Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

27.02.2014
czwartek

Sprawa Protasiewicza – wizerunkowa porażka Platformy

27 lutego 2014, czwartek,

Szkoda Jacka Protasiewicza, sprawnego i lubianego w Brukseli europosła, utalentowanego polityka i sympatycznego rozmówcy o horyzontach znacznie szerszych niż przeciętna w polskiej polityce.

Tym trudniej pojąć, jak mógł zachować się tak bezmyślnie. W to, że niemiecki celnik był chamski, uwierzyć potrafię; to że komenda „raus” może wkurzyć – to oczywista oczywistość, obcesowego traktowania przez policjantów też nie da się wykluczyć.

Ale to, że szef sztabu wyborczego partii rządzącej na trzy miesiące przed wyborami pokrzykuje na niemieckiego celnika, czy wie co to Auschwitz i czy zna okrzyk „Heil Hitler!” – nie, tego pojąć nie potrafię. Jakby się w tym samolocie szaleju objadł, a nie wina napił.

Ale ta historia wiele mówi też o całej Platformie, która wykazała się zdumiewającą amatorszczyzną. Ci domniemani spece od PR pokazali – gdy przyszło do próby – totalną bezradność. Protasiewicz zachował się równie rozsądnie jak turysta, który w klapkach idzie na Rysy, ale nawet takich śmiałków, mimo wszystko, się ratuje.

Smutny incydent na lotnisku we Frankfurcie zdarzył się we wtorek wieczorem. Narzuca się kilka pytań.

Co działo się od tego czasu do środy wieczorem, gdy napisał o tym Bild?

Czy Protasiewicz w środę rano uprzedził Pawła Grasia, Donalda Tuska i Igora Ostachowicza, że jest tykającą bombą?

Jeśli tak, to co zrobili, żeby mu pomóc? Z boku wyglądało, jakby był kompletnie nieprzygotowany.

Jeśli im nie powiedział, to powinien jak najszybciej sam zrezygnować z funkcji szefa sztabu, bo nie tylko naraził całą partię, lecz i dowiódł braku wyobraźni. Jeśli miał nadzieję, że nikt się o zajściu nie dowie, to powinien wybrać sobie jakieś inne zajęcie.

Jeśli jednak nikomu nic nie pisnął i Tusk&co. o wszystkim dowiedzieli się z Twittera w środę w nocy, to co się działo potem? Czy jakiś troubleshooter wsiadł w samolot i poleciał do Strasburga, żeby rozminować sytuację? Chyba nie, bo poranna konferencja Protasiewicza – i jego wcześniejsze wypowiedzi – były zbiorem wizerunkowych koszmarów.

Europoseł puścił nagranie ze swojego telefonu, na którym nic nie było słychać.

Drobiazgowo opisał fryzurę i wygląd celnika, jakby to mogło mieć jakiekolwiek znaczenie; czyżby gdyby celnik był długowłosym przystojniakiem, to by go Protasiewicz o Auschwitz nie pytał?

Raz mówił, że wypił lampkę wina, raz – że dwie butelki (po chwili poprawił na buteleczki), raz – że nie pamięta.

Narzekał, że go boli prawy bark, że ma skierowanie na badania, więc plecak miał na lewym ramieniu – co to miało do rzeczy?

Protasiewicz pogrążał się niemal z każdym zdaniem. Czy to zakończy jego karierę? Mam nadzieję, że nie, że ją co najwyżej przyhamuje. Może to wydarzenia ostatnich miesięcy były zbyt szybkie, może europoseł nie wytrzymał tej galopady, kto wie, może to woda sodowa po zwycięstwie nad Grzegorzem Schetyną zaszkodziła mu bardziej niż to wino w samolocie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 55

Dodaj komentarz »
  1. „sympatycznego rozmówcy o horyzontach znacznie szerszych”

    Ze znanego filmu:
    * No i ma ten… horyzont!
    * Zenuś, ten samochód to się holzwagen nazywa.
    * On ma i horyzont, i holzwagen, i jeszcze motor emzetę ma! O, co on ma!

    Protasiewicz jest tak samo głupi jak Szejnfeld czy Olszewski. I nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, że tak się zachował.

  2. Może i szkoda trochę posła Protasiewicza, ale na szczęście maja we Wrocławiu jeszcze posła Schetynę i może on mógłby Protasiewicza zastąpić?
    Ma przecież doświadczenie i zna dobrze premiera Tuska.

