Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

8.02.2014
sobota

Palikot gra kobietami

8 lutego 2014, sobota,

– Usiądź z tyłu – polecił Janusz Palikot jednej z kandydatek Europy Plus do europarlamentu w trakcie prezentacji list wyborczych. I to właśnie zdanie, a nie liczne frazesy o równouprawnieniu kobiet, w które obfitowała ta impreza najlepiej pokazuje stosunek Palikota do kobiet w polityce.

Internet obiegło niedawno zdjęcie z Davos. Za stołem Aleksander Kwaśniewski, Ryszard Kalisz, Robert Kwiatkowski, Marek Siwiec i Palikot. Na stole kieliszki z winem, popielniczka.

Jeśli na tym spotkaniu była jakaś kobieta, to w charakterze kelnerki, a nie partnerki do robienia polityki.

Bo od polityki są faceci. I faceci od Palikota tak ułożyli listy wyborcze, aby do europarlamentu trafili oni albo ich kumple. Lepsi kumple – ja Robert Kwiatkowski – dostali lepsze miejsca, gorsi kumple – jak Paweł Piskorski – gorsze. Kobiety dostały takie, by je pokazać na konwencji i pochwalić się, jacy jesteśmy nowocześni i postępowi.

Na 13 jedynek kobiety dostały sześć. Połowę ze 130 kandydatów stanowią kobiety. Fajnie, ale żadne z tych miejsc nie daje większych nadziei na mandat. Jeśli Europa Plus przekroczy próg, to mandaty w pierwszej kolejności zdobędą Kutz, Siwiec, Kalisz i Kwiatkowski, a także mój sąsiad bloger Jan Hartman.

Dla mnie, przyznaję, to trochę wszystko jedno. Jestem przeciwnikiem parytetów i niespecjalnie zależy mi na eksporcie do europarlamentu np. pani Wójciak, której kompetencje polityczne i zainteresowanie Unią są szerzej nieznane, za to sztuka dyplomacji – całkiem obca.

Dziwi mnie coś innego, mianowicie ochota, z jaką Kazimiera Szczuka odgrywa rolę kukiełki Palikota. Stoi przy nim, uśmiecha się i chwali za docenienie kobiet, jakby nie widziała, co się wokół niej dzieje i jaką rolę jej i jej koleżankom Palikot wyznaczył.

I jakby dotknęła ją amnezja. Rok temu kolegów Palikota nazwała „drobnymi biznesmenami od hodowania norek w za małych klatkach, od podrabiania torebek”. O Palikocie nie była wówczas lepszego zdania: „zdarza się mówić rzeczy skandaliczne różnym ludziom, a Palikot nas do tego przyzwyczaił. Ale on miał rzekomo reprezentować idee walki z seksizmem, dyskryminacją. I on mówi ważnej feministce seksistowskim tekstem. Jakby szaleju się najadł”.

Palikot zawiódł kobiety. Nie, to nie moja opinia, to Szczuka, tyle że sprzed roku.

Ciekawe ile jeszcze razy da się zrobić w paprotkę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 42

Dodaj komentarz »
  1. W rozmowie z Cezarym Michalskim prof . Magdalena Środa (Dziennik Opinii na stronie Krytyki Politycznej) broni Palikota jak niepodległości. Jeszcze jedna feministka – naiwna i cierpiąca na amnezję.

  2. Komentarz na temat ‚jedynek’, ‚dwójek’ i innych miejsc na listach wyborczych:
    według mnie, kolejność nazwisk na w/w listach powinna być zawsze alfabetyczna. Jeśli jest jakakolwiek inna, to znaczy, że wyborcy nie mają w rzeczywistości nic do gadania, bo karty są rozdawane dużo wcześniej, a reszta to gra pozorów.
    Marzę, żeby ktoś wreszcie to zauważył i wpisał wymóg kolejności alfabetycznej do ordynacji wyborczej.

  3. „Palikot gra kobietami”

    Gdybyż tylko Palikot…
    To najmodniejsza gra sezonu, wszyscy wygrywają!
    Na koszt podatnika.

