Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

30.08.2014
sobota

Nikt już nie kocha Palikota

30 sierpnia 2014, sobota,

Już czterech posłów, o których nikt nigdy nie słyszał, więc mniejsza o nazwiska, opuściło Janusza Palikota i jego partię, której obecną nazwę też mało kto kojarzy. I chyba nie warto jej się już uczyć, bo wszystko wskazuje na to, że ugrupowanie to właśnie dogorywa.

Nie pomogły dziesiątki wizyt w „Kropce nad i” – Palikot jest w kropce. Przegrał w eurowyborach, rozbiegają mu się posłowie, nie udały się rozmowy z SLD. Zanosi się na klęskę w wyborach samorządowych.

Palikot nikomu nie jest już potrzebny, nikogo nie reprezentuje. Część swych zwolenników zraził nieskutecznością; lewicowców poparciem dla podniesienia wieku emerytalnego, a przedsiębiorców – radykalizmem; zbuntowanych młodych zabrał mu Janusz Korwin-Mikke. Nie sprzyja Palikotowi atmosfera w Polsce i na świecie, jest popyt na kogoś od gospodarki i polityki zagranicznej, a nie bojownika o uwolnienie konopi. Niemądre były manewry z nazwą ugrupowania. Ale wszystko to zostało już opisane i nie warto rozwijać tematu.

Paradoks polega na tym, że partia Palikota umiera, będąc pod pewnymi względami w doskonałej formie. W 2014 r. przyjęła ciekawy i spójny intelektualnie program, w którym dyskusyjnych postulatów obyczajowych jest niewiele, za to całkiem sporo sensownych pomysłów na odbiurokratyzowane, sprawne i przyjazne obywatelom państwo. Palikot należy do najlepszych mówców tej kadencji Sejmu, a jego dwa ostatnie wystąpienia – w sprawie wotum zaufania dla Donalda Tuska i po ostatnim przemówieniu Tuska – pokazały, jak może wyglądać debata opozycji z rządem. Palikot przyciągnął też do swej partii jedną z nadziei polskiej lewicy, Barbarę Nowacką.

Jest jeszcze drugi paradoks, podważający popularną tezę, że naszą polityczną scenę zabetonowały pieniądze. W latach 2006-07 Samoobrona dostała ponad 25 mln zł, LPR – niemal 20 mln. I zniknęły.

Podobnie partia Palikota. Miała się najlepiej, gdy nie dostawała subwencji; teraz, gdy przytuliła z budżetu już ponad 20 mln zł, znacznie z nią gorzej. Ale przynajmniej pogrzeb może sobie urządzić z rozmachem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Miedia usmiercaja Palikota akurat, gdy 2 ostatnie sondaze pokazuja mu odbicie od dna.

  2. Prosze nie pisac, „ze nikt juz nie kocha Palikota”, prosze nie pisac, ze Palikot jest juz nikomu nie potrzebny …

    Po pierwsze Palikot jest potrzebny Polsce. Jest potrzebny, wrecz neizbedny, bo trwa nieprawdopodobna cicha inwazja kosciola katolickiego na panstwo i prawo polskie….

    Poniewaz na scenie politycznej nie ma nikogo poza Palikotem, kto odwazylby sie stawiac tame tej inwazji – to nie ma wyboru i trzeba „kochac” Palikota.

  3. I cóż z tego, że program spójny i sensowny?
    Cóż z tego, że Palikot merytorycznie wypowiada się na mównicy?
    Gdy był przewodniczącym komisji Przyjazne Państwo, zamiast polityką zajmował się podrzucaniem świńskich głów, a zamiast „odbiurokratyzowania” mieliśmy performance z przewodniczącym stojącym na dwóch stosach ustaw. Aha, był jeszcze gumowy penis. Tyle pamiętam z działalności posła Palikota, a konkretnych projektów ustaw obywatelskich jakoś sobie nie przypominam.
    Nim Palikot został złotoustym posłem, słynął z chamstwa i cebularstwa.
    Trochę już za późno na zmianę wizerunku, tym bardziej, że znalazł się lepszy cyrkowiec w osobie JKM.
    Smucić może fakt, że chamska partyjka populistów jest zbywana wzruszeniem ramion w momencie, gdy wreszcie idzie po rozum do głowy, kleci sensowny program i tonuje wypowiedzi, ale cóż, chamstwo wpuszczone raz do sejmu przez nieboszczyka Leppera przyjęło się jako zjawisko medialne i trafia do wyborców, na czym obecnie jedzie JKM. Z drugiej strony nie dziwie się, że Palikot, zaczynający jako wydawca katolickiego Ozonu i kończący jako antyklerykał może się wydawać niewiarygodny.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @lukasso chyba już najwyższa pora odstawić lekturę „Faktów”, „Superekspresu” czy innych tego rodzaju periodyków. Proponuję zajrzeć na stronę Twojego Ruchu i zapoznać się z projektami ustaw złożonymi przez partię Palikota do laski marszałkowskiej.
    Zawsze mocno irytuje mnie wypominanie Palikotowi „gumowego penisa” Pozwolę sobie przypomnieć tą historię. W Lublinie patrol policji zatrzymuje wracającą z dyskoteki studentkę i przewozi do izby zatrzymań. Tam jeden z policjantów ją gwałci. Dziewczyna zgłasza to prokuraturze, ale ta odmawia wszczęcia postępowania. Wszyscy stają w obronie policjnata. Pamiętam (udzieloną w radio) wypowiedź rzecznika prasowego komendy policji (nota bene kobietę!!!), która przekonywała, że studentka była pijana i nikt nie chciałby się jej dotknąć! I prawdopodobnie sprawie ukręcono by tzw. łeb gdyby nie słynna konferencja Palikota. To dopiero po tej konferencji prokuratura powróciła do tej sprawy i okazało się, że ów policjant wielokrotnie dopuścił się gwałtu na wielu kobietach. W rezultacie został wydalony ze służby i skazany prawomocnym wyrokiem na wieloletnie więzienie. Na tej konferencji pojawił się jeszcze jeden atrybut; pistolet. Ten dotyczył innej łączonego patrolu straży miejskiej i policji tzw. „ginbusa” powołanego do ochrony szkół i ich okolic. Jak się okazało owi funkcjonariusze swoje obowiązki pojęli dość oryginalnie; otóż strasząc pistoletem zmusili dwie uczennice do seksu oralnego. Także zostali skazani.