  3. Platfusy w panice bo proponowany przez Protasiewicza kandydat na wojewode TS też nie wylewa za kołnierz.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Widzę, że kolega ogląda House of Cards 🙂

  6. Odstrzelili.Bowiem ujawnił,niewcześnie,że Tusk się wybiera.A właściwie sam się odstrzelił.
    To jest idiotyzm.Pozbywanie się ludzi inteligentnych ,którzy miewają chwile słabosci.
    Errare humanum est.Przy oferowaniu posad i buteleczkach.Wolę takich ,którym się to,czasami,przydaży,niż tych „bez zmazy” ,chronionych medialnie.

  7. Coz… pan P. samym swoim zachowaniem juz po „incydencie” dowiodl, ze na polityka jednak sie nie nadaje!

  8. Wojciech Szacki piszac o sprawnym, utalentownanym, sympatyzcnym, nieprzecietnym i lubianym w Brukseli europosle nie moze sobie wyobrazic, ze pan Protasiewicz jest czasami zwyklam chamem i niedorolsy mentanie do funkcji jaka zostal obdarzony – ot Polakownia!. Gospodarz jednoznacznie nagina opinie publiczna – zanim sprawa zostala wyjasniona – i nie ma zadnych watpliwosci, ze niemiecki urzednik uzyl slowa „RAUS” ot tak sobie bo mu sie Polak nawinol i do Polaka albo Polski musi sie „RAUS” na dzien dobry. Pomijajac juz sam fakt braku wystarczajacej znajomsci jezyka niemieckiego Protasiewicz na slowo „RAUS” odrazu wyciagaja holomaczuge obrazajac Policjanta. Nie zdziwil bym sie gdyby europosel lecial Ryanair np. z UK wsod swoich rodakow i na lotnisku w Padeborn zostal tak potraktowany – no bo inaczej nie idzie! ale on byl na FRA i to jest inna liga i cena biletow. Przypomnijmy sobie innego huzara z drugiej strony Odry pan Rokity budzacego poploch wsrod obslugi lotnisk. W Monachium gdy go z Lufthansa samolotu wyrzucano skutego kajdankami za awanturnictwo krzyczal: rodacy ratujcie!. Prokuratura w Landshut wszczela przeciwko Rokicie sledztwo pod zarzutem zaklocenia porzadku publicznego i wyznaczyla grzywne 3000 euro.

  9. Straszny burak. Tusk powinnien go wywalić z partii a Schulz z Parlamentu Europejskiego. Szkodzi i partii Tuska i EU. Jeśli była to podróż służbowa, należy ukarać go za pijaństwo w pracy.

  10. Takich mamy posłów (europosłów). Wczoraj Gazeta.pl pisała o chamskim zachowaniu kochanki posła Tomka (o jego chamskim zachowaniu nieco wcześniej), dziś o karygodnym zachowaniu europosła Protasiewicza. Czekamy na następnych, poznajmy lepiej nasze elity.

  11. W środę wieczorem, nie więdząc nic jeszcze o przygodach pana Protasiewicza, słuchałem dyskusji w TVN24 w której uczestniczyli, między innimi, panowie Stanisław Ciosek i Jacek Protasiewicz. Pamiętam, że wtedy zastanawiałem się, czy oby Protasiewicz nie był wstawiony. Konfrontacja wyważonych, ostrożnych wypowiedzi pana Cioska z prostackimi ripostami i wypowiedziami Protasiewicza była niesmaczna. Jeśli więc ma on „szerokie horyzonty”, to niestety, jeszcze w środę wieczorem, musiał być nieźle wstawiony. Szkoda.

  12. Dość już pijanych posłów, niewychowanych, bez wyobraźni i taktu. Protasiewicz powinien ponieść konsekwencje swojej głupoty.

  13. OWSIAK TEZ ZAWIODL,SPIESZMY SIE KOCHAC ….TAK SZYBKO ODCHODZA.

  14. Możemy tylko przeprosić sąsiadów, za takich polityków bez klasy i kultury ,szkoda że reprezentował Polskę z mandatu społecznego zaufania.

  15. Komuś się naraził i z błahej sprawy robi się zamieszanie. Nie sądzę, że ani ten świadek, ani ten poseł nie był pijany. Protasiewicz staje się silniejszy od Schetyny i to tutaj należy widzieć powód tego całego zamieszania.