    A przy okazji objawów martyrologii kobiet – niejednemu (i niejednej) siedzenie z tyłu w kierowaniu nie przeszkadzało, a przeciwnie.
    To podatnik w tej grze jedzie związany w bagażniku.

    That’s the name of the game.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ta partia powinna się nazywać SLD Plus Palikot (przy tym stole siedziało 4 dygnitarzy SLDowskich). Nie przekroczą żadnego progu, bo kto chciałby głosować na SLDbis, skoro istnieje prawdziwe SLD o większym poparciu? Miller (z Tuskiem i Bieńkowską) ich wszystkich rozjedzie i słusznie.

    Dlaczego feministki w to wchodzą? Bo naiwnie wierzą w swoje polityczne znaczenie. Myślą, że wszystkie kobiety w kraju na nie zagłosują, bo są kobietami.

  6. KUTZ i GORZELIK to nasza nadzieja na koniec okupacji SLONSKA !!
    polska to nie kraj a choroba, Ruch Autonomii Śląska to lekarstwo !!!
    Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska, o Polsce i Śląsku : Dać Polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła.

    Według mnie to poloki to sa podludzie nie zaslugojom na ta pieykno zimyjo!! poloki to biale murzyny, smieci europy !!! polak to makumba dla pana slazaka albo niemca!!
    moj Meister tak mowi polki to sie nadajom ino na P Putzfrauen albo Prostituirte — sprzontaczki albo prostytutki, a poloki ino na Penner — menele
    i racjo mo !!
    tu nie chodzi ino o pis ale o wszystkich goroli chodzi o to ze oni tukej na Slonsk przylezli za buga i tam majom wrocic jak sie im sie jeden kopf utnie taki pis to urosniye nowy trzeba ich wszystkich wykopac i trza pamientoc ze katolicy to mohery,
    slonsk zawsze juz za prusow i czechow byl PROTESTANCKI i tukej wtedy panowol richtig ordnung!
    katole to w calej europie som posmiewiskiem i som zacofanymi moherami nie ino poloki!!

  7. lubię pana artykuły,
    ale w tym wypadku od razu przed oczami :
    Suchocka, Sobecka, Radziszewska, Pitera, Kempa, Pawłowicz, Wróbel, Kochanka Księdza z PiS, chytra Nowicka, Lipowicz, …….
    Naprawdę uważa pan, ze one powinny siedzieć z przodu ?
    Chociaż ich koledzy wcale lepsi nie są

  8. Ciągle Palikot pozostaje jedynym, który po wystąpieniu z klubu poselskiego zrzekł się mandatu. Pierwszy wprowadził do Sejmu otwartego geja i osobę transseksualną. Dlatego nie sądzę aby traktował feministki jak paprotki. Co do pani Wójciak to trzeba zupełnie nie znać Teatru 8 Dnia aby wątpić w jej kompetencje polityczne – od początku istnienia to jeden z czołowych teatrów „polityczno – społecznych” na świecie.

  9. @b529
    Alfabetyczna lista jest, czy była, w wyborach do senatu, i pamiętam w którymś roku zaowocowało to nadreprezentacją senatorów o nazwiskach na A, B i C. Nie ma zatem rozwiązania idealnego, wydawałoby się, iż wyborcy głosują rozumnie, no ale potem np. posłem zostaje szerzej nieznany tapicer nazwiskiem Tusk, albo Solidarna Polska liczy na kandydatów nazwiskiem Ziobro. Popieram natomiast propagowanie zasady, by każdy wyborca głosował na kandydata uważanego za najlepszego z listy, a niekoniecznie na „jedynkę”. Kilka razy to się udało, to znaczy że mandat z listy był, ale nie dla „jedynki”.

