Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

28.03.2017
wtorek

Waszczykowski, błąd w matriksie

28 marca 2017, wtorek,

Witold Waszczykowski to zdecydowanie najbardziej tajemnicza postać w ekipie Beaty Szydło.

Ktoś mógłby się w tym miejscu oburzyć albo spróbować polemiki. A Jan Szyszko? No więc minister środowiska to oczywiście historia smutna (zwłaszcza dla środowiska), lecz wytłumaczalna. Za dziarskim drwalem stoi wiele lat znajomości z Jarosławem Kaczyńskim i potęga o. Rydzyka.

A Antoni Macierewicz? Minister obrony, owszem, śmieszy, tumani i przestrasza (oraz szkodzi PiS, armii itp.), ale za cynikiem smoleńskim stoi miłość elektoratu. Macierewicz dla znacznej części wyborców PiS jest drugi po Kaczyńskim, jego nagła dymisja byłaby niezrozumiała.

Wśród pozostałych ministrów są lepsi i gorsi, ciekawsi i mniej ciekawi, ale zasadniczo nie rzucają się aż tak w oczy, a jeśli nawet się rzucają – jak Anna Zalewska czy Mariusz Błaszczak – to z przerwami.

Witold Waszczykowski przerasta pod tym względem całą resztę rządu o głowę. Nie było chyba wywiadu, w którym nie powiedziałby czegoś głupiego. Jest jak fabryka gaf pracująca na dwie zmiany, jest jak niezmordowany przodownik pracy bijący rekord w liczbie wpadek. Prominentni politycy obozu władzy nie nadążają ze sprzątaniem po Waszczykowskim, powinien powstać osobny resort odpowiedzialny wyłącznie za rozwiązywanie waszczykowskich kryzysów.

W jego dorobku jest obrażenie uczestników najliczniejszych protestów za rządów PiS, zagwarantowanie Polsce poparcia nieistniejącego państwa, a teraz doszło oskarżenie o sfałszowanie wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Waszczykowski, owładnięty obsesją przypodobania się Kaczyńskiemu, nie zauważył, że wszyscy w PiS, łącznie z prezesem, wiosłują chwilowo w stronę Europy, by odrobić straty po porażce z Tuskiem.

Co to za tajemnicza siła, która trzyma Waszczykowskiego w MSZ?

Minister w PiS jest singlem. Nie zbudował sobie wyjątkowych relacji z Kaczyńskim. Naraził się PiS-owym radykałom tym, że działa zbyt wolno; skłócił się z PiS-owskimi gołębiami jak jego własny zastępca Konrad Szymański. Nie czuje polityki, jest sobie sterem, żeglarzem i okrętem i co chwila wpada na skały. Niczego PiS-owi nie załatwił, za to odpowiada za straty sondażowe i wizerunkowe partii. Zresztą nawet posłowie PiS się z niego nabijają. A jednak trwa.

Wygląda trochę jak błąd w matriksie; jego zaistnienia i ciągnącego się aż do dziś niczym guma do żucia istnienia w gmachu MSZ nie tłumaczy nic.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Czy mógłby się Autor zając jakimś ciekawszymi osobowościami? Ileż można gadać na temat tej nędznej partyjnej hołoty.

  2. PiS musi wystawiać na widok publiczny różnych kretynów i tumanów smoleńskich, bo przy nich tow. Jarosław może sprawiać wrażenie człowieka inteligentnego i umiarkowanego polityka.

  3. tłumaczy. jest to nienawiść do Sikorskiego (oraz wszystkich osób kojarzonych jakkolwiek z tym ministrem). Kaczyński otacza się ludźmi, którzy czują nienawiść i pałają chęcią zemsty albo czerpią przyjemność z rozpierduchy o dużej sile rażenia i działań w kontrze. Czyli są podobni do niego. to wszystko tłumaczy. dalej nie trzeba szukać.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Polska polityka zagraniczna osiagnela taki poziom, ze nawet przyjaznie nastawione do Polski publiczne media niemieckie (ARD, ZDF) omijaja sprytnie ten temat. Wielkie sukcesy polskiej dyplomacji (odkrycie nowego panstwa, zwyciestwo 27:1 w Brukseli) zostaly oczywiscie zauwazone, ale niespecjanie komentowane…
    Jaka nasza dyplomacja jest, kazdy widzi, mysle ze malo kto (tutaj na zachodzie) rozumie.

