferą Toblerone na światło dzienne wyszły jej inne zaniedbania: zatrudnienie w 1990 opiekunki do dziecka bez opłacenia podatku oraz nieopłacenie w 1993 abonamentu telewizyjnego, co w Szwecji stanowi przestępstwo. Dodatkowo media ujawniły, że zalegała z zapłatą należnych opłat parkingowych oraz opłat za opiekę nad dziećmi.

    W demokratycznych państwach takie powody do dymisji są jak najbardziej na miejscu, zaś u nas wywołują szok i niedowierzanie.

  39. @kowalski

    Roch Kowalski? Zaiste, inteligencja porownywalna. Jakiekolwiek prawo przysluguje wladzom panstwowym powinno przyslugiwac w rownym stopniu Kowalskiemu. Moze napiszesz sobie na kolanie nakaz aresztowania ministra i zamkniesz w swojej piwniczce? Skoro symetria ma byc zachowana to wlasciweie dlaczego nie?

    BTW nie jestem za powszechna inwigilacja kazdego i wszedzie. Jestem za inwigilacja po nakazie sadowym. Mysle tez ze o ile nie spacerujesz w jakiejs brunatnej koszulce z uniesiona w gore lapka to nikt nie ma czasu ani $$$ podsluchiwac tak cholernie waznego osobnika jak ty.

  40. Roch Kowalski ? Nie znam, zapewne twój pradziad skoro wypomniałeś o inteligencji. Inwigilacja odbywa się bez nakazu sądowego, gdybyś miał większą wiedzę i był bardziej oczytany to byś wiedział pseudonaukowcu, że nikt tu od nikogo żadnego postanowienia (nakaz to może być zwolnienia lub doprowadzenia mądralo) nie wymaga. Echelon ma to do siebie że ściąga wszystko czy się to tobie podoba czy nie, najwyżej później istnieje kwestia czy zostanie to wykorzystane. Ciężko oczekiwać symetrii w stosunku państwo – obywatel ale wypada też być takim ciemniakiem i godzić się na wszystko co robią i mówią politycy szczególnie gdy ich racja jest zwyczajnie wątpliwa. Czemu nie skomentowałeś wpisu o byłej premier szwecji ? jak to się mówi zatkało kakao czy jak ? Jak rozumiem że twój nickname jest niejako przylaskiem dla standardów demokracji rodem z Kenii. Może czapka ciebie uciska na głowę i nie dojechałeś do tego momentu ale chciałbym zwrócić tobie uwagę że nie każdy kto ma inny punkt widzenia różniący się od twojego musi biegać wyciągniętą ręką w brunatnej koszulce. Jeżeli tak obierasz rzeczywistość to szkoda mi ciebie. Pseudointeligencie

  41. Polacy musza podziekowac sprawcom skandalu, bo dzieki podsluchom mogli sie dowiedziec, jacy ludzie nimi rzadzi i w jak oplakanym stanie jest panstwo. W prawdziwej demokracji polityk podaje sie do dymisji juz za samo ujawnienie faktu, ze placil karta sluzbowa za prywatny lunch. U nas mozna probowac lamac konstytucje, notorycznie poslugiwac sie klamstwem, lekcewazyc dobro wspolne, pokazywac nonszalancje i brak kompetencji oraz przeklinac jak pijaczek spod budki z piwem i nic, Zawsze znajda sie usluzni dziennikarze, ktorzy beda pomniejszac znaczenie kryzysui usprawiedliwiac wysoko postawionych szkodnikow w poczuciu braku odpowiedzialnosci za panstwo i spoleczenstwo. Ujawnione tasmy z nagraniami powinny spowodowac natychmiastowa dymisje calego rzadu. I nie ma tu nad czym dyskutowac i probowac cokolwiek wybielac. Zbawienna wiedza jaka zdobylismy dzieki aferze podsluchowej uswiadamia nam, ze bezpieczenstwo panstwa jest tak dlugo zagrozone jak dlugo rzad Tuska kurczowo trzyma sie wladzy.

  42. Wiemy, że kłamali rano, kłamali po południu i kłamali wieczorem. Wiemy też, że będą to robić nadal. Aha, no i jeszcze będą robić laskę tu i ówdzie.