  10. Jak dotąd Palikot jest jedynym posłem, który występując z klubu poselskiego zrzekł się jednocześnie mandatu. W ostatnich wyborach zgodnie ze swoim programem nie wystawił kandydatów do Senatu. Był pierwszym, który wprowadził do Sejmu osobę transseksualną i otwartego geja. Dlatego nie sądzę aby jego intencją było traktowanie feministek jak paprotki.
    Co do pani Wójciak to jej kompetencje polityczne podważać może jedynie ktoś kto nie ma pojęcia o Teatrze 8 Dnia, który jest jednym z najbardziej znanych awangardowych teatrów „politycznych” na świecie. Chciałbym przypomnieć rewelacyjne przedstawienie „Czas Matek” o wojnach widzianych oczami matek. Matek ofiar zbrodni komunistycznych, jak i prawicowych dyktatur w Argentynie i Chile czy dzisiejszych konfliktów w Czeczenii, Iraku i Afganistanie.

  11. Czy wszyscy rozumieją, że niezależnie na kogo z listy oddacie głos, o tym kto z listy zostanie wybrany decydują nie Wasze głosy, ale sama partia?
    Na liście mogłaby zwyciężyć głosami Myszka Miki (nb. też facet) z nru dziesiątego albo panna Minie z nru siódmego – a i tak Donald (the duck), ten z dwunastki, do mandatu zostanie desygnowany przez partai-papę Disneya?

    Przepraszam, ale ta dyskusja i temat, jak się zdaje, są sformatowane dla cynicznych i zepsutych dzieci, bawiących się w doktora trzeciorzędnymi cechami p.
    Na koszt podatnika.

  12. Pani Wójciak pytana przez reportera TVN o liczbę posłów do Parlamentu Europejskiego odparła, że jest ich 252. To tyle w sprawie jej kompetencji

  13. Czy kompetencje do parlamentu dotyczą arytmetyki?
    Jeśli tak, to mamy przechlapane.
    Już od wielu lat nie spotkałem sprzedawcy, który potrafiłby obliczyć cenę za coś, co chcę kupić – w zakresie tabliczki mnożenia.
    Może więc takie kompetencje powinniśmy wnieść do Europy swoją reprezentacją? No i dyplomy PISA.
    😉

  14. Redaktorze Szacki jest pan młodym człowiekiem i niech pan myśli jak młody człowiek w XXI wieku. Chyba że redakcja nie pozwala…
    Ludzie wyzwólcie się z zaściankowego myślenia, porzućcie ciemnogród !
    Popierajcie Janusza Palikota.
    Dość już 20 lat rządów, wciąż tych samych weteranów impotencji politycznej, sługusów Kościoła i wasali USA.
    Dosc już zakłamanej i niekompetentnej PO, która nie ma zadnych wyrazistych poglądów, mówi każdemu to co chce on usłyszeć a nie robi nic. Jej celem jest tylko trwanie przy władzy i korzyści osobiste członków PO, ich rodzin i znajomych bliższych i dalszych.
    PiS zas to sekta Don Kaczora, który interesuje sie jedynie służbami specjalnymi, podsłuchami i osobistą władzą dla rozszerzenia swoich możliwości ulubionego zajęcia – poniżania i upokarzania ludzi i osobistej wendety na tych przeciwnikach politycznych, którzy jeszcze żyją.
    A kobiety założyły juz Partie Kobiet i co z tego wyszło ? Niech sie lepiej trzymaja Palikota niż znawcy kobiet Kaczyńskiego.

  15. No tak, dla Szackiego te kobiety są takie głupie, że poszły z największym seksistą układać parytetowe listy. Gospodarz mógł przecież dla porządku wskazać miejsce gościom, ale dla Szackiego to seksizm. Znajomość liczby europosłów nie jest żadnym miernikiem kompetencji, bo nie o liczbie europosłów będą w parlamencie dysputy (chyba że w kontekście reformy administracji), ale dla Szackiego to wystarczający miernik kompetencji.

    Tak nienawistnego gniota, jak to coś Szackiego nie spodziewałbym się nawet po posłach SLD czy PO, no ale oni już są w partiach, a Szacki musi się na razie starać o przyklask.

