Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce Zaraz wracam - Wojciech Szacki: tu piszę o Polityce

24.09.2013
wtorek

Smoleńsk, paliwo Platformy

24 września 2013, wtorek,

To zabawne, jak wraz z odwróceniem się sondaży odwracają się role. Dziś to Platforma chce wykorzystać Smoleńsk, wykorzystujac ewidentną skądinąd kompromitację „ekspertów” Macierewicza. A PiS od tematu ucieka, dla PiS to dziś raczej balast. Balast jest niezbędny, ale czasem trzeba się go pozbyć, żeby wzlecieć.

Emocje smoleńskie słabną, kto ciekawy, niech sprawdzi to w Google trends; zainteresowanie katastrofą mierzone popytem na informacje o niej w sieci jest obecnie sto razy mniejsze niż w pamiętnym kwietniu. Podobnie zainteresowanie Lechem Kaczyńskim.

Kolejne miesięcznice toczą się siłą rozpędu. Teoria o zamachu wciąż ma wyznawców, całkiem licznych, ale to coraz częściej wierzący, lecz niepraktykujący. Dość zajrzeć do danych o sprzedaży „Gazety Polskiej”, to całkiem niezły barometr nastrojów w prawicowym elektoracie, w końcu tygodnik ten niewiele spraw poza morderstwem prezydenta zgłębia. No i pisanie o Smoleńsku wywindowało słupek sprzedaży do 80 tys. w kwietniu 2011 r., Potem głód gazetopolskiej prawdy mocno osłabł i kupców zostało 50 tys. W dół – ze 120 tys. w styczniu tego roku do 86 tys. w lipcu – poleciała też sprzedaż „W Sieci”, które na polu „Smoleńsk” dzielnością nieznacznie tylko ustępuje „Gazecie Polskiej”.

Smoleński elektorat PiS daje Jarosławowi Kaczyńskiemu pewność przywództwa na prawicy, ale nie da mu władzy. Dlatego Antoni Macierewicz, choć jest najbardziej znanym poza prezesem politykiem PiS, nie jeździ w PiS-owskim Tour de Pologne, choć przyciągnąłby o wiele więcej osób niż Beata Szydło, nawet wzmocniona Mariuszem Błaszczakiem.

Krótko mówiąc, Kaczyński wyciągnął oczywiste wnioski z obecnej sytuacji i sprytnie się do niej dostosował. PiS jest dziś socjalny, a nie smoleński. To zabije zapewne Solidarną Polskę, ale stanowi też spory kłopot dla Platformy, dla której PiS z twarzą Macierewicza jest przeciwnikiem o wiele wygodniejszym.

Dlatego śmieszno-straszne zeznania „ekspertów” Macierewicza PO komentuje już drugi tydzień i dba o to, by temat trwał. Platforma liczy na to, że powtórzy się historia sprzed roku, z odnalezionym jakoby we wraku trotylem – wówczas udało jej się na trochę odeprzeć atak PiS i obronić prowadzenie w sondażach. Ale wtedy PiS zareagował gwałtowniej, dziś Kaczyński poza rytualną obroną Macierewicza nie dał się sprowokować.

Na koniec odnotujmy, że ofensywa Platformy zbiega się z powstawaniem partii Gowina. To pewnie zbieg okoliczności, ale nadzwyczaj korzystny dla byłego ministra sprawiedliwości. Gdyby PiS dał się zepchnąć w smoleńskie koleiny, Gowin mógły żerować na jego niesmoleńskich peryferiach. Przecież jeszcze gdy był w Platformie, cieszył się większym zaufaniem w elektoracie PiS niż własnej partii.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 20

Dodaj komentarz »
  1. Brawo, wreszcie rozsadny tekst pokazujacy, ze sprawe nakreca PO (i Polityka w duecie z Agora). W moich oczach uratowal Pan honor Polityki, ktora bez Smolenska nie moze zyc i ewidentnie szczuje na PiS. Red. Paradowska, Passent i Zakowski pisza , jak etatowi pracownicy PO. Jak tak dalej pojdzie, przerwe rodzinna tradycje czytania red. Passenta, ktory trwa od lat 60-tych.

  2. Kompletne brednie i halucynacje. Bez sensu ani logiki. Po co ten artykul ??? Autor pokazuje ze przez przypadek znalazl sie w Polityce.