  43. mtwapa
    24 czerwca o godz. 12:32

    Joj, ojejku, to prawda: wielu ma kłopoty ze zrozumieniem „prywatny” i „służbowy”. Jeśli np. zostanie nagrany pisowiec albo ktoś z SLD, to nagranie jest służbowe i legalne. Jeśli jednak zostanie nagrany ktoś z PO, to nagranie jest prywatne i nielegalne.

    Z tymi idiotami to jednak też bym był ostrożny: no, bo trudno np. Passenta nazwać idiotą, gdy każdą nagraną rozmowę pisowców ma za służbową i jawną…

    Czyżby np. pani Paradowska i pan Blumsztajn potępiający rozmowę Lipińskiego z Renatką nie rozumieli, że to ich (Paradowskiej i Blumsztajna) wejście w rolę Katona to nonsens nie do zaobserwowania w cywilizacji? Hm…

  44. Oczywiście, że tu chodzi o tę niewyobrażalną obłudę, Dulska mogłaby brać korepetycje.

    Gdy nagrano Lipińskiego z PiS-u, Tusk był pierwszym żądającym dymisji rządu PiS-Samoobrona-LPR, tak samo TVN, „Gazeta Wyborcza”, „Polityka”. Wszyscy z nich uważali to za legalne i pożądane.

    Gdy jednak nagrano Sienkiewicza, to Tusk jest ostatni do dymisji swego rządu, a głównie „Gazeta Wyborcza” i „Polityka” tak samo. Wszyscy z nich uważają, że to nielegalne, niepożądane.

    Ten podwójny standard, tę podwójną miarę stosują także pisowcy.

    Gdyby nie tak cyniczna i zakłamana do cna postawa, można by pogadać o karaniu za nagrywania polityków, a tak:na pohybel nagranym, chwała nagrywającym…

  45. Skoro nagrane wypowiedzi są świadectwem patriotyzmu i troski o Polskę, to skąd to całe poruszenie rządu i dramatyczne nawoływanie Tuska o zamachu stanu? Po co ta specgrupa do schwytania przywódcy „spiskujących” kelnerów? Tusk i jego partia powinni być dumni, że mają tak krystalicznie uczciwych polityków, którzy nawet przy obiedzie nie przestają myśleć o sprawach państwa i wyrażają swoje głębokie zatroskanie o los szarego obywatela. W końcu prawdziwa cnota krytyki się nie boi.

  46. @atalia

    Znowu klamiesz. Osoba uczestniczaca w rozmowie moze ja ujawnic. Patrz Berger i Michnik.

    @kowalski
    im wiecej inwektyw tym glupiej. Twoj wybor funkcjonalny analfabeto. Sahlin nie zostala wyautowana za placenie karta za kolacje z innymi politykami tylko za prywatne zakupy. Jak masz rachunek Belki na wniosku o refundacje z pozycja: pampersy to dawaj. A jak nie to sobie takowego pampersa zaloz bo cos zoltego ci po nogach splywa.

  47. Paradoksem jest to, że ci wszyscy podsłuchani politycy mówili prawdę. Ale ta prawda ich nie wyzwoli, wręcz przeciwnie: najprawdopodobniej wysadzi ich z siodła…
    I już skompromitowała.

    Problemem nie jest więc to, że oni powiedzieli prawdę, tylko, że sprawowali swoje urzędy, jakby prawda była zupełnie inna. Jeśli minister Sikorski uważał, że to jest źle, żeby „robić laskę” Amerykanom, to powinien starać się zmienić politykę zagraniczną państwa tak, żeby Polska nie przypominała dziwki obciągającej pytę Wuja Sama. A jeśli nie był w stanie zapobiec tej politycznej felacji, to po prostu powinien podać się do dymisji, a nie robić za alfonsa. Ale tak postąpiłby człowiek, który ma klasę, honor, dumę a nie taki, który jest typowym reprezentantem polskiej klasy politycznej – która, jaka jest, to każdy teraz zobaczył i usłyszał.