  6. I to jest jedna z najlepszych rzeczy, jakie w polityce się zdarzają: odpadek takiej partii jak Samoobrona, czyli partii Palikota (ale cóż na to powie zauroczony i zachwycony partią prof. Hartman?) .
    Aha, i nie czytam, nie mam w ręku gazet typu „Fakty” czy „Superekspres”- wystarczająco dużo razy widziałam w „akcji” pana Palikota i niektórych z jego partii. Jakby tak jeszcze zabrakło wariatów od JKM.

  7. Anna
    31 sierpnia o godz. 11:53

    To jest powazny problem jaki Polacy maja ze soba, a dokladniej z tym, ze nauczenie w kosciele slepej wiary, wieksza wage przykaldaja do przedstawienia, zamiast do sensu i znaczenia …

  8. Aha, te słowa „sens i znaczenie” łączy pan z panem Palikotem i jego partią?

  9. Skąd bierze się to przekonanie dziennikarzy, że jakichś wyborców zabrał Palikotowi Korwin-Mikke? Obie postacie stoją na zupełnych antypodach polskiej polityki, a łączy je chyba tylko kontrowersyjny język wypowiedzi i skłonność do happeningów.

  10. Szukam partii, która będzie naprawdę liberalna. Korwin jest liberalny gospodarczo, ale konserwatywny do bólu, jeśli chodzi o obyczaje. Palikot przez moment wydawał się liberałem gospodarczym, ale zaczął romansować z lewicą.

  11. @ koko
    Niech mnie ktoś poprawi, jeśli źle mówię.
    Korwin to liberał-gawędziarz a gdyby dostał pełnię władzy mogłoby się okazać, że Hitler i Stalin to liberałowie w porównaniu z nim.

  12. Dyktator Donek nie ma prawa zrezygnowac dla lepszej podadki przezd koncem kadencji. Opuszczenie stanowiska przed koncem kadencji bedzie aktem dezercji.

    Brytyjski ‚Telegraph’ ujawnia szczegoly porozumienia Tusk-Cameron. Cameroon poparl Dpnka a w zamian Donek ma poprzezc w Brukseli brytyjski plan reform Uni.

    Brytyjczycy chca pozbawic immigrantow z krajow Uni wiekszosci benefitow. Czyli europejczycy pracujacy w Brytani beda traktowani jako obywatele drugiej kategorii.

    Dla swej prywaty Donek chce pozbawic 600 000 polakow pracujacych w Brytani benefitow ktore prawnie im sie naleza.

    Co za perfidia !!! Z powodu braku elementarnych kwalifikacji takiego Donka i jego partyjnejk kliki miliony polakow sa zmuszone szukac pracy za granica. I tenze Donek manipuluje zeby im zaszkodzic nawet za granica. I tylko z powodu osobistej zachlannosci i prywaty.

    Oczywiscie Donek liczy ze nominuje swego nastepce i ten bedzie poruszal sie na smyczy glosujac w Brukseli tak jak Donek obiecal Cameroonowi. To skandal nieslychany.

    Dlatego Donek musi byc zaskarzony za dezercje i zdrade stanu jezeli zerezygnuje przed koncem kadencji. A gdy zerezygnuje wybory sa koniecznoscia.

  13. O Palikocie można powiedzieć: Miałeś chamie złoty róg…
    Partia taka jak Palikota jest nieodzownie potrzebna ale diabeł tkwi w szczegółach. Palikot skompromitował się brnąc w jakieś idiotyczne wojenki (np. z W. Nowicką), zbyt długo zachowywał się jak Lojalna Opozycja Jego Wysokości Tuska a przecież okazji do walenia w rząd było bez liku – sknocona ustawa refundacyjna (czy ktoś jeszcze pamięta?) a co palikociarnia? Paliła tymianek jako trawkę zamiast wykorzystac tą sprawę by pokazać: patrzcie jacy aktywni w walce z jednym jointem a o ustawie tak cicho. Etc.
    Kasa z dotacji zaszkodziła? jasne nalazło ścierwa by się nią pożywić – nieudolnych pijarowców, marketingowców.
    Ekipa posłów to osobny temat – jako, że Palikot brał (bo musiał) tych których stać było sfinansować sobie kampanię więc pojawiła się menażeria cwaniaczków itp. mętów. Nie dziwota, że spieprzają: notesy napełnione, co było do ukręcenia to ukręcili, teraz spróbować przekulać się do innej kliki.
    A Palikot? ,,Znormalniał”. Czyli stał się taki jak WSZYSCY tym chlewie.

css.php