  16. Wyglada, że celnik był podobny z wyglądu do Schetyny. Stąd i dokładny opis i wybuchowe zachowanie.

  17. Ja mam myślę, że po prostu słoma z butów wyszła. Jak się niektórych panów biznesmenów, polityków, itp. ogląda to mają piękne garnitury, drogie koszule, fryz jak się patrzy i jak do tego oni mądrze się wysławiają. Po prostu cudo. Ale takie właśnie wypadki jak z panem Protasiewiczem czy, wcześniej, Rokitą, odsłaniają tą ukrytą pod cienką powłoczką cywilizacji prawdziwą twarz jaskiniowca.

  18. Ta historia wiele mówi o „mocy” ściemy wizerunku, odsłaniającego tandetną istotę postawy już pod wpływem dwóch buteleczek procentowych.
    Kto głupi i dał się nabrać, ośmieszył się za cenę dwóch piw.
    Tyle warta jest pragmatyka rządów prostaków nad ciemniakami – i to się u nasz sprawdza, dopóki Unia płaci.
    Całość.

  19. po czym poznaje sie dzentelmena od polityka polskiego, temu pierwszemu nawet jak nasra sie na glowe powie pradon, i pojdzie dalej, a drugi jak mu sie zwroci uwage to pol policji postawi na nogi….

  20. I na deser trochę faktów (nie ma powodów wątpić) o kulturze za wizerunkiem, w relacji świadka:

    „[Protasiewicz] …Nie przewracał się, jak to opisał „Bild”, ale był pijany. I to mocno. To, co opowiada teraz, że wypił dwie małe buteleczki wina, to bzdura. Czuć było od niego alkohol. Potem w bezczelny sposób podszedł do jakiegoś mężczyzny – nie wiem, czy był to pasażer, czy ktoś z obsługi lotniska, i wyrwał mu po chamsku wózek na bagaże.”

    http://tinyurl.com/nlpvylz

    Mowa o wiceprzewodniczącym PE, reprezentującym Rzeczypospolitą Polską, kompetentnym i dyspozycyjnym pogromcy Schetyny w walkach frakcyjnych „o take Polske, prawo i samoobrone, sojuszniczo i ruchowo demokratyczne”, zapewne.

    Kto z polskich polityków inny, niech pierwszy rzuci kamieniem.
    A kto z wyborców mądrzejszy, niech podniesie i wrzuci im do urny.

  21. Ja się temu nie dziwię w końcu to jest poziom elity PO ciekawe czy ten cały Protasiewicz nie miał asystenta, który mógłby go pilnować. Z drugiej strony nie zdziwiłbym się gdyby to była metoda na odsunięcie Protasiewicza w końcu murzynek Bambo spełnił swoją rolę wysiudając Schetynę a co do Tuska jedno jest pewne ten pan nie ma odrobiny przyzwoitości, żeby okazać wdzięczność o czym świadczą losy wszystkich tych, którzy współpracowali z nim a znaleźli się na bocznym torze.

  22. Tykam wiec jestem – pomyslal laufbursz tuska i opierdolil niemieckiego celnika na jego terenie. Wg. mnie facet byl na dopalaczu – w takiej partii jak Platforma trzeba doic flache albo jarac. Inaczej sie nie da wytrzymac – wystarczy spojrzec „Radkowi” w oczy !

  23. Smutne jest to, że trzeba zaczynać od ustalania faktów.
    Sprawa zaczęła się od tego, że ten sprawny polityk, wyrwał komuś wózek bagażowy. Dalej potoczyło się już samo.
    Przeciwko temu lubianemu, sprzysięgli się wszyscy, łącznie z telefonem, który nie chciał świadczyć na rzecz właściciela.
    Inteligentny polityk z konferencji na konferencję pogrąża się coraz bardziej.
    Jeżeli ktoś taki wyróżnia się pozytywnie na tle innych polityków, to nie dziwi, że odwróć tabele – Polska na czele.
    Do wyborczej zgłosił się świadek, który widział i słyszał. Nie ukrywa się za immunitetem, występuje pod własnym nazwiskiem.
    Trzeba dużo samozaparcia żeby bronić takiego „polityka”.

