Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

10.09.2014
środa

Łańcuszek

10 września 2014, środa,

Nie przepadam za internetowymi łańcuszkami, ale dla dotyczącego książek czynię wyjątek. Reguła jest znana, trzeba, bez większego namysłu, stworzyć listę 10 najważniejszych przeczytanych książek. A potem wskazać kolejne osoby, żeby zrobiły to samo. Moja lista przedstawia się tak:

1. Władca Pierścieni – na zawsze zapamiętam moje dziecinne przerażenie, gdy pojawili się Czarni Jeźdźcy; potem odkryłem w tej książce znacznie więcej.
2. Księga Tysiąca i jednej nocy, za każdą opowieść.
3. Dwie trzecie Trylogii Sienkiewicza, bo to genialna historia poza Panem Wołodyjowskim.
4. Thorgal, za historie i obrazy, które do dziś pamiętam.
5. Moskwa-Pietuszki, za śmiech do łez i przez łzy.
6. Kubuś Puchatek, za Stumilowy Las i wszystko, co się w nim zdarzyło.
7. Śmierć pięknych saren, za mądrość i radość z czytania.
8. Dziennik Sandora Marai, za przenikliwość.
9. Konwicki, zbiorczo.
10. Alef (Borgesa oczywiście), za każde opowiadanie.
To nie jest oczywiście 10 najlepszych książek; to lista tych książek, które przeczytałem w takim momencie, że ze mną zostały. Za nimi czają się Cortazar, Dostojewski, Hrabal, Shulz, Roth, Stendhal, Marquez, Vonnegut, Heller, King i Głowacki. Oraz, oczywiście, cykl przygód Tomka, Mały książę i Godzina pąsowej róży.

A nominuję tych, którzy tu czasem zaglądają.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Głowacki… wiem, czego zapomniałem :/

  2. Nie umiem wyjaśnić czemu, mimo że drażnił do tej pory mnie ten łańcuszek, to po przeczytaniu tego wpisu, zaczęła mi się tworzyć w głowie ta lista:
    1. Akademia Pana Kleksa- za straszność i pomysłowość,
    2. Kubuś Puchatek – za misia, który tkwił w wejściu do nory królika,
    3. Makbet – za obłęd Lady Makbet,
    4. Tristan i Izolda – przez tę historię ciężko uwierzyć w spełnienie,
    5. Hobbit – przeczytany późno, przypomniał, że istnieją inne światy,
    6. Iwona księżniczka Burgunda – za cimcirymci, w której można się przejrzeć,
    7. Zbyt głośna samotność, za cygankę na stercie makulatury, choć może bardziej Auteczko za dramat kogoś, kto morduje koty z miłości
    8. Czarna Wenus – bo odebrała złudzenia z dzieciństwa.
    9. Tworki – bo są takie, że długo nie wiedziałam, co z nimi zrobić.
    10. Widnokrąg – za żywioł narracji, który jakoś porządkuje to wszystko.

  3. w przypadkowej kolejności:
    1. Bułhakow – Mistrz i Małgorzata – za wszystko.
    2. Kernighan & Ritchie – The C programming language – niekoniecznie literatura piękna, choć pięknie napisana.
    3. Nienacki – Pan samochodzik – cały cykl, czytany w wieku 9 ~ 11 lat.
    4. Tołstoj – Anna Karenina
    5. Szczypiorski – Początek
    6. Prus – Lalka
    7. Orwell – 1984
    8. Conrad – Tajfun (i inne opowiadania). A przez Lorda Jima nie mogłem się przedrzeć.
    9. Buchheim – Das Boot
    10. Specjalne wyróżnienie dla Jana Rurańskiego za cykl książek z „Dlaczego” w tytule (Dlaczego woda jest mokra, Dlaczego zebra jest w paski ect..). Najlepsza seria książek popularno-naukowych na pobudzenie ciekawości świata.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. 1. Kompleks polski – Konwicki.
    2. Rzeka Dwóch Serc – Hemingway.
    3. Długie pożegnanie – Chandler.
    4. Wniebowstąpienie – Konwicki.
    5. Zagubiony blask – Connelly.
    6. Rok myśliwego – Miłosz.
    7. Piąta kobieta – Mankell.
    8. Słońce też wschodzi – Hemingway.
    9. Czarodziejska góra – Mann.
    10. Bezpowrotnie utracona leworęczność – Pilch.