  16. Pytam fanów Palikota: co łączy np. panów Piskorskiego i Celińskiego, albo panią Szczukę i pana Siwca?

  17. Wojciech Szacki
    9 lutego o godz. 11:23
    Panie Gospodarzu. Nie spodziewałem się po Panu, że rypnie Pan w te słowa o p. Wójciak.
    Oczekuję od Pana nie jednego zdania nt. pani Wójciak, ale bardziej wyczerpującego poglądu na jej kompetencje. Niewiedza, czy pomyłka nt ilości europosłów nie jest sama z siebie dezawuująca.
    Proszę spytać polskich posłów o ilość województw w Polsce, proszę spytać polskich katolików o X przykazań i o główne dogmaty katolickie. Proszę o analizę wiedzy dyplomatycznej wśród posłów i choćby prostą znajomość manier, zasad kultury, poczucia prostej przyzwoitości i czytania ze zrozumieniem. Jej skutkiem będzie konieczność likwidacji Sejmu, Senatu i polskiego katolika.
    Rypnął Pan coś, co obniża fachowość Pańskiego dziennikarstwa.

  18. Śmieszna jest ta masowa i egzotyczna ewakuacja do Parlamentu Europejskiego.
    Wygląda, że Pan-Którego-Jest-Ruch nie będzie się specjalnie skupiał na wyborach krajowych, ale formuje jakąś przedziwną grupę spadochroniarzy. Co w PE będzie robić Szczuka tak samo nie wiem, jak czym będzie się zajmować była fotomodelka, obecnie prezeska KS Warta…
    Grunt, że Siwiec pobłogosławi towarzystwo.

  19. Przepraszam, może mi ktoś wyjaśni: dziś dowiedziałem się, że pani Szczuka będzie kandydować z Bydgoszczy i postanowiłem na nią zagłosować. Nie na partię Palikota, nie na samego Palikota, tylko na tę konkretną kobietę, która – jak uważam – znacznie lepiej odnajdzie się i wykorzysta swoje talenty wśród kulturalnych Europejczyków, aniżeli w beznadziejnych utarczkach z chamską kato-prawicą.

    Jeśli dobrze zrozumiałem treść artykułu, mój głos na panią Szczukę będzie głosem zmarnowanym? Jaki jest powód takiego twierdzenia? Nie ma ona szans, mimo że jest „jedynką”? Proszę wybaczyć, ale meandry ordynacji wyborczej są mi słabo znane.

  20. dlaczego media tak nie lubia Palikota, Twojego Ruchu?

  21. Dziękuję za link, teraz lepiej rozumiem sytuację. Do głowy by mi nie przyszło, że głosując na panią Szczukę mogę faktycznie głosować na Piskorskiego… brrr. Cóż, szkoda.

  22. Doświadczamy CYWILIZACYJNEJ MIESZANKI pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.
    Po społecznym wyborze płci mamy wojowników,których promuje partyjniacka demokracja wykreowana przez korupcjogenną ustawę zasadniczą.

  23. Ciekawa jest symulacja PARR, którą zareklamowałeś jej szef p. Stec. Z tej symulacji wynika, że koalicja TR i Polski Plus zdobędzie 3 mandaty – z Warszawy, Poznania i Śląska, czyli do Brukseli pojadą: Kalisz. Siwiec i Kuc. Kto chce, dostrzeże w nich kobiety:)