  3. Gowin ratuje PO i pogrąża PiS. Szykuje się wojna na prawicy, jak w 2011 roku na lewicy między Palikotem i SLD.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Całkowicie się zgadzam z autorem. Smoleńsk to wymarzone paliwo dla PO.

  6. Powtarzana codziennie mantra Macierewicza o wybuchu w samolocie, ciągłe konferencje prasowe Kaczyńskiego, mają na celu otumanienie polskiej opinii publicznej. Tyle, że każda przesada może w pewnym momencie zadziałać w odwrotnym kierunku.

  7. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Obie partie wojują mieczem , czyli „smoleńskiem”.
    Liderzy obu partii wiedzą , że to kompletna bzdura, ale to dobry temat do tworzenia kolejnych teorii zamachu.
    Przedobrzono jednak i część Polaków kupiła wizję „profesorów smoleńskich”,
    ze to był mord z premedytacją. / w domyśle pozostawiono z czyją premedytacją /.
    Po kilkuletniej obróbce medialnej , akceptowanej przez obie partie, okazało się
    że więcej na tym zyskał PiS.
    To ciekawy przykład , igrania z emocjami sfrustrowanego ludu, który ma poważniejsze zmartwienia , ale posługuje się zastępczą mitologią smoleńską, aby wyrazić swoje niezadowolenie z obecnego rządu.
    Platforma sama wpadła w sidła i musi ogłosić wcześniejsze wybory , bo każde inne rozwiązanie będzie postrzegane jako kolejna zmyłka.

  8. No właśnie, i ja już pod Pana poprzednim wpisem na blogu mniej więcej to napisałem, tylko krócej. Rozwijając rzecz: naprawdę premier Tusk złapał chwilę oddechu. Najpierw Gowin i spółka. Decyzja o referendum w sprawie HGW. Związkowcy. Spadające słupki sondaży. No i tu nagle temat „ekspertów”, uff. Nie chodzi zresztą o jakieś niecne knowania Wyborczej, czy nie daj Boże prokuratury – tak to po prostu jest. Za jakiś czas pewnie znowu się odmieni, i znów rząd ze swoimi wszystkimi wadami znajdzie się w centrum uwagi. Ale może chociaż wystarczy, by – przez nieobecność – wygrać referendum w Warszawie. Zwłaszcza że Kaczyński wyskoczył z „godziną W”, i znowu jest o czym mówić.

  9. Słownik wolsko-polski:
    Patriotyzm: rodzaj papieru toaletowego, którym podcierają się politycy.
    Profesor: najnowsza odmiana najstarszego zawodu.
    Ofiary: surowiec do produkcji kiełbasy wyborczej.

  10. Polskie ” kolo fortuny politycznej ” sklada sie z Jaroslawa i Donalda. Ra zjeden gora, a drugi dole, a raz odwrotnie. Nie moge juz patrzec na odydwoch. Czyzby po 89 roku jua nikt nie zdal matury w Polsce. Mlodzi do wladzy ! Mlodzi i madrzy. Mlodzi, madrzy i uczciwi. Mlodzi, madrzy, uczciwi, znajacy jezyki obce. Ech ! Cos pieprze … JB.

  11. Prezes Kaczyński grał tak tuż po katastrofie, w 2010. I grał wtedy lepiej — chyba tylko jeden kompromitujący wywiad mu się wyrwał. Teraz jednak dość wyraźnie Antoniego Macierewicza wspiera.

    @aps:
    Ale zwróćmy uwagę, że obie partie mają szanse na coś kompromitującego, czy choć komplikującego życie medialne drugiej stronie. PiS wygrywa fakt, że PO rządzi (wciąż próbuje lansować tezę, że tylko partii rządzącej należy patrzeć na ręce) — i to chyba daje tej partii pewną przewagę.

  12. @PAK
    Przeczytałem gdzieś komentarz: Macierewicz z tym co wyprawia nie ma wpływu na moje życie – a Vincent ma! I coś w tym jest, chociaż uważam, że zawsze gdy myślimy o wymianie niedoskonałej władzy, musimy uwzględnić na poważnie, jaka jest alternatywa. Mówią, że to żaden argument na korzyść PO, iż PiS byłby jeszcze gorszy. Otóż właśnie jest to argument, niestety.

