Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

20.09.2016
wtorek

PiS i nowe standardy komunikacji

20 września 2016, wtorek,

Konrad Piasecki napisał, a ja nie mam powodu mu nie wierzyć, że klub parlamentarny PiS zakazał swym posłom występowania w wywiadach, które dotyczyć by mogły dymisji w rządzie i sytuacji w spółkach skarbu państwa. To niegłupia strategia, podpatrzona zresztą w świecie ludzi i zwierząt. Dzieci, gdy się boją, zamykają oczy i są bezpieczne, a taki struś to chowa głowę w piasek i można mu nagwizdać. Tak przynajmniej świat widzą w PiS.

Podobne zakazy wychodzą tej partii świetnie i zwykle owocują małą wojną domową. Najnowsze zarządzenie to nie tylko majstersztyk wizerunkowy, lecz także piękny przejaw wiary we własnych ludzi. Władze klubu uważają, że ich posłowie są na tyle intelektualnie wątli, że posypią się na pierwszym trudnym pytaniu.

Moim zdaniem warto nawet rozważyć dalsze zmiany. Na początek – listę pytań, które wolno zadawać posłom PiS; gdy polityk dostanie pytanie nieuzgodnione, będzie milczał lub coś recytował, np. odę do Jarosława Kaczyńskiego. Gdyby to rozwiązanie się nie sprawdziło, w wywiadzie można by zrezygnować z udziału dziennikarza, co wiązałoby się zapewne ze zmianą nazwy gatunku (np. na „monolog”).

Co śmielsi i bardziej obyci z mediami posłowie mogliby nawet pokusić się o wygłaszanie monologów na żywo. Z życzliwości i całkiem serio podpowiem, że obecne władze klubu i osoby odpowiedzialne za komunikację nie powinny znaleźć się w tym gronie, oni musieliby czytać, a nawet wówczas dubli bym nie wykluczał.

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Nawet w konwencji satyrycznej groteski, wpis Gospodarza zdaje się chować głowę w piasek (hm…) przed faktem, że takie standardy sitw totalitarnych, jakie komentarz przewiduje, to już i u nas od dawna zupełna i tradycyjna rzeczywistość.
    Na przykład w toporności klecenia i wdrażania „przekazów dnia”.
    To we wpisie, to nie żadna prognoza, ale rutynowe w kryzysie „uszczelnianie” gąb systemu, co dotąd sypały co najwyżej mylące Komentatora wpadki bezrozumnej (z braku przedmiotu) szczerości.
    To więc także taktyczna próba „wygaszania” tych wpadek.
    Jest na te karykaturalne pląsy niemało oryginalnych, a tu nieudacznie małpowanych oryginalnych wzorców pijarowych… :).
    Jeśli zaskoczenie, to właśnie i co najwyżej nieudolnością małpowania. Cóż, z pustego i abstynent się nie zaleje.

  2. Poslowie PiS mogliby sie posypac na pierwszym pytaniu nie tylko dlatego, ze sa intelektualnie watli ale rowniez dlatego, ze klamstwo z pozorami wiarygodnosci nie kazdemu wychodzi, tu trzeba wyzszej szkoly aktorskiej.

  3. ‚Politycy’ PiS zawsze gadali ‚przekazami dnia’ (jak bylo to zalosne widac w rozmowch sprzed lat B.Kepy z M.Olejnik).

    Na co chetnie zgadzali sie ‚dziennikarze’ III RP, gdyz nie musieli myslec, ale wierszowke to juz zdecydowanie musieli zainkasowac. Wiecej: politrucy PiS latami wykorzystywali ten trck (nawijania propagandowego makaronu na uszy Redaktorow), by zrobic z nich slupy, na ktorych Politbiuro PiS bedzie wieszac swoje propagandowe blablbla dla ciermnego luda III i IV RP.

    Konkludujac: IV RP wygrala z III RP w 2015 r dlatego, ze ‚dziennikarze’ III RP byli pozytecznymi idiotami politrukow Pana Prezesa.

    PS.
    ‚Politykow’ III RP pomijam. Okazali sie wiekszymi intelektualnymi niedolegami niz zurnalisci III RP.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „gdy polityk dostanie pytanie nieuzgodnione, będzie milczał lub coś recytował,”

    Co należy powiedzieć napisali już dawno temu bracia Strugaccy w „Poniedziałek zaczyna się w sobotę”. Jeden z bohaterów mówił wtedy: „To pytanie z sali odrzucamy jako nie zorganizowane”.

  6. W Polsce jest raczej zauważalnym standardem komunikacji … brak jakichkolwiek zasad i standardów komunikacji. W PiS-ie to widać najwyraźniej, ale bynajmniej nie są tutaj odstępstwem od ogólnie panujących „standardów”.

  7. Tu nie chodzi o lęk. Tu chodzi o spójność stanowiska partii w odbiorze jej wyborców. Ujawnienie konfliktów podkopałoby szybko poparcie dla PiS. A tak można żyć w Polsce i nie zdawać sobie sprawy z walk frakcyjnych w PiSie.

  8. lepiej aby politycy pis wogole przestali sie wypowiadac gdyz w wiekszosci przypadkow ich wypowiedzi sa bardzo, ale to bardzo zenujace. litosc mnie bierze i mysle sobie jak ci ludzie beda funkcjonowac w swoim srodowisku po pisie. chociaz z drugiej strony widzialy galy co braly – niech cierpia.

  9. W „przekaz dnia” wpadła również PO. Zawsze wiem , co powiedzą na zadany temat, a teraz po relegowaniu „Miśka” są tak jednobrzmiący jak pisiaki. Jeśli mają trochę inne zdanie,to trzeba tego szukać między wierszami, jak kiedyś w Trybunie.Kiedyś jako uczeń jeszcze napisałem list do Życia Radomskiego w obronie jednej obsmarowanej w partyjnej gazecie nauczycielki, było to jeszcze przed 56 r. Aktem niesłychanej odwagi redaktora była drobna notatka: JS list otrzymaliśmy.Po prostu PO to „partia nowego typu”. Nie idźcie tą ulicą.

css.php