  24. Nie nie, przepraszam, to w ogóle nie tak.
    Po pierwsze, @Gekko: o tym, kto z listy zostanie wybrany, i czy ktoś w ogóle, decydują głosy wyborców. Partia ma jedynie prawo zarekomendować wyborcom kandydata poprzez wpisanie go na liście z numerem 1. Wielu wyborców zaufa swojej ulubionej partii i odda głos na niego, nie jest to jednak w żadnym wypadku przesądzone. Przychodzi mi do głowy przypadek choćby lubianego na Pomorzu posła Cymańskiego, który był gdzieś w środku listy z nrem 5, a mimo to tylko on zdobył mandat, bo dostał najwięcej głosów.
    Po drugie, ja w ogóle nie lubię przesądzać wyników wyborów przed wyborami – one jednak po coś są. Tworzyć oszacowania na podstawie wyników sprzed lat to tak jakby powiedzieć, że tego dnia będzie dokładnie taka sama pogoda, jak 4 lata temu – może będzie, jest w końcu ta sama pora roku, ale może i nie. Zasada, która obowiązuje mimo całych zawiłości ordynacji, jest jedna: głosując na danego kandydata lub kandydatkę, zwiększamy prawdopodobieństwo wyboru tej właśnie osoby, a zmniejszamy prawdopodobieństwo wyboru wszystkich innych. W szczególności, @Maciej, oddając głos na panią S. nie głosuje w żadnym razie na pana P., tylko zwiększa szanse wyboru pani S. kosztem między innymi pana P. Jeśli dzięki komuś wybrany zostanie jednak pan P., to tylko dzięki jego własnym wyborcom w jego okręgu. Można na to spojrzeć tak, że głosując na panią S. popieramy ją w rywalizacji pomiędzy nią a panem P. (i dowolnym innym kandydatem), odpuszczając zaś i z góry zakładając „zmarnowanie” głosu, oddajemy po prostu sprawę niejako walkowerem. A może @Maciejów będą tysiące? Takie tabelki jak p. dra Flisa mają jedynie walor prognozy, jednej z wielu możliwych, a wynik wyborów zawsze jest inny, no i źle jest też, gdy publikowane prognozy nadmiernie tu wpływają, zyskując charakter prognoz samospełniających się.

  25. myli sie Pan w calej rozciaglosci. polecam lekture kodeksu wyborczego

  26. A niech się tak Autor nie zamartwia tym, że E+ i TR może nie przekroczyć progu wyborczego. Przekroczy, spokojnie, przekroczy, a nawet przekona się Pan, zaskoczy dużym poparciem społecznym.
    A Pana wyciągnięte z kontekstu „usiądź z tyłu” jest kąśliwą pisowską szpilką. Nie jestem zwolenniczką TR, ale nie znoszę niepotrzebnej zjadliwości, tak bardzo typowej dla zapyziałej, zaściankowej prawicy.

  27. @Wojciech Szacki
    Ja się mylę? W którym punkcie? Proszę mi wytłumaczyć…

  28. Do Lena.
    Jeśli przekroczy to będzie to jedynie świadczyć o głupocie polskiego wyborcy.Bo z czym E+ i TR idą do parlamentu UE? Jakiż oni mają program dla przyszłości UE ?

  29. mandaty dzieli sie nie w okregach, tylko w skali kraju. glosujac na panią Niewczas na Podkarpaciu wspomaga sie nie panią Niewczas, ktora nie ma zadnych szans na mandat (okreg jest za maly), lecz najwazniejszych kandydatow z najwiekszych okregow – w tym przypadku Kutza, Kalisza i Hartmana

  30. Do Vit Ulski
    Owszem, mają przygotowany program: innowacyjny, konstruktywny, nowoczesny, daleki od populizmu. Najpierw trzeba poznać, przeczytać, później oceniać.
    Poza tym, kto dał Panu prawo oceniać stan umysłu polskich wyborców? Co, tylko ci mają rację, którzy myślą tak jak Pan? Trochę ogarnijcie się ludzie, więcej empatii i tolerancji dla innych.

  31. @aps

    Problem w tym, że „jedynka” TR w Bydgoszczy i mandat do PE są w podobnej korelacji, co działka na Marsie i własny dom z ogródkiem. Jeśli ktoś chce poprzeć TR jako taki, to mu ten fakt nie musi przeszkadzać – ze mną jest inaczej. Dlatego jestem wdzięczny p. Szackiemu, który spełnił swoją rolę dziennikarza i przekazał informację. Co kto zrobi z tą wiedzą, to jego sprawa.

