Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

27.01.2017
piątek

Jak to było z Bielanem w MSZ

27 stycznia 2017, piątek,

Czytam w Onecie: „Pytany o artykuł »Utalentowany pan Bielan« w najnowszym numerze tygodnika POLITYKA, w którym Jarosław Gowin wymienia go jako potencjalnego szefa MSZ w którymś rządzie Zjednoczonej Prawicy, Adam Bielan odpowiada: »Nie czytałem jeszcze tego artykułu. Mówiłem autorowi, który zadzwonił do mnie na dwa tygodnie przed publikacją, że nie jest to prawda i prosiłem, żeby nie powielał tej plotki«”.

Adam Bielan – jako wytrawny polityk – z pewnością wie, że nie odpowiedział na pytanie zadane mu przez dziennikarza Onetu. Istotnie, w rozmowie ze mną zaprzeczył krążącej od dłuższego czasu wśród dyplomatów i ważnych urzędników pogłosce, jakoby miał zastąpić jednoosobową fabrykę gaf.

I faktycznie poprosił, żebym o tej plotce nie pisał. I nie napisałem. Jedyną osobą, która w moim tekście łączy Adama Bielana z MSZ jest jego partyjny szef Jarosław Gowin, który mówi o „którymś z przyszłych rządów”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. A co to w ogóle jest, to Bielan?

  2. Bielan jest gładki, asekurancki i nijaki. Tylko czy akurat musi być ministrem?

  3. No i swietnie, Pan Bielan chyba nie je osmiorniczek, bo jego twarz juz ledwo miesci sie na ekranie. W toku kariery politycznej w ciagu roku niemal zanikla mu szyja. Pan Waszczykowski zas po roku prawie nie miesci sie w fotelu.

  4. snakeinweb; takie samo pytanie można było zadać o wielu z dzisiejszych ministrów… np. co to pani Zalewska

    azur: właśnie dlatego

css.php