    Podobnie jest z ministrem spraw wewnętrznych B. Sienkiewiczem, którego trafne diagnozy („polskie państwo praktycznie nie istnieje”; inwestycje rządowe, to nic innego, jak „ch.uj, dupa i kamieni kupa”) oraz stwierdzenie, że ma on związane ręce i nie może ruszyć (zreformować) podległych mu służ specjalnych, bo dysponują one na wszystkich „hakami” (wpisuje się w to także wypowiedź minista Rostowskiego o polskim rządzie: „Szambo. To jest szambo”) – można wręcz uznać za raport o stanie państwa.
    A jeśli taki jest stan państwa, to odpowiedzialni są za to ci, którzy dotychczas nim rządzili i rządzą.

    To wszystko przypomina jakąś tragikomedię, ale tak naprawdę bardziej jest tragedią niż komedią, bo wszystko wskazuje na to, że w Polsce nie ma żadnej sensownej ekipy, która by mogła nią dobrze rządzić.

    PS1.Obwinianie NAGRYWAJĄCYCH o to, że polscy politycy totalnie się skompromitowali – są hipokrytami, ludźmi bez kultury, knującymi, zdradliwymi, geszefciarskimi – uprawiającymi denną politykę, prowadzącymi (nota bene przesiąknięte chamstwem i obscenicznością) rozmowy, które, jak się okazuje, destabilizują państwo i są niezgodne z polską racją stanu – to kompletna paranoja. A jeśli nie paranoja – to jest to szczyt cynizmu.

    PS2. Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Służby specjalne zabierające się za inwigilowanie społeczeństwa, kręcą bicz na swoją skórę. Anglosasi (na czele ze Stanami Zjednoczonymi), robią to już na skalę totalną (globalną). Nie spodziewałem się, że pierwszy taki bicz zadziała w Polsce, która jest jeszcze daleko za Echelonem (bo afera „taśmowa” jest takim właśnie odpryskiem tego, co dzieje się w cywilizacji inwigilacji i podsłuchu – poza naszą wiedzą).

  48. mtwap ale gdzie tam widzisz inwektywy ? Wszystko co napisałem o tobie jest prawdą i wypływa z twojego bełkotu którym postanowiłeś nas oświecić. Proponuje mniej wcinać nabiału wtedy będziesz wiedział że zdrowy stolec ma inne zabarwienie niż te które sugerujesz. Chciałbym żeby choć jeden z biesiadników których tak zaciekle bronisz powiedział, tak byłem na kolacji ale kupowałem i jadłem za swoje pieniądze i przedstawił na to rachunek. Póki co żaden z nich tego nie zrobił wiec znów nie masz racji. Masz tylko pobożne życzenia i język z białym nalotem od robienia laski platfusom.

  49. @Yustus
    „””przeklinac jak pijaczek spod budki z piwem i nic”””

    Zdziwie cie. Mozesz sobie wrzeszczec w swoich czterech scianach „Tusk ty ch…u” i tez zadna prawna przekrosc cienie dotknie. A jesli masz problem ze AD2014 polityk w czterech scianach powiedzial do swojego kolegi „dupa” etc. to masz prawo zaglosowac na kogos innego.

    @erba mala
    Ty tez powinnas byc dumna jak ktos wrzuci film z toalety z twoim udzialem. Bo wyraznie widac jak starannie myjesz rece.

  50. mtwapa
    24 czerwca o godz. 15:05

    Nie pisałem, czy może ujawnić, ale pisałem o obłudzie, DULSZCZYŹNIE…, więc po co kłamiesz…

    Jeśli chodzi o Sekielskiego, to powinien otrzymać zgodę od prokuratora. Otrzymał? No, ale może ty byś chciał być tak nagrany, jak to zrobił Sekielski: twój rozmówca wie, że cię nagrywają, a ty nie masz pojęcia? Podobałoby ci się to?

    Ps. Gdzie jeszcze kłamię, skoro piszesz, że znowu?