  6. „Wygląda trochę jak błąd w matriksie; jego zaistnienia i ciągnącego się aż do dziś niczym guma do żucia istnienia w gmachu MSZ nie tłumaczy nic.”
    tłumaczy. jest to nienawiść do Sikorskiego (oraz wszystkich osób kojarzonych jakkolwiek z tym ministrem). Kaczyński otacza się ludźmi, którzy czują nienawiść i pałają chęcią zemsty. to wszystko tłumaczy, dalej nie trzeba szukać.

  7. U podłoża Pańskiego pytanie leży pewien błąd – zakłada Pan, że rządzący tak samo jak Pan postrzegają sytuację. Tymczasem minister jest kwintesencją obecnych rządów i powodem do dumy dla rządzącej partii. Podobnie jak pp. Piotrowicz czy Misiewicz. Te osoby najpełniej reprezentują swoje środowisko. Creme de la creme. Nikt ich nie będzie wyrzucał.

  8. Aż się rwie na usta: kończ Waszcz, wstydu oszczędź!

  9. A czy nastąpiła dotychczas jakakolwiek wymiana głupich urzednikow? Jest zelazna zasadą w PiS-ie, ze nie wymienia się koni na zakrecie:))) A do ostatniej prostej jeszcze tej szajce daleko

  10. Właściwie trudno znaleźć w całym rządzie PiS-u fachowców z prawdziwego zdarzenia. Są to zazwyczaj ludzie niedouczeni, a niektórzy psychicznie niezrównoważeni. Poczynając od Pani premier, wszyscy członkowie rządu wykonują posłusznie polecenia prezesa PiS-u. Powstaje pytanie, czyje polecenia wykonuje Kaczyński?

  11. Szanowny publicysto Polityki!
    Od dłuższego czasu tłumaczę Wam jak krowie na rowie. Wam – bo ostatnio mnie banował (nie dopuszczał postów) Pan Adam Szostkiewicz, ciekawe, czy tu się doczekam.
    Kaczor&Donald, czyli POPiS w wersji Duopol – poczytać o gwiazdach podwójnych, albo dlaczego system partyjny w USA jest duopolem, istnieje i ma się dobrze. Kaczore wygrał wybory trochę przez przypadek a teraz obrzydza nam prawicę i cały ten bałagan narodowo-katolicki, żeby duopol itp. Poczytać z kolei Konrada Wallenroda.
    Wszystko się w to wpisuje, jak się bliżej przyjrzeć. Oczywiście, mogę to wyjaśnić w każdej dziedzinie, tylko chcę zobaczyć swój wpis. Lub na priv, żebyście to sformatowali odpowiednio.
    Ja naprawdę oczekuję od Polityki myślenia i pisania O POLITYCE, a nie o tym, co jest w telewizji.
    Z poważaniem Wojciech G.

  12. Duopol polityczny istnieje w wielu krajach oprócz USA w Europie np Wlk Brytania, Niemcy, przez długi czas Francja (socjaliści i gauliści) ale we wszystkich tych krajach, pomimo, że czasem funkcje głowy państwa (w USA nawet często- Johnson, Reagan, Bush jr czy obecnie Trump) pełnią idioci, to jednak w administracji a szczególnie na najwyższych stanowiskach zatrudnia się ludzi kompetentnych, którzy dbają o interesy kraju i portafią zacierać złe wrażenie pozostawione przez formalne głowy państw. U nas jest inaczej i ministrowie są zwykle głupsi od szefa państwa

  13. Geniusz prezesa ,i tylko to .Bo czy normalny człowiek może wyprowadzać Polski z UE.?Może ,bo pan Waszczykowski jest normalny ,ale dostaŁ zadanie i je spełnia.Razem z panem od wojny.Bo zauwaćie prwidłowość działań.Parę dni niusy o jednym ,i po nich zaczynają się o drugim.A w tym czasie prawdziwa robotę robi gwóżdż.,i inni naprawiacze i budownicze nowej Polski.

css.php