  13. @WKP(b) – kto Smoleńskiem wojuje, ten od niego ginie. Moim skromnym zdaniem, pomału ale nieuchronnie zbliża się totalny blamaż Kaczyńskiego i Macierewicza. Młyny prokuratury wojskowej mielą powoli, ale ciągle. Już wyszła na jaw niekompetencja tzw. ekspertów zespołu Macierewicza, a to dopiero początek.

  14. To takie gadanie, po korzysta na Smoleńsku i grzeje temat.
    Korzysta na kompromitacji przeciwników, co ma robić?
    Nie korzystać bo kompromitacja dotyczy Smoleńska a to nie wypada.
    Gadka szmatka.
    A Redaktor to o czym pisze?
    Nie o Smoleńsku?
    Niby nie:)))))

  15. Tekst jest idiotyczny. Czy to Platforma rozwiesza najpierw we Wrocławiu, przy nadaniu jakiemuś bulwarowi imienia M. i L. Kaczyńskich, dwujęzyczny transparent, że to Rosjanie zabili polskiego prezydenta, a potem identyczny, w Nowym Jorku podczas wizyty B. Komorowskiego (już tylko wersji angielskiej, za to wsparty tabliczką z tekstem, że to Tusk, Arabski i Klich są tej śmierci winni? Czy to PO zwołuje posiedzenie zespołu Macierewicza, na którym onże AM gromko wykrzykuje, że obnażenie niekompetencji jego „ekspertów” to atak na naukę taki, jak w roku 1968? Niech zresztą autor przeczyta choćby tekst swojego redakcyjnego kolegi M. Janickiego o tymże AM, a nie wypisuje dyrdymałów, że to PO podgrzewa Smoleńsk.

  16. A co do sondaży: W. Szacki najwyraźniej odnosi się do tych robionych przez szemraną firmę „Homo homini”, dających niebotyczną przewagę PiS-owi. A dlaczego nie tych CBOS-owskich, w których PO ma przynajmniej symboliczną przewagę?

  17. Zapanowała taka moda, że trzeba PO atakować, bo za mało reform.
    Mam na myśli ideowych zwolenników, o ile można mówić o idei w przypadku Platformy, ale nazwijmy to, umiarkowanych środowisk opiniotwórczych.
    Nie powiem, to i owo bym inaczej rozwiązał, i nawet zakładam, z korzyścią dla przyszłych pokoleń ale ja się na polityce nie znam, wierze że jakby się dało, to by się zrobiło, nie wystarczy chcieć, trzeba móc.
    A czas jest taki, że trzeba przetrwać, możliwie na powierzchni, bo nie o dobrobyt dzisiaj idzie gra, ale o bezpieczeństwo, o zachowanie spokoju który pozwala rozsądnie myśleć, nie podejmować pochopnych decyzji, zbyt daleko nie wybiegać w przyszłość, bo ta jak rzadko mało przewidywalna. Reformy się powinno robić jak jest koniunktura albo nie ma innego wyjścia, nie uważam, żeby trzeba było uznać, że nie ma innego wyjścia, to kosztowne, trzeba próbować się przeczołgać przez trudny czas, tak rozumiem politykę PO.
    Czy PiSem trzeba straszyć?
    Sam straszy, poparciem.

  18. Nie rozumiem, dlaczego rzeczowy, obiektywny tekst to od razu musi być „atak na Platformę”. Tak po prostu jest, że korzysta się na wywołaniu tematu, który umiarkowanych ludzi odstrasza od groźnego przeciwnika. A podobno większości należy szukać w centrum. Byłoby nawet grzechem tego nie wykorzystać.

  19. Jeden z najgorszych (swiadczacych o kompletnym pogubieniu Autora w temacie) tekstow o polityce w „Polityce” jaki czytalem.

    Uzasadnienie tej oceny w tekscie, ktorego fragment zamieszczam ponizej:

    „(…) 3 lata po Smolensku – widac juz wyraznie, iz tworcy ‘maskirowki smolenskiej’ – czyli Sakiewicz i Macierewicz – eksploatujac przez 36 miesiecy ‘dziure informacyjna’, ktora powstala w momencie zakonczenia prac (i rozwiazania) Komisji Millera przy bedacym caly czas w toku sledztwie prokuratury wojskowej (ktore z oczywistych wzgledow nie moze byc prowadzone w mediach) stworzyli nowa jakosc w polskej polityce poprzez zbudowanie imperium klamstwa smolenskiego w swiecie mediow. Najskuteczniejszym ich pomocnikiem okazala sie czesc ekipy politycznej rzadu D.Tuska odpowiedzialna za komunikacje spoleczna (PR) na czele z rzecznikiem rzadu P.Grasiem, ktora w informacyjnej ‘wojnie o Smolensk’ poniosla kompletna kleske (“Graś o zespole Macierewicza: Czas zacząć na te bzdury odpowiadać”, DZIENNIK.PL, 16/04/2013).