  51. @kowalski

    dajze spokoj. Napisalem wyraznie jak to wyglada nie na swieczniku wladzy tylko u prostych naukowcow ktorych w Europie sa setki tysiecy. Ba, nawet w starozytnych czasach PRLu byly kongresowe diety i nikt jakiegos tam doktoranta nie rozliczal jak sadze (nie moje czasy ale starszych kolegow) czy on ta miche flakow z kolaborantem pozeral dyskutujac o fluorowodorku zadupianu czy moze o tym gdzie we Wroclawiu kapcie rzucili.
    Mozna i IMHO nalezy sie czepiac kosztow reprezentacyjnych wladzy (200EUR/osobe to jest duzo jak na biedny kraj) ale tez bez przesady.

    re inwektywy:
    fajnie sie taplasz. Tyle ze bezproduktywnie: ja swoich osiagniec zyciowych nie weryfikuje poprzed branie sobie do serca opinii cokolwiek zaburzonych internetowych prosiaczkow.

  52. @atalia

    sorry, agencja wspomagania trolli internetowych pietro wyzej. A „znowu” bo twoj nicek nie pojawil sie wczoraj. Tak ze buziaki i pisz na Berdyczow.

  53. mtwapa
    24 czerwca o godz. 15:47

    Z tym trollem to znakomicie siebie samego opisałeś, a że twoje pisanie na Berdyczów, to cóż…

    Ps. Michnik sam swoje zachowanie w „Kropce nad i” określił, że postąpił jak gangster, a Olejnik, że jak esbek. To fakt, więc gdzie kłamię i na dodatek znowu…

  54. Ja też ostatnio piłem szampana, marki Cinzano, nawet dobry. Do tego polędwica w potrawce, różne sałatki, wędliny, na deser tort czekoladowo-owocowy. Rozmowy o polityce nie było, jest wiele ciekawszych tematów.

  55. mtwap niby nie bierzesz sobie do serca, a jednak próbujesz (nieskutecznie) wytrącać argumenty swoim oponentom na tym forum i to od kilku godzin. Taka niesłowność to być może choroba psychiczna lub też celowe sprzyjanie pewnej grupie polityków która od lat co innego mówi, a co innego robi. To ostanie w pełnej okazałości obnażyły taśmy. Może inny przykład dojdzie do ciebie. Pamiętasz może katastrofę budowlą na Łotwie ? Choć premier tego kraju z zawodu nie jest dekarzem i wypływu na budowę dachu nie miał, to jednak postanowił się poddać do dymisji. Jak myślisz dla czego ? Ponieważ wziął polityczną odpowiedzialność, tak jak się to robi w dojrzałej demokracji, a nie państwie nierządu.

  56. Andrzej
    24 czerwca o godz. 16:11
    „ostatnio piłem szampana, marki Cinzano, nawet dobry”

    „Rynce opadajom” – dla aplogetów PO Cinzano to dobry szampan (!) 🙂

  57. @kowalski

    „”to być może choroba psychiczna „””

    Pychota. Prosze o wiecej! Kazdy kto nie uwaza ze minister powinien na spotkaniach wyciagac z kieszeni konserwe ze sledziami i popijac herbate z fusami cedzonymi przez zeby jest psychicznie chory…

    re katastrofy i dymisje:
    Dymisja to jest nic. W „zaawansowanych” monarchiach to nawet zabijano krola/generala ktory przegral bitwe. Praktykowane jeszcze w XXw w ZSRR.

    Wczesniej powolales sie na Szwecje jako demokracje zaawansowana. Kto poddal sie do dymisji po zatonieciu promu Estonia? Hmm, a moze GW Bush po powodzi w Orleanie (choc to == reakcja/akcja ratunkowa akurat byla wina jego polityki personalnej)? Tez nie? To moze katastrofy we Wloszech (Concordia), Hiszpanii (pociag pod Santiago), Niemczech (inny pociag), Francji (katastrofa Concorde np.)? Znowu nic?
    To moze cos z naszego podworka: co powiesz na katastrofe hali w Katowicach za rzadow PiSu? No znowu pudlo…

    Innymi slowy: spadaj na drzewo.

    BTW, we wspanialej Szwecji odstrzelono im Olofa Palme a w 2003 niedawno zarznieto nozem w domu towarowym minister rzadu:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Anna_Lindh

    Badz „skuteczny”, napisz ze Goran Persson podal sie do dymisji na skutek tak razacego braku zabezpieczenia osoby ktora miala ogromna szanse byc nastepczynia Perssona jako szefa partii i premiera.