  32. Zgodzę się z tym, że może na „niesprawiedliwość” wyborów wpływać zróżnicowanie wielkości okręgów. Ale tego nie da się uniknąć. Jeśli zaś chodzi o przydział mandatów, to znalazłem taki przykład:
    http://www.rp.pl/artykul/266075,288603.html
    Tu zresztą pojawia się Podkarpacie. W wypadku wspomnianej p. Niewczas, istnieje możliwość, by uzyskała ona o wiele głosów więcej, niż jest podane w przykładzie, nikt wyborcom tego nie zabroni, i wtedy partia będzie miała mandat w tym okręgu. Kutz zawdzięcza swoją pozycję głosującym na niego na Śląsku, jeśli Niewczas będzie mieć bardzo dużo, to jego pozycję może osłabić, i w tym sensie głosy na Kutza są głosami na Kutza, a na Niewczas – na Niewczas. My po prostu nakładamy na rozumowanie naszą wcześniejszą wiedzę, że zapewne na Podkarpaciu Palikotowcy nie mają szans (nie tylko ze względu na wielkość okręgu, ale i tradycyjne preferencje regionu), więc przy najlepszych chęciach pojedynczych głosujących ich kandydatka nie przejdzie. Zgadzam się, że taka kalkulacja może być, by tym „bardziej swoim” dać okręgi, w których będą mieć (na podstawie poprzednich wyników, sondaży, etc.) większe szanse, a innym mniejsze, wybory jednak są równe (z poprawką na wielkość okręgów i być może poszkodowanie tych mniejszych) i teoretycznie każdy ma szansę wszędzie, jeśli przekona wyborców. Kandydatka na Podkarpaciu może nie rywalizować ze Śląskiem czy Mazowszem, ale np. z Kujawsko-Pomorskim, dlatego warto na nią głosować. O to mi chodzi, że nie ma ręcznego sterowania i np. Palikot nie może powiedzieć: OK, tu pani ma dużo i weszłaby, ale ja wolę tamtego pana, sorry.

  33. Tezy tekstu, straszliwe zarzuty wobec Palikota:

    1. Palikot nie jest świętym Franciszkiem
    2. Palikot nie stosuje w polityce zasad przyjętych w harcerstwie lub przez Winnetou w beletrystyce Karola Maya
    3.Palikot groźbami ,łańcuchami , torturami wymusza określone zachowania na szlachetnych , niewinnych kobietach wbrew ich woli.

  34. @Maciej
    Wracając do tabelki p. Flisa, na którą powołuje się red. Szacki, zwracam uwagę na założenia:

    Jako bazę przyjąłem średnią z wyników eurowyborów 2009 i ostatnich wyborów sejmowych.

    W kolejnych wyborach może być tak, może być trochę inaczej, albo bardzo inaczej. Przykładowo według tego schematu główna partia rządząca otrzymuje mandat w Rzeszowie od nierealnego poparcia w skali kraju 37%. Czy to oznacza, że na Podkarpaciu mają odpuścić sobie głosowanie na PO? Moim zdaniem, powinno to dodatkowo zmobilizować wyborców Platformy.
    Co do mniejszych partii, to oszacowanie jest takie, że TR nie zdobędzie mandatu w regionie np. Kuj-Pom, bo poprzednio gdzie indziej mieli więcej. No ale może dlatego, że nie mieli tak dobrej kandydatki? Szczuka jest i moim zdaniem świetną kandydatką do PE, a czołowi kandydaci w Szczecinie, także np. Wrocławiu, są słabi, i mogą ponieść klęskę, co spowoduje przetasowanie jeśli chodzi o kolejność okręgów na liście. Nb. TR konkuruje z SLD o podobnego wyborcę, a SLD ma już od 14% w Bydgoszczy, czyli i TR też mógłby.

  35. Panie Szacki – a tak serio – to co Pana martwi? Może niech Pan zda sprawozdanie z odśnieżania trakcji kolejowej. Własnymi rącami – zamiast napastować Panią Bieńkowską. Martwi się Pan TR? Pan usiądzie z tyłu…….jejku – ta wykorzystywana Szczuka………jak mi Jej szkoda. Ten okropny Palikot. Genderysta i złoczyniec………i pewnie się kiedyś onanizował….LOL.

  36. mogą w „Polityce” pisać Szaccy? – mogą …….. ale po co? Toż to nawet nie trąci odrobiną rozumku.

  37. Do zwolenników Palikota, urażonych postawieniem sprawy przez Gospodarza: ja też jestem z nim i p. Flisem w łagodnym sporze jeśli chodzi o ordynację, ale mogę przyznać, że faktycznie potencjalnie „lepsze miejsca” przydzielone zostały „krewnym i znajomym królika”, przy czym królik ma inicjały A.K. Pozostaje mieć nadzieję, iż wyborcy zrobią tym panom tak zwane kuku, i może wejdzie chociażby inteligentna pani Szczuka.