  24. Sprawa zaczęła się od tego, że Protasiewicz po pijaku wyrwał komuś wózek, na co jest już lotniskowy, nieanonimowy świadek. A potem było już tylko gorzej. Takie zachowanie to nie jest „chwila słabości” czy inny błąd tylko prawda o delikwencie, wyłaniająca się spod cienkiej, powierzchniowej warstwy pomady. Ja chciałabym, żeby Protasiewicz właśnie zniknął z polityki, i malo mnie interesuje, że inni są jeszcze gorsi.

    Zasługujemy na więcej niż rządy mentalnych 16-latków.

  25. jeszcze jeden cytat:

    „Widziałem, jak Jacek Protasiewicz w bezczelny sposób wyrywa innemu mężczyźnie wózek na bagaż. Od tego zaczęła się cała awantura – twierdzi Mariusz Zacharski, polski robotnik, który był świadkiem wtorkowych wydarzeń na lotnisku we Frankfurcie.”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,15538995,Relacja_swiadka__Protasiewicz_byl_mocno_pijany_i_chamski.html#ixzz2uYNtGJMN

  26. Kultura nigdy nie była silną stroną PO, tylko dopóki chamstwo z jej strony skierowane było przeciwko opozycji „elity’ nie potępiały tego. To za rządów Platformy zaczęto bezkarnie opluwać rezydującego prezydenta wyzywając go od chamów i pijaków, czego wcześniej żadna inna partia nie robiła. Brak reakcj ze strony premiera był rozumiany jako akceptacja takich zachowań, czego efektem jest wyskok Protasiewicza. Na nieszczęście stało się to poza granicami kraju a tam obowiązuje inne obyczaje, stąd obciach dla Polski na całą Europę. Co gorsza, nie był to szeregowy poseł PE a wiceprzewodnczący, co jeszcze w większym stopniu kompromituje nasz kraj na arenie międzynarodowej. I nie sądzę aby miało to się zmieniło dopóki rządzi Platforma, bo nie w Platformie woli aby to zmienić.

  27. Król jest prawie nagi. To „prawie”, znaczy tyle co buty i wystająca z nich słoma.
    Tyle lat w polityce i bęcwał zapomniał, ze istnieje słowo „przepraszam”.
    Ale to jest przecież polityk z ulubionej partii mediów.

  28. Wymagamy od całego świata szacunku dla naszego narodu, a kogo wypuszczamy w ten świat jako naszych reprezentantów? Ludzi bez klasy, bez odpowiedniego poziomu, z problemami alkoholowymi, obarczonych stereotypami. I oni nas kompromitują! Utrwalają i tak niską opinię o Polakach. Tacy jak pan P. powinni raz na zawsze zniknąć z polityki. W odróżnieniu od gospodarza mam nadzieję, że to koniec kariery tego pana.

  29. Przykro mi bardzo, ale zupełnie się nie zgadzam z Panem Szackim, że nie powinien to być koniec kariery politycznej Pana Protasiewicza. Niezależnie od tego że się upił i narozrabiał, a później się głupio tłumaczył, wygląda na to, że nie zrozumiał co do niego ten celnik mówił. To tłumaczenie o biciu Łucenki to jakiś kompletny idiotyzm. Wykazał się z jednej strony kompleksem, że go jako Polaka i posła do europarlamentu nie szanują, z drugiej zaś strony wielkopańską pychą, którą zapewne popisuje się w Polsce i mu to uchodzi. Jako ważna osoba spowodował w Niemczech trudne do odrobienia wizerunkowe szkody dla Polski jako kraju. Nie mają wyraźnie posłowie Platformy szczęścia do lotnisk w Niemczech. Bywam dość często na niemieckich lotniskach, zwłaszcza we Frankfurcie i w Monachium i nigdy nie spotkałem się tam z nieuprzejmością.

  30. Protasiewicz „przysłużył” się Po, a jeśli Tusk będzie go bronił to jeszcze pogrąży Po, z czego napewno będzie cieszyć się PiS ,którego notowania znowu wzrosną.