    Jedynym powaznym zarzutem to to ze ministrowie daja sie nagrywac bez przeszkod. Ale albo daja sie nagrywac albo zyja w szklanych klatkach. Cos jak GW Bush wizyte ktorego jeszcze jako kandydata na prezydenta kiedys mialem okazje zaobserwowac.

  58. moze Kulczyk np. odkupił sowje nagrania ?/ zna Pan zasade pieniadze lubia cisze, wtedy sie rozmazaja….

  59. @murator

    re szampan:
    no to wszystko OK. Nasi wybrani przedstawiciele spijali zapewne szampany lepszego gatunku niz Pieniste Podkarpackie i zagryzali osmiornicami. Zaklasz radosnie ze wiedza co jesc i pic.

  60. mtwapa
    „”to być może choroba psychiczna „””

    Pychota. Prosze o wiecej! Kazdy kto nie uwaza ze minister powinien na spotkaniach wyciagac z kieszeni konserwe ze sledziami i popijac herbate z fusami cedzonymi przez zeby jest psychicznie chory…

    Może tak powinien zachowywać się minister twojego rządu, może praktyki podane wyżej są normalne w twoim domu rodzinnym. Nie wiem co mam tobie odpisać ? Mam się powtórzyć i stwierdzić że trapi ciebie jakaś choroba głowy ? Może to ten biały osad z języka dostał się mózgu, kto ciebie tam wie polityczny lachociągu.
    Morderstwa w wspaniałej szwecji ? Są i będą. Pozbaw któregoś z kaczorów ochrony to pewnie w ciągu najbliższych dni ktoś zrobi coś podobnego. Tam politycy chodzą sobie między ludźmi, bez ochrony, bez wsparcia kontrwywiadowczego, i patrz pan nikt nikogo na głupich rozmowach nie nagrał. Może dlatego że są bardziej powściągliwi, a może dlatego że ciężko byłby im wykazać że co innego mówią, a co innego robią choć też są politykami. Ja wiem że Tobie terminy polityczna odpowiedzialność jak i elementarna przyzwoitość są zupełnie nieznane ale to nie znaczy że wszyscy mamy taki ubogi słownik. To co dla jednych jest oczywiste, innym przychodzi o wiele trudniej. Jeżeli twoim jedynym zarzutem wobec nagranych jest to że dali się nagrać to gratuluje dobrego samopoczucia i bycia przez całe życie dymanym. Bywaj kmiocie : )

  61. Z szampana i tuńczyka żadna korzyść, ale to, że Rostowski żarł foie gras sporo o tym ćwoku mówi.

  62. do mtwapa
    Taka tam dymisja u sąsiadów na przykład :
    W piątek podał się do dymisji minister rolnictwa Niemiec Hans-Peter Friedrich. Politykowi bawarskiej CSU zarzucano, że w zeszłym roku jako szef MSW ostrzegł SPD o śledztwie przeciwko jednemu z jej posłów, co mogło stanowić naruszenie tajemnicy służbowej.

    W pewnych krajach te standardy polityczne są na takim poziomie że wystarczy uzasadniony zarzut (tak, sam zarzut) w tym przypadku naruszenia tajemnicy służbowej aby delikwent podał się do dymisji.

  63. @ mtwapa
    Wykladasz powiadasz na uczelni? Na podstawie tego co wylozyles tutaj z cala pewnosciqa ukladasz tam kafelki. Normalny czlowiek by takich glupot nie pisal. Moze to zrobic tylko ktos kto broni tego szamba bo dla niego pracuje.
    A tak poza tym to znany ci jest termin polish joke? Wlasnie jestesmy swiadkami emisji nowej serii tych kawalow. Jednym z nich jest bajka Sikorskiego o pochodzeniu prezydenta znanego mocarstwa. Nie pisze dalej bo do glupcow i tak nie przemowie.

  64. M
    24 czerwca o godz. 20:56
    „…ale to, że Rostowski żarł foie gras sporo o tym ćwoku mówi.”

    Whaaaat !? This fucking bastard żarł foie gras !???
    http://www.youtube.com/watch?v=M4n4W_v_7Dg

  65. @ mtwapa
    24 czerwca o godz. 19:12

    Po pierwszej konferencji prasowej Tuska w mediach wystąpił były szef ochrony rządu, który pełnił tę funkcję w czasach Buzka, i był bardzo zdziwiony, że takie spotkania odbywają się teraz w restauracjach. Za jego czasów miały miejsce w gabinetach i salach konferencyjnych, przy kawie i ciastkach lub zamówionych w bufecie przekąskach.