  6. przez chwilę myślałam, jakie to lektury wskaże prokurator Szacki 😉 ale i tak milo przeczytać listę p. Wojciecha i kolejne

  7. 1. Kroniki Narnii
    2. Wichrowe Wzgórza
    3. Rok 1984
    4. Świat Zofii
    5. 12 krzeseł
    6. Imię róży
    7. Madame
    8. Lolita
    9. Sto lat samotności
    10. Cień wiatru

    Lista spontaniczna więc pomieszanie z paplątaniem…

  8. 1. Joanna Chmielewska i cała jej twórczość (bez wyjątku) – 61 pozycji + 9 tomów autobiografii.
    2. Clive Cussler i jego twórczość.
    3. Ferenc Molnar „Chłopcy z Placu Broni”
    4. Astrid Lindgren „Dzieci z Bullerbyn”
    5. Michael Ende „Niekończąca się historia”
    6. Emile Zola „Nana”
    7. Aleksander Dumas (syn) „Dama Kameliowa”
    8. Aleksander Dumas (ojciec) „Hrabia Monte Christo”
    9. Tadeusz Dołęga-Mostowicz „Znachor” i „Profesor Wilczur”
    10. A na koniec komiksy. Począwszy od tego o Kajku i Kokoszu, poprzez Tytusa, Romka i A`Tomka na Asterixie i Obeliksie skończywszy.

  9. Ten łańcuszek to trochę tak, jak proszenie człowieka, aby wybrał, które z jego organów wewnętrznych są najistotniejsze, ale spróbujmy…
    1. J. R. R. Tolkien, całość, a szczególnie „Władca Pierścieni”
    2. Cykl „Wiedźmin” A. Sapkowskiego
    3. „Hrabia Monte Christo” Duma
    4. Cykl Świata Dysku T. Pratchett
    5. Sienkiewicz, szczególnie „Potop”
    6. „Kim” Kiplinga
    7. „Pożoga” Z. Kossak-Szczucka
    8. „Portret Doriana Graya” i sztuki O. Wilde
    9. „Rozmowy z Katem” K. Moczarski
    10. „Atlas Zbuntowany” A. Rand

    I tak wiele innych…

  10. Ja czasem zaglądam…
    1. Tomek z dziurą w bucie – Aaron Judah, to chyba najważniejsza książka, całe życie towarzyszy mi ten Tomek, który z powodu dziury w bucie nie może dojść do domu.
    2. książki z dzieciństwa mają tę fatalną cechę, że zostały pooddawane gdzieś do bibliotek, a chętnie bym sobie przypomniał, na przykład Eleanor Farjeon – „Jakub z frachtowca „Bujanka””, pamiętam zwłaszcza opowiadania o małej gwiazdce pilnującej księżyca i o dziewiątej fali.
    3. Muminki, wszystko – i widzę, że muszę tu wspomnieć całą literaturę skandynawską dla dzieci, Astrid Lindgren, Gosta Knuttson…
    4. Samochodziki – ale tylko autorstwa Nienackiego, i to do Złotej Rękawicy. Chyba nic dziwnego.
    5. Witold Horwath – Seans. Kto wie, to wie.
    6. Paweł Huelle – Weiser Dawidek. Bodaj pierwsza książka, przeczytana „z internetu”. Ale nie tylko dlatego. Reprezentuje twórczość gdańszczan, Huellego i Chwina. W ogóle Polaków.
    7. John Irving – powiedzmy, że Modlitwa za Owena, ale i inne.
    8. Boris Akunin – przygody Fandorina, siostry Pelagii, i inne.
    9. Yared Diamond – Strzelby, zarazki, maszyny. Coś popularnonaukowego powinno być, reprezentuje także von Ditfurtha, a nawet Dawkinsa, ale i księdza profesora Hellera.
    10. Ostatnia rzecz: Julian Barnes – Poczucie kresu.