    Ale nie mniej skutecznym sa … media III RP, ktorych dziennikarze, redaktorzy i wydawcy stali sie tuba propandowa PiS skutkiem nieprofesjonalizmu, lenistwa oraz zwyklej glupoty: widac, ze wiekszosc z nich nie czytala Raportu Millera i nie zna elementarnych ustalen Prokuratury Wojskowej. Co pozwala ludziom od marketingu politycznego PiS wykorzystywac ich bezwstydna niewiedze i traktowac jak ‘slupy’ na ktorych wieszaja swoje zalgane komunikaty nt. przyczyn katastrofy w Smolensku.

    Dziennikarzom IV RP – zblatowanym z ludzimi od marketingu politycznego PiS – ta zawodowa niemota wiekszosci dziennikarzy III RP pozwala zas z latwoscia wciskac ciemnemu ludowi ‘maskirowke smolenska’ Sakiewicza-Macierewicza-Kaczynskiego.

    I robic na tym biznes.

    Dzis narod kaczystowski oraz jego awangarda – narod smolenski – maja kilka medialnych garkuchni (Sakiewicz, Karnowscy, Stefczyk, Lisicki & Co., Janke, Rydzyk, plus media Kosciola) w ktorych serwuje sie przekaski-zakaski ze smolenskich klamstw, zmyslen, oskarzen, insynuacji, itd. oraz strawe ideolo zlozona z nasiaknietych geopolityka XIX wieku tradycyjnych polskich mitow narodowych, politycznych rojen, zwidow i majakow o potedze podlanych ciezkim sosem polskiej megalomanii wymieszanej z polityczna glupota o sklonnosciach samobojczych oraz glebokimi kompleksami.

    Najwazniejsze jest jednak to, ze Prezes PiS J.Kaczynski zauwazywszy sukces biznesowy i polityczny Sakiewicza oraz Macierewicza, a przede wszystkim to, iz stworzyli oni fakty spoleczne mogace miec daleko idace konsekwencje polityczne – zgromadzili wszak wokol klamstw ‘maskirowki smolenskiej’ pol Polski – porzucil swoja dotychczasowa doktryne polityczna, czyli ‘walke z ukladem’ (widzac, ze pod tym sztandarem nie zgromadzi wiecej niz 25-30% wyborcow) i stanal na czele ‘maskirowski smolenskiej’ obiecujacej poparcie ponad 50% wyborcow.

    Czyniac ja fundamentem swej strategii politycznej na lata 2013 – 2015, czyli czas wyborow do europarlamentu, samorzadowych, parlamentarnych i prezydenckich (uzywajac inicjatyw politycznych typu ‘techniczny premier prof. P.Glinski’ jako kamuflazu politycznego, ktory ma zrobic dobre wrazenie na wyborcach centrowych)”.

    Zrodlo:
    “SMOLENSKI JIHAD JAROSLAWA KACZYNSKIEGO”
    http://www.tokfm.pl/blogi/loza-szydercy

  20. @aps:
    Coś jest, ale też uważajmy. To nie jest tak, że ekonomia (dokładniej: polityka ekonomiczna rządu) ma znaczenie, a krążące w społeczeństwie opinie i idee nie. Opinie i idee kształtują nas wszystkich, podejście do rzeczywistości, do problemów i sposobów ich rozwiązywania.
    Nie jestem przekonany, że zmiana podatków o 1-2 punkty procentowe, ograniczenie działalności OFE, ma większe znaczenie dla życia niż sposób wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej — choćby z wpływem na społeczną agresję…

  21. Smoleńsk, paliwo Platformy. A mnie się przypomina Majakowski: Rewolucja, parowóz dziejów, chwała jej maszynistom. Co to znaczy wychowanie w wiadomym okresie. I pamięć była lepsza, i zdrowie nie to, co dzisiaj.

css.php