    Uroczyste przyjęcia z okazji świąt państwowych lub wizyt ważnych gości to co innego, one muszą mieć odpowiednią oprawę, ale umawianie się na służbowe dyskusje w najdroższych restauracjach i zamawianie obiadów za kwoty, za które większość Polaków musi przeżyć cały miesiąc, to plucie w twarz wyborcom.

    Kilka miesięcy temu Tusk powiedział matkom niepełnosprawnych dzieci, że w budżecie nie ma dla nich pieniędzy, chyba że odbierze się gminom na drogi. W końcu obiecał im jakieś stopniowe podwyżki, ale ostatnio, zaraz przed wybuchem afery, czytałem, że nawet tego im teraz nie chce dać. Cóż, ośmiorniczki uber alles….

  66. W przypadku tych rozmów ani wulgaryzmy, ani wyszukane menu i wysokość rachunków nie zrobiły na wyborcach takiego wrażenia, jak odkrycie, że król jest nagi.

    Od kilku lat Polakom żyje się coraz gorzej, a państwo rozpada się na naszych oczach. Rząd jednak natrętnie uprawiał propagandę sukcesu, a jeśli ktoś nie dostawał orgazmu na widok słodkopierdzącego obrazka zielonej wyspy, którym mainstreamowe media bombardowały nas w dzień i w nocy (co było szczególnie irytujące podczas obchodów 25-lecia), od razu trafiał do kategorii nieudaczników, malkontentów, pisiorów, moherów lub innych „niefajnych”.

    Tymczasem taśmy pokazały, że ci sami ludzie, którzy tę propagandę oficjalnie wciskają ciemnemu ludowi, doskonale wiedzą, jak jest naprawdę: że państwo polskie praktycznie nie istnieje, że urzędy skarbowe działają „rutynowo” i „zadaniowo”, że system emerytalny za kilka lat padnie, że sojusz polsko-amerykański, który nasz rząd oficjalnie buduje i wspiera, jest dla Polski niekorzystny, itp. To, co dotychczas mówił wyśmiewany przez wszystkich Kaczyński, teraz usłyszeliśmy z ust Sienkiewicza, Belki, Nowaka, Sikorskiego…

    Nie padły tu wprawdzie słowa, które Węgrzy usłyszeli na taśmach Gyurcsany’ego („kłamaliśmy rano, kłamaliśmy w dzień, kłamaliśmy w nocy”), ale przekaz jest dokładnie ten sam. Fakt, że niektórzy z polskich polityków wyrażali zaniepokojenie stanem Polski, stawia ich w odrobinę lepszym świetle, ale tylko odrobinę. Gyurcsany też w sumie był bardzo zmartwiony sytuacją swojego kraju.

  67. rem
    25 czerwca o godz. 0:11
    „Cóż, ośmiorniczki uber alles…”

    Ey, das ist gut ! Voll krass ! Hau weg die Scheiße (tusk) !
    Ej, to jest dobre ! Kompletnie odjechane ! Wywal to gó…o (tuska) !

    PS.
    Czy na „Titanicu” tez podawano osmiorniczki !?

  68. KOOPERATYW Ludzi. Czas obecny. Kreatywność Obecnego systemu. Osoby które zostały nagrane są OSOBAMI PUBLICZNYMI! Gdyby ich rozmowy dotyczyły pogody, kursu dolara czy euro a nawet tego jaką furę chcą sobie kupić za najbliższa premię, to nie byłoby sprawy! Co więcej! To byłyby prywatne rozmowy i jako takie nie mogłyby być publikowane. Tylko kto chciałby publikować prywatne wynurzenia o jakości kuchni czy pogodzie! Ale nagrani przedstawiciele władzy, przy obiadkach omawiali sprawy dotyczące państwa! A skoro tak, to sami w pierwszej kolejności naruszyli prawo! Do takich rozmów są gabinety i narady oraz posiedzenia w sejmie, a nie stoliki obiadowe w lokalach! Jakie naruszenie prawa??? Jak ktoś olewa obowiązujące prawo i obowiązki pracownicze, to niech NIE WYMAGA OCHRONY PRAWNEJ SWOJEJ DOOPY! Czas skończyć ze staropolskim „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie” Ważna jest treść rozmów, a nie kto nagrał. Tuszowanie sprawy i gmatwanie w to Temidy, świadczy tylko o ewidentnej słabości zarówno państwa jak i miernego morale polskich politykierów.