  31. Kazdy kto ogladal Czterech Pancernych i Psa / a kto nie ogladal ?! / i na tym dziele oparl swa wiedze historyczna o czasach II Wojny i Niemcach ogolnie / a przypuszczam ze spory procent Polakow ze szczegolnym uwzglednieniem klasy politycznej / wie dokladnie co znaczy RAUS !!! OK, niektorzy twierdza ze celnik mogl uzyc sformulowania „Gehen Sie bitte raus ! ”
    ale jak tu sie dziwic ze polska krew Protasiewicza zawrzala …
    Mysle ze i tak dobrze dla stosunkow polsko – niemieckich ze celnik nie uzyl drugiego slowa – zaklecia a mianowicie „Schneller ” ktore zna zapewne i Pan Protasiewicz i ktore
    / Sznela,sznela – jak wiedza wielbiciele telentu Przymanowskiego / sluzylo do poganiania polskich jencow …

  32. Nie wiem na czym miała polega ta jego wyjatkowość w każdym razie wyszedł my burak z pod kurtki a z butów wystaje słoma . Ot standart wschodni . Pycha zawsze kroczy przed upadkiem. Nie ma litości , pijaństwa nie wybacza się dziś nikomu, kierowcom , lekarzom, dyspozytorom . Mamy mu darować ? niby dla czego?, jest tylu młodych bez pracy blokowanych przez zabetonowaną politykę. Dajmy im szansę ,a Protasiewicz zawsze może spróbować sił w sektorze prywatnego biznesu .

  33. Okrutny palant bez kindersztuby , jak ma słabą głowę to nie powinien pić. Te polskie elity pożałowania godne. Jego sposób obrony i zawiłe tłumaczenie powodu dlaczego użył to hitlerowskie pozdrowienie jest jeszcze gorsze niż czyn jakiego się dopuścił po pijaku.
    Trzeba przegonić tych nieudaczników z nieformalnej koalicji PO-PiS.
    Jedni warci drugich.

  34. Jestem Dolnoślązakiem (mieszkańcem Wałbrzycha). Od kilku miesięcy interesuję się karierą Jacka Protasiewicza, który obejmując funkcję szefa struktur partyjnych PO na Dolnym Śląsku postawił do kąta Grzegorza Schetynę. W ślad za tym poszły zmiany na stanowisku marszałka województwa, a obecnie odwołany został także wojewoda dolnośląski.Nie wiadomo, czym było to uzasadnione.
    Nie kwestionując zdolności politycznych Protasiewicza i mając dla niego pewną dozę sympatii podzielić jednak muszę niepokój tych mieszkańców Dolnego Śląska, którzy sojusz Protasiewicza z Dutkiewiczem (prezydentem Wrocławia, nie związanym z PO) odczytują jako zamach na fundusze unijne przeznaczone dla regionu.
    Istnieje uzasadniona obawa, że w zdecydowanej większości zostaną one skonsumowane przez miasto Wrocław, a nie – zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju – na inwestycje w całym regionie. Taki podział pieniędzy wynika z sojuszu Platformy Protasiewicza z formacją Dutkiewicza mającą duże wpływy w samorządzie województwa dolnośląskiego. Jeśli więc Protasiewicz zostanie odsunięty od wpływów na Dolnym Śląsku, mieszkańcy tego regionu rozumiejący mechanizmy polityki (wyłączając może wrocławian) prawdopodobnie nie zapłaczą za europosłem.
    Na marginesie skandalicznego wydarzenia we Frankfurcie warto przypomnieć Jana M. Rokitę, który był trzeźwy i też nie potrafił się zachować na niemieckim lotnisku.
    Wydaje mi się , że od obu znawców polityki europejskiej należałoby wymagać lepszej znajomości kraju , jakim są Niemcy. Tam funkcjonariusz publiczny ma pozycję prawnie zagwarantowaną przez państwo. dotyczy to także celników i policjantów. Obrażać ich nie mogą nawet unijni politycy. I tu jest właśnie subtelna różnica między państwem niemieckim a polskim, gdzie politykom – jak świętym krowom w Indiach – można wszystko!
    Poza tym i Protasiewicz, i Rokita (każdy na swoim lotnisku) ujawnili prawdziwie polskie kompleksy zapominając że jako strona konfliktu byli (każdy z nich) zwykłymi pasażerami, a nie dygnitarzami.
    Szkoda, że tych zdolności wojowniczych nie zachowali na lepszą okazję… która może się już nadarzyć.