  38. O jak ja lubię bezczelność.
    To jeszcze dodam trochę do listy win Palikota:
    1. Kto wysłał Piskorskiego do Brukseli, zamiast wyrzucić z PO i pozbawić możliwości pełnienia jakichkolwiek funkcji. Pewnie Palikot.
    2. Kto nie dopuścił do oskarżenia przed sądem Piskorskiego o nielegalne dochody już 8 lat temu. Pewnie Palikot.
    3. Kto wierzy, że można wygrać w kasynie 500 tys bez dowodu. Pewnie wszyscy z moim wyjątkiem. Dla mnie (mój pogląd, bez dowodów) Piskorski to czysta mafia i cwaniactwo. Wyjątkowo niesympatyczna osoba.
    4. Kto wierzy, że można zarobić miliony na sprzedawaniu obrazów z londyńskiego bazaru zmarłemu właścicielowi upadającej galerii, który na tam nic nie zarobił. Pewnie Palikot.
    5. Kto ciągnie śledztwo w tej sprawie i pozwala na zamawianie prywatnych, czyli za własne pieniądze oskarżonego, ekspertyz do śledztwa a nie jako argumentów obrony przed sądem. Pewnie Palikot.
    6. Kto dopuszcza, że w polityce jest miejsce dla ludzi o wątpliwej reputacji i wyciąga to jako haki na kolejne okazje żeby gotować swoją zupkę. Niestety Pan Szacki.

    Niestety Panie Szacki,
    pisaniem co akurat pasuje i za co ktoś się odwdzięczy, daleko w polityce zajechać się nie da. Istnieje tylko jedna droga, której jak do tej pory nie potraficie wykorzystać:
    Całego świata na raz się uratować nie da. Należy wybrać to, co ważne (jedną, dwie rzeczy, nie więcej) i powtarzać do skutku. I muszą to robić wszyscy z dobrą wolą. Inaczej zostaje dziennikarski bełkot.
    A co ja bym dała, żeby choć Piskorskiego wyeliminować. Ile zapłacił za miejsce na liście?

  39. przykro mi, ale Pani komentarz jest kompletnie niezrozumiały

  40. Kiedyś byłem katolikiem ,ale to już zamierzchłe czasy , to dzięki Palikotowi rozpoczęła się dyskusja nad rolą Kościoła Katolickiego w Polsce i jego szkodliwej działalności na rzecz naszego państwa , która to (działalność) przybiera teraz katastroficzne rozmiary , już nie jesteśmy państwem które dyskutuje z Watykanem , to Watykan wydaje nam polecenia , staliśmy się wasalami tego kościelnego państwa ,. a nasi rządzący ze swoich obywateli zrobili stado parobków odrabiających , jak to zwał dziesięcinę czy daninę na rzecz kleru katolickiego , dzisiaj duchowieństwo katolickie to największy wróg silnej państwowości , nic dziwnego łatwiej jest kierować i pasożytować na ciemnych masach niż na nowoczesnym europejskim społeczeństwie.

  41. no, romans…

  42. Wybieram między dżumą a cholerą a wybieranie Ruchu Palikota jest zgubne dla kraju dlatego ,że nie będzie spokoju w kraju i między ludźmi . A brak spokoju to mniej pieniędzy w porfelu gdyż ci politycy szczególnie prowadzą politykę oczerniania przeciwników aby wybielić swoje dyskusyjne zachowania w mediach .Nie przebierają w środkach bulwersujących opinię społeczną .Kalisz to jedynie dobry mówca ale potrafi się uśmiechać pod publiczkę a to nie wystarczy aby rządzić twórczo. Walka o lukratywne stołki trwa a skandaliczne wystąpienia zminiającego co chwilę oblicze lidera i hepeningi nie czynią go godnym zufania i wiarygodnym .Gdybym był psychologiem dałbym im czerwoną kartkę w sejmie i w polityce .

css.php