    Postęp nie dokona się bez wynalazków to najważniejszy produkt twórczego mózgu ludzkości
    Rozwój intelektu to wzrost gospodarczy. W obecnym systemie przepisów i ustaw praw gospodarczych blokujących rozwój Technologiczny uwstecznia rozwój Społeczeństwa .
    Obecny system Jest przestarzały stworzony na technologi II wieku to ogranicza nasze możliwości twórcze przepisy i ustawy winne stworzyć elastyczny rozwój gospodarczy dla potrzeb przyszłych pokoleń.

  69. Nie ma co dłużej oglądać się na tę władzę i inną. Trzeba tak, jak i oni: organizować alternatywne państewka, czyli grupy kolesi umiejących zadbać o swoje.

    Tak więc ta lekcja Tuska była na czasie, jeszcze uda się ustawić. Tusku, takiego wała!

  70. @rem
    „”był bardzo zdziwiony, że takie spotkania odbywają się teraz w restauracjach. „””

    Zadzwon do Hiszpanii:
    http://www.eyeonspain.com/blogs/SpanishBusinessNews/7796/mariano-rajoys-$5000-restaurant-bill.aspx

    Kto wie, moze owa restauracje fortyfikowano i sprawdzano 6h. No i zadnych panstwowych tematow pewnie nie poruszali…
    Ale ogolnie to zgoda ze niezaleznie czy sie jest ministrem czy szefem firmy paplanie w miejscach nie 100% bezpiecznych jest bez sensu.

    „””
    Uroczyste przyjęcia z okazji świąt państwowych lub wizyt ważnych gości to co innego,
    „””

    Jeszcze jeden ktoremu sie wydaje ze taki PhD student (kolega, nie ja) moze sobie wskoczyc do restauracji i pogadac z osoba z ktora kolaboruje np w Paryzu, a juz polski minister spraw zagranicznych to tylko suchary i kawa sypana.

    „””
    umawianie się na służbowe dyskusje w najdroższych restauracjach i zamawianie obiadów za kwoty, za które większość Polaków musi przeżyć cały miesiąc, to plucie w twarz wyborcom.
    „””

    Bo ja wiem? Przecietny koszt bankietu na kongresach, zjazdach etc. to jest jakies 50-60EUR. Bez prywatnej sali dla dwojki osob. Zapewne kolega doktorant plul w twarz grantodawcom no i bezrobotnym wspolobywatelom.

    „””
    Kilka miesięcy temu Tusk powiedział matkom niepełnosprawnych dzieci, że w budżecie nie ma dla nich pieniędzy, chyba że odbierze się gminom na drogi.
    „””

    Myslisz ze z oplat restauracyjnych ministrow pokryjesz takowe wydatki? Sorry, wole obzartuchow zapijajacych kolacje winem za 100EUR niz faceta w patniczym worku sizalowym co tak fajnie rozwiazywal WSI ze odszkodowanie dla ex-funcjonariuszy cokolwiek cene owej butelki przewyzszaja.

    Z troche innej beczki: o ile nie roi sie nam ze do wladzy dojdzie jakas antysystemowa nowopowstala partia nieskazitelnych czysciochow, jak na dzis jedynym przewidywalnym na krotka mete nastepstwem upadku rzadu Tuska bedzie rzad PiSu z polknietymi odszczepiencami. Kto wie, moze Melex-Karski wroci do Warszawy aby wspomoc Jaroslawa? Agent Tomek j..bnie krzeslem kogo trzeba, a Hoffman rozbawi panie swoim przyrodzeniem?
    Wszystko w atmosferze odpowiedzialnosci za slowa i czyny, oczywiscie z ktorej to odpowiedzialnosci PiS slynie.