  35. Protasiewicza laczy z Rokita przynaleznosc do partii ludzi „wyksztalconych z wielkich miast”…

  36. Tylko, zeby Schetyna nie umarl ze smiechu.

  37. Czemu debil uczy Niemca jezyka niemieckiego w jezyku ingliszpol?
    Czy bycie euroidiota z paszportem musi byc warunkiem awansu?
    Premierze Tusk,ze Schetyna w skladzie wynik PO:PiS byl 6:0 !!
    Bez Schetyny JA obstawiam 0:4+
    Teraz nawet TUSKO_JET nie pomoze !!!

  38. „sprawnego i lubianego w Brukseli europosła, utalentowanego polityka i sympatycznego rozmówcy o horyzontach znacznie szerszych niż przeciętna w polskiej polityce”.

    To chyba o jakimś innym Protasiewiczu mowa. Bo ten z PO nie jest ani sprawny, ani nie ma szerokich horyzontów. Dla większości to marny i mierny polityk. Mało inteligentny człowiek, bufon raczej, który często jest zapraszany do TV ale jeszcze nic ciekawego nigdy nie powiedział.

  39. Z przykrością można tylko stwierdzić, że swoim komentarzem Pan Szacki postawił także siebie na podobnym poziomie.
    Nimcy go biją. Wojny z Rosją się zachciewa. Litwinom trzeba dokopać. Angole to świnie. Ukraina to UPA. Białoruś to terror. Na jakim to wrednym świecie przyszło biednym Polakom żyć. Trudno się dziwić Polskiej historii przy takich sąsiadach.
    Wstyd to za mało.

  40. Dante
    „Gospodarz jednoznacznie nagina opinie publiczna – zanim sprawa zostala wyjasniona – i nie ma zadnych watpliwosci, ze niemiecki urzednik uzyl slowa „RAUS” ot tak sobie bo mu sie Polak nawinol i do Polaka albo Polski musi sie „RAUS” na dzien dobry.”

    Ale dlaczego miał nie użyć słowa „raus”? Przecież to całkiem normalne, neutralne słowo, potoczny skrót od „heraus”, co z grubsza odpowiada polskiemu przedrostkowi „wy-„. „(he-)rausgehen” to „wyjść”. Przy wyprzedaży na co drugim sklepie wielkimi literami napisane jest „Alles muss raus!” i nie obraża to nikogo.
    A urzędnik na pewno powiedział najpierw coś w stylu „Gehen Sie bitte raus” czyli „Proszę wyjść”, a ten geniusz językoznawstwa usłyszał „blablabla RAUS!” i jego kompleksy poczuły się obrażone.

  41. PO – dodają sobie tytuły których nie mają i piją

  42. Panie redaktorze Szacki.
    Nie tak dawno (kilka miesięcy wstecz) szef KAI (również dziennikarz?) tłumacząc skandaliczne zachowania biskupa Michalika w sprawie wydarzeń pedofilskich w Tylawie, stwierdził, że ten zachowywał się tak jak się zachowywał, ponieważ nie istniała jeszcze wówczas instrukcja Watykanu dotycząca takich przypadków. No i nie wiedział biedaczek jak się zachować, chociaż jak mi się zdaje nawet dla biskupa Michalika istnieją przykazania boże i kościelne. O zwykłej przyzwoitości i korzystaniu z rozumu przecież nie może być mowy!!
    Pańskie wywody o „specach od PR” są równie „słabe” – niestety!

    Co do treści niektórych wpisów na forum (podzielam pogląd Very). Nie jest aż tak bardzo istotne co w szczegółach wydarzyło się na lotnisku, lecz to co miało miejsce później. Trudno mi uwierzyć aby poseł „tak miał” od wczorajszego poranka. To wygląda raczej na przyrodzony, genetyczny „poziom” inteligencji. I tu cytat z p. redaktora: ” sympatycznego rozmówcy o horyzontach znacznie szerszych niż przeciętna w polskiej polityce”.
    Chociaż kiedy widzę np. „starania” pańskich kolegów z telewizji informacyjnych wobec polityków to takie postawienie sprawy specjalnie mnie nie dziwi.
    Pozwolę sobie postawić jeszcze jedno pytanie pomimo, że odpowiedź na nie chyba znam. Czy dla polskich dziennikarzy istnieje coś takiego takiego co musiałby uczynić lub powiedzieć polityk aby narazić się na wasz ostracyzm? Abyście np nie biegali za nim po sejmie z mikrofonami, nie zapraszali, nie komentowali?
    Czy jest taki poziom niegodziwości i głupoty?