  11. Oto moja lista:
    1. Bajka o carze sałtanie – Rimski – Korsakow Nikołaj
    2.Katedra – Ken Follet
    3.Imię róży – Umberto Eco
    4.Pasja życia Irving Stone
    5.Alchemik – Paula Coehlo
    6.Noce i dnie – Maria Dąbrowska
    7.Wyobraźnia socjologiczna – C.Wright Mills
    8.Zaratrustra – Friedrich Nietzsche
    9.Cesarzowa, Pałac kobiet – Pearl S.Buck (całość twórczości)
    10.Kupiec wenecki – Wiliam Shakespear (całość twórczości)

  12. Oto moje typy :
    *Dzieci z Bullerbyn – A. Lindgren- pierwsza samodzielnie przeczytana książka, za najpiękniejszy obraz cudownego dzieciństwa
    *Kubuś Puchatek- A. A. Milne- za dowcip i najpiękniejszy obraz prawdziwej przyjaźni
    *Łuk Triumfalny- E. M. Remarque- za Ravica, calvados, Paryż, za całość
    *Układ- E. Kazan- za prawdziwe uczucia
    *Czarodziejska góra- T. Mann- za panią Chauchat, Settembriniego i werandowanie na słonecznym, chłodnym balkonie
    *Lalka- B. Prus- za całość, plus jeden z najlepszych obrazów tzw. prawdziwego mężczyzny
    *Akty wiary- E. Segal- za pokazanie kawałka świata i żyjących w nim ludzi, zanim jeszcze okno na świat otworzyły mi inne książki, telewizja, a w końcu podróże
    *Udręka i ekstaza- I. Stone- to najlepszy motywator, do tego tak napisany, że męczysz się razem z Michałem Aniołem rzeźbiąc Dawida, czy malując Kaplicę Sykstyńską
    *Pięć lat kacetu- S. Grzesiuk- za niezwykły i zupełnie nietypowy obraz wojny i życia w obozie
    *Kochankowie z Marony – J. Iwaszkiewicz- za miłość i to emocjonalne napięcie
    w niby nierealnym świecie

  13. Chętnie się przyłączam do takiego łańcuszka!
    Moja lista książek, które zostały we mnie, przywołanych z pamięci dziś (jutro może byłaby inna):
    1. z lektur czytanych przez Babcię (autorów nie pamiętam): Kotek zabłądził w lesie i Konik Garbusek – za kłucie w sercu i wielkie pragnienie by dobrze się skończyło; Garbuska też za motyw żar ptaka
    2. Atrid Lindgren za Mio mój Mio – za ciemność pociągającą; też za Dzieci Z Bullerbyn tak odmienne w klimacie
    3. Sienkiewicz Trylogia (zwłaszcza Potop) za bezkarne czytanie do późnych godzin nocnych
    4. Kuncewiczowa za Cudzoziemkę i przeczucie gorzkiej strony pożądania
    5. Susan Hill Jestem królem zamku za absolutny horror i suspens zmuszający do skończenia książki w jeden wieczór
    6. Antoni Słonimski Jedna strona medalu (i wiele innych) za humor do potęgi n, który mnie do dziś powala
    7. Hemingway Komu bije dzwon za „poruszoną Ziemię”
    8. Imię róży Umberto Ecco za całokształt (najcudniejszy)
    9. Strugaccy za Stalker i inne powieści, za mistrzostwo pióra, precyzję słowa, obraz światów nieprzeniknionych choć przenicowanych, za dotyk słowem”futerka córeczki”, za pokochanie odmienności
    10 Władca pierścieni Tolkien za ucieczkę od zła poprzez sam środek zła…

    … i czemu się kończą numerki :))

  14. Diamond obowiazkowo 😉

css.php