  71. W ujawnionych rozmowach jest przecież mnóstwo kompromitujących materiałów, np. brak niezależności NBP i RPP, płacenie publicznymi pieniędzmi za prywatne rozmowy, uciszanie urzędu skarbowego, machlojki OLT Express i Amber Gold, obsuwa z gazoportem i kontraktem Katarem… i wiele wiele więcej. Jak to nie są skandale, to co nimi jest ?
    Nie wiem jaki interes ma właściciel tego bloga w zamiataniu sprawy pod dywan, ale skoro strona jest powiązana z tygodnikiem „Polityka” to wszystko jasne.

  72. ponownie apeluje o czytanie ze zrozumieniem. polecam tez poprzednia notke

  73. Chciałam jednak dodać, że ja potępiam podsłuch prywatnych rozmów polityków, księży, rodzinnych kłótni… itd, ale za używanie karty kredytowej, służbowej, do celów prywatnych i płacenie pieniędzmi podatnika za wytworne żarcie to przestępstwo więcej niż skarbowe.
    Za to panowie-ministrowie powinni zostać usunięci z urzędów.
    Al Capone siedział za podatki.

  74. P. Szacki co za wypociny. Redaktror naczelny polecił wygryzmolić Panu to badziewie?
    Uważa Pan że język z ch… ,k.. którzy prezentują rządzący jest ok?
    że Państwo jest w stanie rozkładu co podkreślił minister Sienkiewicz w swojej wypowiedzi i jest super nic się nie stało?
    Rem nic odać nic ująć do twojego komentarza

  75. Szanowny Panie Szacki,
    Jako dziennikarz tak jak kazdy inny obywatel nie zadaje Pan sobie pytania: Dlaczego minister spraw wewnetrznych omawia na podsluchanym spotkaniu z prezesem banku obsade stanowiska ministra finansow? Jezeli Pan nie jest dosyc blyskotliwy i tego nie zlapal to podpowiem: minister Sienkiewicz prowadzil te rozmowe na polecenie kogos kto jest jego szefem. Tym bardziej ze w kontekscie calej rozmowy sie zali ze ma dosyc problemow w swoim resorcie. Czy normalny czlowiek z wlasnej nieprzymuszonej woli bierz sobie na leb dodatkowe obowiazki, tym bardziej ze jak sami wiemy „slowo stalo sie cialem” czyli negocjacje dotyczace cos za cos a wiec przehandlowanie Rostowskiego dokonalo sie. Nie wydaje sie Panu ze to jest watek ktory zamieciono pod dywan? A pan premier taki czysciutki ze o malo nastepnym kandydatem na polskiego swietego. Panie, takjuz na powaznie, to czy Wam wszystkim rozum odebralo iz tego nie chcecie pisac?

  76. @balbina

    Po pierwsze to czy ktokolwiek z opozycji zarzadal ustapienia kanclerza bo minister w szkode polazl? Ja jestem zdania ze kazdy z urzednikow wobec ktorego mozna postawic zarzuty prokuratorskie powinien poddac sie do dymisji i owa dymisja powinna byc przyjeta.
    Natomiast nie zgadzam sie aby przy okazji kazdej katastrofy, powodzi, etc. rozlegalo sie powszechne nawolywanie opozycji do „honorowego” odejscia calego rzadu.

    Po drugie PL to nie Niemcy. Tak jak pisalem powyzej: jesli opozycja prezentuje totalny kalizm to byloby glupota gdyby Tusk zlozyl dymisje za zegarki Nowaka aby takie nieskazitelne moralnie tuzy jak partia Melexa-Karskiego i Swira-maciarewicza wprowadzala rzady odnowy moralnej.

  77. Panie Szacki, prywatna rozmowa to jest wtedy, gdy pan Mietek z panem Zdzichem przy secie i galarecie obgadują strategię rozbierania wieprza albo naprawy traktora. A nie wtedy, gdy faceci trzymający łapę na bilionach publicznych (tj. naszych wspólnych w teorii czyli de iure) omawiaj jakieś dile, które mogą pogrążyć finanse społeczeństwa. Bo władzunia się wyżywi, jak mawiał wasz kultowy felietonista.

css.php