  43. ciekawe kto mu te lampki, butelki, buteleczki podsuwal…to gruba nicia szyta prowokacja.
    skonfrontowala sie nietykalna swieta krowa z normalnym swiatem gdzie policjant jest policjantem a nie kapciowym…

  44. Niestety, raz jeszcze mamy dowod na miernote naszych reprezentantow. Nie wiem czy na palcach jednej reki mozna policzyc ludzi, ktorzy nadaja sie do parlamentu UE czy Sejmu. Dobrze, ze wkrotce wybory. Platforma dostanie w dupe, tak jak na to zasluguje ale nastepna kadencja Sejmu bedzie stracona dla wszystkich. PiS wygra i nastanie okres Wielkiej Smuty. Baj Boze, zebysmy przez nastepna kadencje przeszli bez wojny czy skandali miedzynarodowych wywolanych przez szlancow PiS-ekty. Gospodarka sie uchowa bo w Polsce polityka nie ma wplywu na to co sie dzieje w ekonomii. i chwalic Boga choc i za to.

    Platforma co i raz daje nam do zrozumienia, ze jest to grupa amatorow i dosyc tepych politycznie ludzi, co mnie wkurza bo na nich glosowalem i ciagle mam poglady bliskie tym jakie prezentowali Plazynski, Olechowski i Donek kiedy PO zakladali. Tyle, ze dzisiaj nic ze starej PO nie zostalo. Niech ida precz gamonie. DObrze im zrobi 4-8 lat kwarantanny.

  45. Alkohol to specyfik, dzięki któremu poznajemy prawdziwe oblicze człowieka, dla nas w jakiś sposób ważnego, który go spożył.

  46. Każdemu z nas zdarzają się sytuacje w których nie potrafimy się odnaleźć. Zmęczenie, niedyspozycja, tempo incydentu itp. czasami stawiają nas w sytuacji, która nie pozwala podjąć najlepszej decyzji czy nie stwarza warunków dla optymalnej reakcji. Ale później przytomniejemy, analizujemy i …… . Najzwyczajniej staramy się nie brnąć w incydent. No tak ale jak widać nie wszyscy, niektórzy uważają, że wolno im więcej.

  47. Nie rozumiem pańskiego żalu, Panie Redaktorze. Przecież zachowania europosła nie licuje nie tylko z godnością piastowanej funkcji, ale i z elementarnymi zasadami dobrego wychowania. Czy uważa Pan, że jak z ekranu wylewają się codziennie polityczne ścieki, to poziom wymagań wobec posła Protasiewicza powinien być obniżony? Ja się nie zgadzam. Uważam, że po tym incydencie pan Protasiewicz powinien zrezygnować ze wszystkich politycznych funkcji. Tego po prostu wymaga zwykły honor. No chyba że to pojęcie jest z epoki dinozaurów albo jest kompletnie obce naszym (j)elitom.

  48. Wystarczyło wczoraj zajrzec do niemieckich mediów (chocby elektronicznych), aby uzyskac przekonanie, jeśli nie pewnośc, że tłumaczenia Protasiewicza w TVN są żenującą i kłamliwą (a po prawdzie żenująco kłamliwą) próbą zachowania (zapitej!) twarzy. A na domiar próbą szczucia polskiej opinii publicznej na wykonujących swe obowiązki niemieckich funkcjonariuszy publicznych. Kolejną, po „występach” Jasia – Marysi Rokity…
    Lecz jeszcze bardziej żenuje mnie próba moderacji owego chamskiego zachowania przez redaktora Szackiego. A wydawałoby się, że redaktor już nie jest z pokolenia wychowanego na „czterech pancernych”.
    Wstyd…

  49. Kogo żałujecie ???
    Jeśli On jest taki zdolny //do wszystkiego zaczynając od dwu butelek do posiłku// to jacy są CI gorsi.
    Jeśli nie zna obcego języka to niech go nie używa a nie leci po jakichś filmowych ochłapach dialogowych.
    A już najbardziej GŁUPIO/ŚMIESZNE są przypuszczenia że TO BYŁA PROWOKACJA. Pewnie mu na siłę przez lejek do dzioba wlewali te dwie butelki i każda miała po dwa litry.
    Zapytam – czy nie warto zastanowić się :
    -po co istnieje immunitet
    – komu się go daje
    -jak długo można chronić się pod ochronnym parasolem immunitetu po popełnieniu przestępstwa.
    Przykładów i nazwisk chyba nie muszę tu przytaczać.
    ukłony

  50. Od razu powinien odejść. Nie sądze żeby niemcy się pomyliły i przypadkowo zrobili aferę

  51. Oj tam,oj tam… Protasiewicz nie jest pierwszy – Kwaśniewski,dwaj rycerze od wózków golfowych,Hofman z członiem,Palikot z małpkami,Wipler,poseł co to po jabłkach miał tyle promili jakby wypił butelkę żubrówki – i zapewne nie będzie ostatni.

  52. w kazdej partii sa rozni ludzie ,ale czy pamieta sie jeszcze o sprawach hoffmana z pis -pieniadzach ,ktore tak szybko wykasowala pisowska prokuratura i jego awanturach na podkarpaciu z penisem ?

  53. Niewątpliwie mają rację ci, którzy mówią, że tacy jak Protasiewicz, Wipler, Szteliga i inni byli, są i będą. Nie jest to pocieszające, ale chyba tak naprawdę każdy nie zna siebie do końca a w szczególności kiedy uważa się , że jest się kimś bardzo ważnym; niestety do wszystkiego trzeba dorosnąc, a najlepiej jak ma się to we krwi a nie dorasta, bo wtedy to już po wyścigach. Osobiście dla mnie to najgorsze co zrobił Protasiewicz kiedy już na trzeźwo / tak myślę / robił z siebie kompletnego kretyna, nawet nie kretyna ale pajaca. Patrzyłam na niego, słuchałam i miałam wrażenie, że nadal jest pod wpływem; jego wysławianie się , tembr głosu, gestykulacja, to czysta żenada. Przykro to powiedziec, nigdy nie był moim idolem, nie podobał mi się nawet jako mężczyzna/ przepraszam za to stwierdzenie, ale zawsze był jakiś taki lalusiowaty z lisowatym wyrazem twarzy/, ale popis , który uskutecznił później tylko to potwierdza.

  54. „Szkoda Jacka Protasiewicza, sprawnego i lubianego w Brukseli europosła, utalentowanego polityka i sympatycznego rozmówcy o horyzontach znacznie szerszych niż przeciętna w polskiej polityce”
    W przeciwieństwie do autora, absolutnie nie szkoda mi tego pana. Nic a nic.
    Denerwujące i jakże żenujące, że nasz kraj reprezentują tacy pszenno-buraczani niby politycy, mimo że mamy naprawdę dużo światłych, inteligentnych, dystyngowanych ludzi, za których nie wstydzilibyśmy się ani przed sobą, ani przed „obcymi”. Największym problemem w tym temacie jest układ stworzony przez takich protasiewiczów (z prawa czy lewa, nieważne), że wybieramy ich co cztery lata, bo nie mamy alternatywy. Okręgi jednomandatowe…, jak do tej są pory mitem.

  55. Panie Autorze Szacki,

    zdenerwował mnie Pan już na początku pisząc „W to, że niemiecki celnik był chamski, uwierzyć potrafię; to że komenda „raus” może wkurzyć – to oczywista oczywistość, obcesowego traktowania przez policjantów też nie da się wykluczyć”.
    Od razu relatywizuje Pan chamstwo i brak obycia pijanego „polityka”. Potrafi Pan uwierzyć w chamski charakter niemieckiego urzędnika. Czy uwierzyłby Pan też w chamstwo amerykańskiego urzędnika na lotnisku NYC? Oni za taki numer jaki wykręcił pijany znawca fryzur nie patyczkowaliby się z nim tak, jak to zrobili niemieccy urzędnicy. Moja rada dla innych buraków wysyłanych za granicę za państwowe pieniądze: międzynarodowe lotnisko to teren szczególny, potencjalnie zagrożony. Urzędnicy dla dobra ogółu muszą odfiltrować świrów, równoież tych z Polski. Przynajmniej więc w takich miejscach zachowujcie się grzecznie i – morda w kubeł! W przeciwnym razie nie będzie Raus! – do taksówki, tylko Rein! – do celi…

  56. Moim zdaniem, szanowni komentatorzy, pan europoseł powinien nie rezygnować , lecz zostać wyrzucony i pozbawiony wszelkich stanowisk, nie wydaje mi się, że jest niezastąpiony i wszystkowiedzący.

css.php